• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: 2019-07-19 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Chcą znieść górny limit składek na ZUS. Budżet zyska 5,4 miliardów złotych

Ile zarabiają Polacy? Średnia pensja to 4277 zł Odtwórz: Ile zarabiają Polacy? Średnia pensja to 4277 zł
Ile zarabiają Polacy? Średnia pensja to 4277 zł "Źródło: tvn24bis"

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej liczy na 5,4 mld zł w 2018 roku dla sektora finansów publicznych z tytułu zniesienia górnego limitu składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe - wynika z projektu ustawy.

W projektowanej regulacji Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej proponuje zniesienie górnego limitu składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, począwszy od 2018 r.

Jakie zmiany?

Składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe będzie odprowadzana od całości przychodu, a więc analogicznie jak w przypadku ubezpieczenia chorobowego i wypadkowego.

"Zniesienie ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe do trzydziestokrotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia spowoduje wzrost wpływów składkowych do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, zwiększą się również wpływy składkowe do Funduszu Rezerwy Demograficznej oraz kwoty składek odprowadzanych do otwartych funduszy emerytalnych" - napisano.

Według autorów projektu, zwiększenie kwot składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe spowoduje także zmniejszenie wpływów na ubezpieczenie zdrowotne oraz zmniejszenie wpływów z podatku dochodowego. Zmniejszenie wpływów z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) oraz od osób fizycznych (PIT) wpłynie bezpośrednio na spadek dochodów jednostek samorządu terytorialnego.

Autorzy piszą, że z drugiej strony większe składki na ubezpieczenie emerytalne spowodują wzrost składek zewidencjonowanych na kontach oraz na subkontach ubezpieczonych, a w konsekwencji stopniowy wzrost wydatków na emerytury wyliczane według nowych zasad.

Ograniczenie poboru składek

Zasada 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia została wprowadzona do systemu emerytalnego w 1999 roku w celu ograniczenia poboru składek od osób najlepiej zarabiających oraz
ograniczenia wysokości emerytur. Zasada ta określa maksymalną roczną podstawę składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.

"Wejście w życie proponowanych zmian oznaczałoby, że osoby zarabiające więcej niż 2,5-krotność średniej krajowej musiałyby płacić wyższe składki, wyliczane od całego wynagrodzenia" - ocenili Pracodawcy RP.

Obecnie składki są pobierane tylko do momentu osiągnięcia 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Kiedy dochody w ciągu roku przekroczą ten limit, to od nadwyżki dochodów nie są już pobierane składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.

Prognozowane przeciętne wynagrodzenie jest publikowane w ustawie budżetowej na dany rok – w 2017 r. było to 4263 zł, a kwota ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe – w 2017 r. było to 127 890 zł (4263 x 30 =127 890).

Według wyliczeń zmiany dotkną ok. 350 tys. osób.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
REO
Loading...
REO
Brak wyobraźni i myślenie bardzo krótkowzroczne. Należy racjonalizować wydatki Państwa i ukrócić rozdawnictwo. W tej chwili uważam, że cały wysiłek zostanie skoncentrowany na tym aby nie dać się oskubać. Moim zdanie więcej stracą niż zyskają a chytry dwa razy traci.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jhn_lenon
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ram
Loading...
ram
Załóż tę jednoosobową działalność, zdobądź zlecenia na rynku, użeraj się z urzędami i przepisami, płać ten ZUS czy masz dochód czy nie , utrzymaj się tak z 10 lat - wtedy będziesz miał cos do powiedzenia. Spróbuj na własnej skórze tego "oszustwa" , a zrozumiesz dlaczego jest nieco inaczej opodatkowane i oZUSowane.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zdelegalizować myślistwo
lekarze wsadzają rękę do kieszeni innych a służba zdrowia jak po każdym strajku i po każdej podwyżce płac nie poprawia się
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
MackoWSz
Policzyli, ile może zyskać. Brawo.
Teraz warto wrócić do arkusza i policzyć, ile straci. Może wyjść więcej niż "zysk".
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane