• rozwiń
    • WIG20 2234.90 -0.62%
    • WIG30 2532.10 -0.67%
    • WIG 58728.63 -0.70%
    • sWIG80 11555.84 -0.30%
    • mWIG40 3748.82 -0.83%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:56

Dostosuj

Temat: Frank szwajcarski

Banki ostrzegają przed skutkami ustawy frankowej. Chcą spotkania z posłami i prezydentem

Banki ostrzegają przed skutkami ustawy frankowej. Chcą spotkania z posłami i prezydentem Odtwórz: Banki ostrzegają przed skutkami ustawy frankowej. Chcą spotkania z posłami i prezydentem
Foto: Pietraszkiewicz twierdzi, że uchwalone przepisy będą działać wstecz | Video: Banki ostrzegają przed skutkami ustawy frankowej. Chcą spotkania z posłami i prezydentem

Związek Banków Polskich chce się spotkać z szefami klubów parlamentarnych ws. ustawy o frankowiczach; o rozmowę poprosi też prezydenta Andrzeja Dudę - mówi szef ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz. Przestrzega, że wejście ustawy w życie przełoży się na ograniczenie kredytowania gospodarki.

Szef Związku Banków Polskich podkreśla, że choć sprawa redukcji zadłużenia budzi fundamentalne zastrzeżenia bankowców, to możliwe jest porozumienie. - Chodzi o to, aby zawrzeć takie porozumienie i wypracować takie rozwiązania, które nie będą wprowadzać nas na ścieżkę sporów prawnych, które nie są nikomu potrzebne, gdyż zdaniem znawców tematu zaproponowane rozwiązania są niezgodne z konstytucją - mówił w rozmowie z PAP.

Fundamentalny sprzeciw

- Masowa redukcja zadłużenia klientom, którzy mają wysoką zdolność kredytową i stabilną sytuację finansową, budzi nasz fundamentalny sprzeciw – dodał.

Jak zaakcentował, „osiągnięcie porozumienia między państwem a bankami w tej sprawie jest niezmiernie ważne, aby uniknąć kwestionowania prawnego tego rozwiązania przez kogokolwiek i rzeczywiście łagodzić skutki tej niespodziewanej aprecjacji walut obcych".

Uchwalone przepisy, stwierdził Pietraszkiewicz, mają charakter retroaktywny, co oznacza, że niektóre z nich będą działać wstecz. Podkreślił też to, że "ustawa zaczyna ingerować w ważnie obowiązujące umowy zawarte bez przymusu pomiędzy układającymi się stronami”. - Ta ustawa narzuca też warunki ekonomiczne działań gospodarczych, które są z założenia niekorzystne dla jednej ze stron - dodał.

Kluczowe głosowanie

Ustawę o szczególnych zasadach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej Sejm uchwalił przed tygodniem, wraz z niekorzystną dla banków poprawką SLD. Wywołało to panikę na giełdzie - akcje banków traciły w ubiegły czwartek od kilku do ponad 20 proc. Według KNF zmiany mogą kosztować sektor bankowy blisko 22 mld zł.

- Zwróciłem się do pani marszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, jeszcze przed uchwaleniem przez Sejm tej ustawy, z prośbą o zorganizowanie spotkania przedstawicieli klubów parlamentarnych z prezesami polskich banków. Zamierzam również z taką prośbą zwrócić się do prezydenta Andrzeja Dudy – powiedział Pietraszkiewicz. Wyraził nadzieję, że w ciągu najbliższych dni lub tygodni bankowcy otrzymają pozytywne odpowiedzi.

Ocena skutków

Jak powiedział, podczas spotkań z klubami i prezydentem przedstawiciele sektora bankowego chcieliby ponownie przedstawić swoją ocenę skutków tej regulacji oraz propozycje jej modyfikacji, m.in. dot. utrzymania zdolności kredytowania gospodarki. - Jeśli chodzi o akcję kredytową, to banki cofnęłyby się o kilka lat - wskazał.

- Chodzi o to, aby przedstawić powagę sytuacji, w jakiej się wszyscy znajdujemy. Jednocześnie potwierdzić wolę sektora bankowego do poszukiwania dobrych rozwiązań służących zarówno łagodzeniu skutków ewentualnej aprecjacji walut, ale jednocześnie przy zachowaniu stabilności i zdolności do finansowania rozwoju gospodarki przez polskie banki – tłumaczył.

Co zakłada ustawa?

Ustawa dotycząca restrukturyzacji walutowych kredytów hipotecznych, którą ma zająć się teraz Senat, przewiduje, że kredytobiorca mógłby ubiegać się w swoim banku o przewalutowanie posiadanego kredytu hipotecznego w walucie obcej, czyli m.in. w szwajcarskim franku. Przewalutowanie następować ma po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej i polegać na wyliczeniu różnicy pomiędzy wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych. Bank ma umarzać 90 proc. tej kwoty. Jeżeli natomiast różnica byłaby wartością ujemną, to nie podlegałaby umorzeniu, ale stanowiła zobowiązanie kredytobiorcy w całości.

Z programu będą mogły skorzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia jest wyższa niż 80 proc. Kolejnym warunkiem jest kryterium powierzchni nieruchomości - w przypadku mieszkania jego powierzchnia nie może przekraczać 100 m kw., a w przypadku domu 150 m kw. Jednak kryterium powierzchni nie dotyczy rodzin z trójką i więcej dzieci. Aby skorzystać z dobrodziejstw ustawy, kredytobiorca nie może posiadać innego mieszkania ani innego domu, chyba że ma inny lokal mieszkalny lub jego część w związku nabyte w drodze spadku już po zaciągnięciu restrukturyzowanego kredytu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (12)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Superior
Szkoda banków, jednak mam nadzieję, że i tak wyjadą z tego cyrku obronną ręką :) Nie będzie motłoch narzucał warunków, co kto ma robić. Wzięli kredyty, to niech płacą.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lukom928
PIS wmawia ludziom bzdury ,a ludzie w to wszystko wierzą - to tylko w Polsce może sie dziać, aby osoby z urojeniami zajmowali najwazniejsze miejsce w kraju - BRAK SŁÓW
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tomasz_szymanski
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KazioP
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Nerudo22
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane