• rozwiń
    • WIG20 2253.47 -0.85%
    • WIG30 2577.08 -0.88%
    • WIG 58784.42 -0.56%
    • sWIG80 12755.04 -0.34%
    • mWIG40 4234.18 -0.17%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:30

Dostosuj

Rząd mówi o podwyżkach dla nauczycieli. Związkowcy: cieszą, ale entuzjazmu nie ma

Premier: pensje nauczycieli wzrosną w ciągu 3 lat o 15 procent Odtwórz: Premier: pensje nauczycieli wzrosną w ciągu 3 lat o 15 procent
Premier: pensje nauczycieli wzrosną w ciągu 3 lat o 15 procent "Źródło: tvn24"

Każda podwyżka lub waloryzacja cieszy, ale nauczyciele chcieliby siąść do rozmów o nowym systemie wynagradzania - powiedział Ryszard Proksa z NSZZ "Solidarność". Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz pytał, "kto pokryje koszty tych podwyżek".

Premier Beata Szydło poinformowała w poniedziałek, że pensje nauczycieli wzrosną w ciągu trzech lat o 15 proc. Pierwsza podwyżka ma nastąpić 1 kwietnia 2018, druga - 1 stycznia 2019, trzecia 1 stycznia 2020.

Komentując propozycję wzrostu płac, Broniarz zaznaczył, że może odnieść się jedynie do podwyżek zaplanowanych na 2018 r. - Natomiast pozostałe wydarzenia to czas przyszły i niepewny, trudno mówić o projektowanym wzroście płac w roku 2019 a tym bardziej 2020, bo jest cała masa okoliczności, które mogą powodować, że to wszystko zostanie wywrócone do góry nogami - powiedział.

- Po pierwsze nie wiem, skąd pani premier czerpie swoją wiedzę na temat poziomu przygotowania szkół do reformy i z czego ten entuzjazm wynika, bo mam wrażenie, że żyjemy w różnej rzeczywistości. Po drugie każda grupa zawodowa (...) pozytywnie odnosi się do projektowanego wzrostu płac, natomiast o żadnej grupie zawodowej nie mówi się tak jak o nas w kontekście podwyżek, które mają nastąpić za pół roku, albo za wiele, wiele miesięcy. To jest zwykła socjotechnika, to jest rodzaj uprawiania propagandy sukcesu - powiedział Broniarz. - Nie czarujmy się, ale 5 proc. w roku przyszłym w jakiejś mierze musi być pomniejszone o wskaźnik wzrostu cen towarów usług - dodał.

Koszty reformy

- Entuzjazmu w ustach wielu nauczycieli nie usłyszymy, choć na pewno będą tacy, którzy będą zadowoleni. Pytanie tylko, co zostanie nam odebrane przy realizacji tego przedsięwzięcia oraz kto

pokryje koszty podwyżek w sytuacji, gdy subwencja pozostaje na niezmienionym poziomie - powiedział Broniarz. Zwrócił uwagę, że samorządy już poniosły znaczne koszty związane z wdrażaniem reformy oświaty i obawiają się, że to one zostaną obciążone planowanymi podwyżkami.

Przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa stwierdził, że "każda podwyżka lub waloryzacja cieszy, ale nauczyciele chcieliby siąść do rozmów o nowym systemie wynagradzania – prostym, czytelnym i jasnym".

- Zachwytu nie ma bo od 2012 r. w ogóle nie było żadnych regulacji płacowych, natomiast nam w tej chwili zależy bardziej na nowym systemie wynagradzania. Istniejący system bardzo zaciemnia obraz zarobków i wynagradzania nauczycieli – powiedział Proksa. Jak wskazał, obecnie jest dużo różnych dodatków - "lepszych lub gorszych, jeśli chodzi o racjonalność".

Zarobki pedagogów

- Chcemy, żeby płaca zasadnicza była płacą zasadniczą, a nie wynosiła niecałe 60 proc. (tzw. średniego wynagrodzenia nauczycieli) jak dzisiaj, a reszta to przedziwne i przeróżne dodatki, których w większości nauczyciele nie dostają – ocenił.

- Chcemy też odejścia od tzw. średniej, by wreszcie przestano manipulować, ile polski pedagog zarabia. Chcielibyśmy, aby była taka sama definicja płacy, jak w każdej innej branży, czyli płaca zasadnicza, dodatek funkcyjny, staż i wszystko byłoby wiadomo – dodał Proksa.

Jego zdaniem, obecny system uniemożliwia sprawdzenie, czy samorządy wypełniają regulaminy wynagradzania. - Uznajemy, że jest najwyższa pora, i jest ku temu sposobność, by maksymalnie uprościć system płac nauczycieli – ocenił.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane