• rozwiń
    • WIG20 2154.80 +0.29%
    • WIG30 2439.89 +0.34%
    • WIG 56781.82 +0.24%
    • sWIG80 11451.18 -0.23%
    • mWIG40 3620.92 +0.21%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Strajk w Przewozach Regionalnych jest legalny"

"Strajk w Przewozach Regionalnych jest legalny"
Foto: Crusier/wikimedia.org Foto: Bezterminowy strajk w spółce Przewozy Regionalne ma się zacząć minutę po północy z 28 na 29 czerwca

W związku z informacją o próbie sądownego zablokowania prawa do strajku przez zarząd Przewozów Regionalnych, Krajowy Komitet Strajkowy w spółce, zapewnia, że dopełniono wszelkich formalności i strajk jest legalny - poinformowali w piątek związkowcy.

"Strajk rozpoczynający się w dniu 29 czerwca 2015 r. o godz. 0.01 będzie w świetle obowiązującego prawa legalnym protestem" - podkreślili w komunikacie związkowcy.

Chcą zakazać

W czwartek Zarząd Przewozów Regionalnych złożył do sądu wniosek o wydanie postanowienia zakazującego przeprowadzenia strajku zapowiadanego przez związki zawodowe na 29 czerwca. Bezterminowy strajk w spółce Przewozy Regionalne ma się zacząć minutę po północy z 28 na 29 czerwca.

Jak poinformowała rzeczniczka spółki Joanna Bator, zarząd przewoźnika ma wątpliwości, co do legalności strajku. Chodzi o czas, jaki upłynął między referendum przeprowadzonym wśród pracowników, w którym wyrazili oni zgodę na tego typu akcję protestacyjną, a planowanym terminem jej przeprowadzenia.

"Między referendum strajkowym, które odbyło się w dniach 5-26 sierpnia 2013 r., a akcją strajkową zaplanowaną na 29 czerwca 2015 r. upłynęły bowiem niemal dwa lata. Zdaniem władz spółki referendum i akcja strajkowa muszą pozostawać ze sobą w ścisłym związku czasowym. W przeciwnym razie nie można uznać, że zgoda pracowników na akcję strajkową jest aktualna" - wskazała rzeczniczka.

Prawo do strajku

Związkowcy podkreślają, że prawo do strajku w Polsce zostało zapisane w art. 59 Konstytucji RP i doprecyzowane w Ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Jak zaznaczyli w ustawie tej nie ma mowy o czasie, jaki musi upłynąć między referendum wśród pracowników, a terminem strajku.

"Kwestionowanie przez zarząd spółki zgody załogi Przewozów Regionalnych na legalną akcję strajkową i wnioskowanie do sądu o wydanie postanowienia zakazującego przeprowadzenie strajku jest, zatem bezzasadne. Szkoda, że zarząd spółki zamiast szukać dróg wyjścia z kryzysu szuka kruczków prawnych uniemożliwiających pracownikom protest przeciwko doprowadzaniu ich firmy do ruiny" - napisali kolejarze.

Przypomnieli, że w 2014 r. na prośbę ówczesnej wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej związki zawodowe w geście dobrej woli zawiesiły decyzję o strajku. W ich ocenie rządowe obietnice naprawy sytuacji okazały się bez pokrycia, a działania rządu i niektórych marszałków doprowadziły największego kolejowego przewoźnika pasażerskiego w Polsce na skraj upadłości.

Zaznaczyli jednak, że przez wzgląd na ostrożność procesową Krajowy Komitet Strajkowy w Przewozach Regionalnych zdecydował o przeprowadzeniu w ciągu najbliższego tygodnia, w dniach 19-25 czerwca br., ponownego referendum strajkowego. "Przyczyni się ono do zwiększenia mobilizacji wśród załogi, a jego wyniki pokażą olbrzymią determinację w walce o obronie miejsc pracy" - podkreślili kolejarze.

Pociąg w trasie

Jednocześnie - jak poinformowali - Krajowy Komitet Strajkowy w Przewozach Regionalnych zwróci się do stosowanych organów o natychmiastowe wyłączenie sprawowania zarządu przez władze spółki oraz zawieszenie sprawowania obowiązków właścicielskich przez niektórych marszałków z powodu ewidentnego działania na szkodę spółki.

Jak zapowiadają związkowcy od momentu rozpoczęcia strajku żaden pociąg Przewozów Regionalnych nie wyruszy w trasę. A te pociągi, które będą w trasie, dojadą do stacji macierzystych i tam staną. Związki domagają się m.in. zawarcia paktu gwarancji pracowniczych na 5 lat.

Pod koniec lutego br. 12 marszałków województw poparło plan naprawczy dla spółki Przewozy Regionalne. Plan restrukturyzacji zakłada, że Skarb Państwa zasili kwotą 750 mln zł Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP), a Przewozy Regionalne (PR) wyemitują udziały, które obejmie ARP - gotówka wpłynęłaby do spółki. Agencja stałaby się większościowym udziałowcem PR, 600 mln zł przeznaczone zostałoby na oddłużenie spółki, a 150 mln na jej restrukturyzację, w tym modernizację taboru.

Spółka Przewozy Regionalne zanotowała w 2014 r. stratę w wysokości 5,46 mln zł, pierwotnie spółka planowała stratę za ubiegły rok w wysokości 28 mln zł. W tym roku spółka planuje zysk na poziomie 200 tys. zł.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
miki_kowalski
Strajkujcie i doprowadzcie swoją firmę do bankructwa. W całym kraju jest pod względem płacy fatalnie a wręcz tragicznie, tylko posłowie, ministrowie, prezesi i dyrektorzy mają się dobrze. Wszyscy strajkowali w latach 70 i doszło do tego, że w sklepach był tylko ocet.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zwolk
A niech sobie strajkują. Są inne środki transportu niż śmierdzące wagoniki które i tak w większości jeżdżą puste. Jak im tak źle, to niech szukają roboty gdzie indziej.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane