• rozwiń
    • WIG20 2359.02 +0.31%
    • WIG30 2713.20 +0.30%
    • WIG 60976.51 +0.31%
    • sWIG80 12070.70 +0.28%
    • mWIG40 4279.59 +0.32%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

"Dość okradania dzieci przez rodziców". Rząd szykuje nowy bat na dłużników alimentacyjnych

Nie otrzymujesz alimentów na czas? Radzimy, co zrobić Odtwórz: Nie otrzymujesz alimentów na czas? Radzimy, co zrobić
Nie otrzymujesz alimentów na czas? Radzimy, co zrobić "Źródło: TVN24 BiS"

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej szykuje nowy bat na dłużników alimentacyjnych. Osoby, które nie będą płacić, czekają roboty publiczne, a pracodawców ukrywających alimenciarzy - kary finansowe.

Minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska zapowiedziała we wtorek na konferencji prasowej, że projekt ustawy zostanie w najbliższych dniach skierowany do konsultacji międzyresortowych i społecznych.

Ważne zmiany

Zwróciła uwagę, że po wprowadzeniu rozwiązań przygotowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości ściągalność alimentów poprawiła się w 2017 r. i wyniosła 24,9 proc. (w 2015 - 13 proc.).

- Uważamy jednak, że ta ściągalność na tym poziomie jest wciąż niezadowalająca i ona powinna w dalszym ciągu poprawiać się - powiedziała Rafalska. Dodała, że łącznia kwota niewyegzekwowanych zobowiązań dłużników alimentacyjnych wobec państwa to ponad 10 mld zł.

- Proponujemy, żeby w sytuacji organizowania robót publicznych osoby, które są dłużnikami alimentacyjnymi (i są bez pracy - red.), miały pierwszeństwo w znalezieniu zatrudnienia. Mamy też taki zamiar, żeby w Funduszu Pracy była wyodrębniona kwota na zadania związane z zatrudnieniem dłużników - wyjaśniała minister.

Kryterium dochodowe

Rafalska zaznaczyła, że projekt zakłada podniesienie kryterium dochodowego przy przyznawaniu świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego od października 2019 r. do poziomu 800 zł (z 725 zł na członka rodziny obecnie). - W wyniku podniesienia kryterium dochodowego spodziewamy się, że liczba beneficjentów korzystających z Funduszu wzrośnie o 60 tys. - mówiła.

- Alimenty to nie łaska rodziców, to obowiązek wobec własnych dzieci. Ale mówimy o tych osobach, które są dłużnikami Funduszu Alimentacyjnego, którzy nie wywiązują się (z zobowiązań - red.), korzystają z pracy na czarno, bądź usprawiedliwiają się tym, że nie mogą znaleźć zatrudnienia - podkreśliła Rafalska.

- Trzeba skończyć z akceptacją sytuacji, że jest przyzwolenie do tego, że stosujemy szereg wybiegów, żeby nie wywiązać się z bardzo ważnego obowiązku wobec własnych dzieci, których i tak sytuacja życiowa jest trudniejsza niż dzieci z pełnych rodzin - dodała.

Kary dla pracodawców

Wiceminister rodziny i pracy Bartosz Marczuk zaznaczył, że projekt ma poprawić skuteczność egzekucji alimentów. - Dość okradania dzieci przez własnych rodziców. Nie godzimy się z tym, by rodzice mimo sytuacji na rynku pracy, mimo rosnących wynagrodzeń, okradali własne dzieci - mówił.

Zwrócił uwagę, że propozycja zakłada sankcje dla pracodawców za nielegalne zatrudnianie dłużnika. Przypomniał, że w Ministerstwie Sprawiedliwości trwają prace nad stworzeniem rejestru dłużników alimentacyjnych.

- Każdy pracodawca, który zatrudnia pracownika na czarno, jeżeli będzie miał możliwość wglądu do tego rejestru i zdecyduje się na to (na zatrudnienie dłużnika - red.) będzie ponosił solidarną odpowiedzialność za zobowiązania alimentacyjne do rocznej kwoty alimentów. Również chcemy podnieść kary dla tych pracodawców, którzy nie współpracują z komornikami, jeżeli chodzi o wymianę informacji - wyjaśniał wiceminister.

Egzekucja alimentów

- Chcielibyśmy rozszerzyć katalog dochodów, z których można egzekwować alimenty. To są diety. Często jest tak, że dłużnicy w dietach pobierają wynagrodzenia, po to, by unikać płacenia alimentów - dodał Marczuk.

Jak mówił, w projekcie znalazły się rozwiązania, które mają skuteczniej aktywizować zawodowo dłużników alimentacyjnych. - Zakładamy, że jeżeli dłużnik odmówi robót publicznych sankcją będzie to, że zostanie skierowane zawiadomienie do prokuratury o tym, że uchyla się on obowiązkowi alimentacji - wyjaśniał wiceminister.

Projekt ustawy

MRPiPS zapowiedziało, że projekt zakłada skuteczniejszą wymianę informacji pomiędzy instytucjami posiadającymi informacje na temat dłużników alimentacyjnych a komornikami. Zmiany dotyczą także wydatkowania przez gminy środków pochodzących z wyegzekwowanych od dłużników alimentacyjnych należności budżetu państwa powstałych z tytułu świadczeń wypłacanych z Funduszu Alimentacyjnego.

Ponadto propozycja przewiduje większe uprawienia Państwowej Inspekcji Pracy - chodzi o dostęp do danych o miejscu przebywania dłużników alimentacyjnych objętych karą ograniczenia wolności w postaci dozoru elektronicznego w celu weryfikacji, czy dłużnicy nie wykonują pracy "na czarno".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane