• rozwiń

Polacy gromadzą oszczędności na wszelki wypadek

Polacy gromadzą oszczędności na wszelki wypadek
Foto: shutterstock.com Foto: skarbonka

Przez pierwszych siedem miesięcy tego roku wartość depozytów gospodarstw domowych ulokowanych w bankach wzrosła nominalnie o 35,2 mld zł - poinformował w środę Związek Banków Polskich (ZBP). To o ponad 45 proc. więcej niż w 2015 r. i 2014 r. Zdecydowana większość to pieniądze zdeponowane na rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych i lokatach z krótkim terminem zapadalności. Wśród oszczędzających dominuje model oszczędzania bez konkretnego celu.

Przez pierwszych siedem miesięcy br. wartość depozytów gospodarstw domowych ulokowanych w bankach wzrosła nominalnie o 35,2 mld zł - poinformował w środę ZBP. To o ponad 45 proc. więcej niż w 2015 i 2014, kiedy to odnotowano wzrost o odpowiednio 23,8 i 24,1 mld zł.

Z zaprezentowanych w środę danych przez Związek Banków Polskich wynika, że na koniec lipca Polacy zgromadzili na rachunkach bankowych 694 mld zł.

"Oznacza to, że w odniesieniu do analogicznych okresów lat poprzedzających nastąpił istotny wzrost dynamiki przyrostu nadwyżek finansowych na rachunkach bankowych" - czytamy w opracowaniu ZBP.

Lokaty w banku

Najwyższy przyrost wartości depozytów odnotowany został w czerwcu - 8,9 mld zł. Zdecydowana większość środków gospodarstw domowych ulokowanych w bankach to pieniądze zdeponowane na rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych i lokatach z krótkim terminem zapadalności.

ZBP zaprezentował w środę raport "Wybrane aspekty oszczędzania w polskim społeczeństwie". Badanie zrealizowano przez TNS Polska w dniach 18-24 sierpnia 2016 r. na ogólnopolskiej próbie reprezentatywnej 1058 respondentów w wieku od 15 lat wzwyż.

Wyniki badania pokazują, że sytuacja w zakresie możliwości oszczędzania wśród gospodarstw domowych uległa niewielkiej poprawie. W sondażu z 2014 r. 42 proc. respondentów w podobnym badaniu deklarowało, że miesięcznie nie jest w stanie zaoszczędzić żadnej kwoty. W tym roku odsetek ten wyniósł 35 proc.

Grosz do grosza

"Konsekwentnie, 65 proc. mieszkańców Polski ma możliwości finansowe, aby oszczędzać przynajmniej niewielkie kwoty, a 35 proc. gromadzi nadwyżki finansowe w kwocie do 250 zł. Dodatnia korelacja między zdolnością do oszczędzania występuje w tym przypadku z wyższym poziomem dochodów i wyższym wykształceniem" - wynika z badania.

40 proc. społeczeństwa ocenia, że kwota oszczędności wynosząca 10 tys. zł zapewnia poczucie bezpieczeństwa.

W przypadku beneficjentów programu 500 plus, 34 proc. osób deklaruje, że z dodatkowej puli pieniędzy nie jest w stanie odłożyć żadnej kwoty. Połowa osób uprawnionych do świadczeń twierdzi natomiast, że jest w stanie odłożyć jakąś ich część.

Oszczędzamy bez celu

"Wyniki badania pokazują niezmienną tendencję, że wśród oszczędzających dominuje model oszczędzania bez konkretnego celu" - czytamy. 54 proc. badanych patrzy na oszczędzanie przezornościowo. W tej grupie 36 proc. oszczędza na wszelki wypadek, bez sprecyzowanego terminu oraz celu, a 18 proc. ma na uwadze zabezpieczenie przyszłości, zdrowia. Z badania wynika, że 29 proc. oszczędza z myślą o dobrach trwałego użytku, a w sumie 41 proc. z myślą o przyjemnościach - dobrach konsumpcyjnych i wakacjach.

Uwagę zwraca natomiast bardzo niski - 4 proc. odsetek wskazań na oszczędzanie z myślą o zakupie domu lub mieszkania. Odsetek ten tylko nieznacznie wzrasta w grupie wiekowej do 29 lat (5 proc. ) i do 39 lat (7 proc.). Jednocześnie, aż 57 proc. osób nie zastanawia się nad perspektywą czasową wydania gromadzonych oszczędności, 24 proc. zamierza zrobić to w ciągu jednego roku, a tylko 2 proc. za 10 lat lub więcej.

Tegoroczne badanie pokazuje, że Polakom brakuje elementarnej wiedzy na temat możliwych sposobów oszczędzania - wskazuje ZBP. Prawie jedna na cztery osoby uważa odkładanie gotówki za preferowaną formę oszczędzania, 20 proc. za taką uznaje ROR, a 17 proc. nie jest w stanie odnieść się w ogóle do problemu możliwych sposobów oszczędzania.

Bankowa koniunktura

Związek Banków Polskich oraz TNS Polska zaprezentowali też w środę najnowszy wskaźnik koniunktury bankowej Pengab, który we wrześniu tego roku wzrósł -

"We wrześniu odnotowano wzrost aktywności klientów na rynku, przy czym przewidywania w tym zakresie nie są już tak optymistyczne, nie mają powszechnego charakteru" - powiedział cytowany w komunikacie Marcin Idzik z TNS Polska.

Jak dodał, sytuacja ta wskazuje na możliwe korekty aktywności klientów w kolejnych miesiącach. - Prognozy sześciomiesięczne dla aktywności klientów na rynku bankowym są obecnie zdecydowanie mniej optymistyczne w stosunku do notowań sprzed miesiąca - ocenił.

Jeśli chodzi o kredyty gospodarstw domowych, to wskaźnik prognoz w przypadku tych kredytów wyniósł we wrześniu 49 pkt., o 1 pkt. mniej niż przed miesiącem. Sześciomiesięczna prognoza sytuacji ekonomicznej dla przedsiębiorstw pozostała na tym samym poziomie i wyniosła 4 pkt., a dla gospodarstw domowych spadła o 3 pkt. do 28 pkt.

 

Oszczędzanie według Morawieckiego:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane