• rozwiń

Temat: Biznes dla Ludzi

Zmieniasz pracę? Sprawdź, jak nie stracić przepracowanych nadgodzin

Zmieniasz pracę? Sprawdź, jak nie stracić przepracowanych nadgodzin Odtwórz: Zmieniasz pracę? Sprawdź, jak nie stracić przepracowanych nadgodzin
Foto: shutterstock.com | Video: TVN24 BiS Foto: "Biznes dla Ludzi", 23.04 | Video: Zmieniasz pracę? Sprawdź, jak nie stracić przepracowanych nadgodzin

W dzisiejszym programie "Biznes dla ludzi", Paweł Blajer wyjaśnił, jak postąpić, gdy zwalniamy się z pracy, ale pracodawca w rozliczeniu nie chce uznać nadgodzin. Problem ten dotyka coraz większej liczby pracowników, szczególnie dużych sieci handlowych.

- Mamy prawo domagać się nadgodzin do trzech lat wstecz - powiedziała Magdalena Zwolińska, adwokat z kancelarii DLA Piper.

Problem dla pracodawcy

Po tym czasie wypłata z tytułu nadgodzin ulega przedawnieniu i czy ją uzyskamy, jest dobrą wolą pracodawcy.

- Okres przedawnienia wynika z kodeksu pracy  - tłumaczyła Zwolińska.

Jeżeli pracodawca nie zgodzi się wypłacić kwoty należnej z tytułu nadgodzin wówczas "konieczny jest pozew do sądu".

Wówczas, "występujemy do sądu z pozwem o zapłatę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe" i jak teoretyzowała Zwolińska, "jeżeli szef się wypiera, że pracowaliśmy w nadgodzinach, jako powód w sądzie musimy udowodnić, że były to godziny nadliczbowe, które odbyły za wiedzą i zgodą szefa". To wszystko powinniśmy przedstawić na piśmie wraz z listą świadków.

- My musimy wykazać nadgodziny - powiedziała Zwolińska. Sytuacja skomplikuje się dla szefa, jeżeli nie prowadził ewidencji czasu pracy.

- Pracodawca będzie miał problem jeżeli zaniedbał obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy. Wówczas ciężar dowodu będzie przesunięty na szefa, który będzie musiał udowodnić, że nadgodzin nie było - dodała.

Koszty sądowe

Jak podkreśliła Zwolińska kwoty, jakie może otrzymać pracownik w sądzie "mogą być naprawdę duże. Jednak w pierwszej kolejności będzie to zależało od tego, ile zarabialiśmy".

Za każdą godzinę nadgodziny pracownik ma prawo do standardowego wynagrodzenia (wynikającego ze stosunku pracy - red.) plus dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia lub 50 proc.

- To zależy od tego kiedy doszło do nadgodziny, czy w weekend, czy w tygodniu - tłumaczyła adwokat z kancelarii adwokat z kancelarii DLA Piper.

Co najważniejsze, pracownik może nie ponieść kosztów sprawy sądowej. Jak powiedziała bowiem Zwolińska, "jeżeli nasze wyliczenia nie będą przekraczały kwoty 50 tys. zł, to wówczas pracownik nie ponosi kosztów sądowych. Jeżeli będą wynosiły więcej, zapłacimy opłatę sądową w wysokości pięciu procent od kwoty pozwu".

Program "Biznes dla ludzi" od poniedziałku do piątku o godz. 18.15 w TVN24 Biznes i Świat.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane