• rozwiń
    • WIG20 2154.80 +0.29%
    • WIG30 2439.89 +0.34%
    • WIG 56781.82 +0.24%
    • sWIG80 11451.18 -0.23%
    • mWIG40 3620.92 +0.21%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

"Air France może zniknąć". Minister ostrzega

Samoloty LOT-u ze specjalnym napisem. Najnowszy dreamliner zaskoczy kolorem Odtwórz: Samoloty LOT-u ze specjalnym napisem. Najnowszy dreamliner zaskoczy kolorem
Samoloty LOT-u ze specjalnym napisem. Najnowszy dreamliner zaskoczy kolorem "Źródło: tvn24"

Francuski minister finansów ostrzegł kierownictwo i związki zawodowe Air France mówiąc, że rząd nie pomoże przewoźnikowi w spłacie długów. - Przetrwanie Air France wisi na włosku, linia może zniknąć - powiedział Bruno Le Maire.

Air France to francuskie linie lotnicze, wchodzące w skład holdingu Air France-KLM, jednego z największych przewoźników w Europie. W ostatnim czasie dotknęła go jednak seria strajków.

Pracownicy giganta domagają się jeszcze w tym roku podwyżek o 5,1 proc. Spór nasilił się w piątek, kiedy związki odrzuciły nową umowę płacową, która zakładała wzrost wynagrodzeń o 7 proc. w ciągu czterech lat.

Tego samego dnia z funkcji prezesa Air France-KLM, zrezygnował Jean-Marc Janaillac. W reakcji na tę decyzję akcje spółki tracą w poniedziałek na giełdzie 13 proc.

Rząd nie pomoże

Państwo francuskie ma 14,3 proc. udziałów w holdingu, ale Bruno Le Maire zapowiedział już, że linia nie będzie mogła liczyć na pomoc rządu.

- Jesteśmy akcjonariuszami mniejszościowymi. Ci, którzy myślą, że państwo przyjdzie na ratunek Air France i pokryje straty poniesione przez przewoźnika, są w błędzie. Państwo nie będzie służyć jako zabezpieczenie długów - ostrzegł minister na antenie stacji BFM. - Air France zniknie, jeżeli nie podejmie wysiłków, aby stać się bardziej konkurencyjnym. Jego przetrwanie wisi na włosku - dodał.

Minister finansów wezwał do odpowiedzialności personel naziemny, załogi i pilotów, którzy proszą o "nieuzasadnione podwyżki".

Prezes Jean-Marc Janaillac, który pozostanie na stanowisku do 15 maja, walczył o obniżenie kosztów, aby nadążyć za konkurencją ze strony przewoźników z Zatoki Perskiej oraz tanich linii lotniczych. Najwięksi rywale w Europie, jak British Airways czy Lufthansa, przeszli już bolesną restrukturyzację, aby sobie z tym poradzić.

Strajki kosztowały firmę już 300 mln euro, kolejne przestoje w pracy pilotów, personelu naziemnego i innych pracowników zapowiedziano na 7 i 8 maja. Przewoźnik poinformował, że w poniedziałek odbędzie się 85 proc. lotów.

W pierwszym kwartale 2018 roku linie zanotowały stratę netto w wysokości 269 mln euro. Grupa obniżyła już oczekiwania dotyczące wyników finansowych w 2018 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane