• rozwiń

Koniec handlu w niedzielę? Brakuje podpisów, będzie wielka akcja

Koniec handlu w niedzielę? Brakuje podpisów, będzie wielka akcja
Foto: Shutterstock Foto: Zakaz handlu w niedzielę to postulat NSZZ Solidarność. Związkowcy odwołują się do prawa w zachodnich krajach europejskich

NSZZ "Solidarność" planuje we wtorek 9 sierpnia zbiórkę podpisów pod projektem ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. Związkowcy będą agitować w centrach miast, bo nadal nie osiągnęli obowiązkowego limitu 100 tys. podpisów pod projektem. Tymczasem ustawę planują złożyć w Sejmie już za miesiąc.

Pomysłodawcy zmiany prawa, działają na wzór strajkujących w 1980 roku. Domagali się oni wówczas wolnych sobót.

"Pora skończyć z nową świecką tradycją, że w niedziele rodziny chodzą do supermarketu." - czytamy w komunikacie.

Projekt trafi do Sejmu, jeśli uda się zebrać 100 tysięcy podpisów. Do zakończenia akcji został miesiąc czasu. Zdaniem związkowców, jeśli uda się zebrać dużą liczbę podpisów, wywrze to na posłach większą presję, co pozwoli na zmianę prawa.

Zmiany dla dzieci

Jak informuje NSZZ Solidarność, siedem na dziesięć pracowników dużych supermarketów to kobiety. Związkowcy przekonują, że praca w niedziele stanowi dla nich problem, gdyż destabilizuje życie rodzinne. Matki nie mogą poświęcić odpowiedniego czasu dla dzieci.

- Cóż z tego, że w zamian za niedziele dostajemy dzień wolny w środku tygodnia, skoro wtedy nasze dzieci są w szkole – mówi Beata Ostaszewska z Solidarności w Auchan.

Zmiana prawa to także szansa dla właścicieli mniejszych sklepików, którzy przestają być konkurencją dla supermarketów czy popularnych dyskontów. Według danych Polskiej Izby Handlu, w ciągu ośmiu lat udział lokalnych sklepików w krajowym rynku zmalał z 51 do 37 proc. A zgodnie z przepisami, w niedziele i święta za ladą mogą stać właściciele sklepów.

Europa podzielona

Przeciwni pomysłowi są pracodawcy oraz najemcy sklepów w centrach handlowych. Twierdzą, że w ten sposób mogą podrożeć czynsze, bo zmaleje ruch a w konsekwencji ceny dla klientów sklepów albo pójdą w górę albo część handlarzy zostanie wyparta z rynku. Zakupy w niedzielę są w Polsce popularne.

Związkowcy nie dają jednak za wygraną. Odwołują się również do prawa w zachodnich krajach europejskich. W większości z nich handel w niedziele jest ograniczony lub zakazany.

 

Rewolucja w handlu. Moda bije supermarkety:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane