• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: 2019-07-19 17:15

Dostosuj

Temat: Praca

Dłuższy i obowiązkowy urlop. Wszystko, co wiemy o zmianach w kodeksie pracy

Laska o zmianach w czasie trwania urlopu Odtwórz: Laska o zmianach w czasie trwania urlopu
Laska o zmianach w czasie trwania urlopu "Źródło: TVN24 BiS"

- Idziemy w dobrym kierunku - tak założenia nowego kodeksu pracy komentuje doktor Liwiusz Laska, przedstawiciel OPZZ w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy. Zdaniem Kai Kwaśniewskiej, członkini konwentu BCC, propozycje mogą być "obciążeniem dla pracodawców", zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw.

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy już rok pracuje nad nowym kodeksem. Propozycje zmian, jakie czekają pracowników wskazał w rozmowie z "DGP" jej przewodniczący, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej prof. Marcin Zieleniecki.

Do tych założeń odnieśli się przedstawiciele związków zawodowych oraz pracodawców.

Czas urlopu

Zdaniem doktora Liwiusza Laski, przedstawiciela OPZZ w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, "idziemy w dobrym kierunku dla ludzi pracy". Zmiany mają dotyczyć trwania urlopów. Obecnie jest bowiem tak, że każdy, kto podejmuje pierwszą pracę, a nie ukończył studiów po pierwszym roku zyska 20 dni. Po zmianach będzie to 26 dni.

- Pierwsze ustalenia, które mamy podjęte zakładają likwidację krótszej możliwości urlopu (20 dni - red.) i przyjmujemy standardowo, że będzie to 26 dni, ale z możliwością przedłużenia - mówi gość TVN24 BiS. - Nowy pracownik będzie nabywał uprawnienia stopniowo. Za każdy dzień pozostawania w zatrudnieniu przysługują 34 minuty urlopu - dodaje, jednocześnie wskazując, że po pierwszym miesiącu będą przysługiwały pierwsze dwa dni wolnego.

Pytany o przyczyny zmian, dr Laska tłumaczy, że obecne przepisy dyskryminują pracowników. - Przyjmujemy równą stawkę, która wydaje się niedyskryminująca. Każdy ma prawo do urlopu, ale nabywa go stopniowo - wyjaśnia. - Każdy, kto pójdzie pierwszy raz do pracy, to pierwszy rok dłużył się niemiłosiernie. Każdy marzył o urlopie - dodaje.

Zdaniem Kai Kwaśniewskiej, członkini konwentu BCC, propozycje mogą być "obciążeniem dla pracodawców". - W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw nie jest tak prosto powiedzieć: od dzisiaj dajemy wszystkim pracownikom po 6 dni urlopu więcej w roku - zwraca uwagę.

Tylko wypoczynek

To nie jedyna zmiana. Kolejna ma bowiem zakładać wzmocnienie wypoczynkowego charakteru urlopu, to znaczy, aby rzeczywiście służył celowi, w jakim się go udziela.

Jak wyjaśnia doktor Liwiusz Laska, w tym czasie pracownik "nie będzie mógł podejmować pracy zarobkowej". - Pracownik ma wypocząć. Po to dajemy pracownikowi urlop, po to ma w wymiarze nieprzerwanym 14 dni, żeby wypoczął - tłumaczy.

- W OPZZ przeprowadziliśmy badanie, z którego wynika, że poziom zamożności, który wzrasta w Polsce, sprzyja wykorzystaniu urlopów. Nawet 500 plus wpłynęło na to, że ludzie chętniej wykorzystują urlopy - ocenia gość Roberta Stanilewicza. Jego zdaniem dotychczas w Polsce było to zachwiane.

Kaja Kwaśniewska, członkini konwentu BCC, ocenia tę propozycję dwojako. - Taki nakaz niepracowania w innych miejscach, czy nakaz wypoczywania dla pracodawcy jest lepszy. Jako człowiek jestem przeciwko. To ograniczenie wolności - tłumaczy.

Nakaz wypoczynku

Zgodnie z kolejną propozycją przedstawioną przez prof. Zielenieckiego nie będzie można również wziąć niewykorzystanego urlopu w danym roku kalendarzowym rok albo dwa lata później.

- Jako pracodawca jestem absolutnie za. Są pracownicy, których bardzo ciężko wyrzucić na urlop. Dla pracodawcy będzie bardziej korzystne, jeżeli pracownik będzie wypoczęty - mówi Kwaśniewska.

Kolejna nowość dotyczy wynagrodzeń. Nowy kodeks ma ograniczać uznaniowe składniki pensji, pomóc mają w tym przepisy określające ich procentowy i maksymalny udział w wynagrodzeniu wypłacanym pracownikom.

Na razie nie wiadomo, kiedy zmiany mogłyby wejść w życie. Przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy pozostaje optymistą, że uda się to zrobić do końca obecnej kadencji Sejmu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (9)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
colej
"Obecnie jest bowiem tak, że każdy, kto podejmuje pierwszą pracę, a nie ukończył studiów po pierwszym roku zyska 20 dni. Po zmianach będzie to 26 dni."
Wobec tego ile dni należy się temu co skończył studia? też 26?
skoro wyższe wykształcenie ma 15% Polaków, to o czym mowa ...zbierają elektorat na wybory .....
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
azandrzej
Czy Policję też to dotyczy? Ja mam chyba z trzech lat urlop i 160 nadgodzin i nie mogę odebrać!! A wolne mam tylko wtedy jak jestem chory. Tu to mit tylko wyniki.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
fojtek
Dbając o urozmaicenie wypoczynku pracownika obowiązkowo 2 wyjazdy w roku, jeden nad morze drugi w góry. Odbycie wypoczynku należy potwierdzić stosownym zaświadczeniem. Pozostałe dni do wykorzystania po uzgodnieniu ze związkami zawodowymi.
  • 6
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
junior60
Każdy pracodawca ma obowiązek udzielenia urlopu taryfowego w ilości 10 dni roboczych w jednym czasie, resztę możemy brać jak nam wygodnie (bez uszczerbku dla zakładu pracy-produkcja.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane