• rozwiń
    • WIG20 2345.84 -0.02%
    • WIG30 2699.53 -0.03%
    • WIG 60683.38 -0.04%
    • sWIG80 11941.28 -0.29%
    • mWIG40 4275.40 -0.12%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

Ile razy można otwierać tę samą inwestycję? Długa historia zbiornika Świnna Poręba

Szydło: To, co nie udało się w ciągu 30 lat, udało się w niespełna 2 lata Odtwórz: Szydło: To, co nie udało się w ciągu 30 lat, udało się w niespełna 2 lata
Szydło: To, co nie udało się w ciągu 30 lat, udało się w niespełna 2 lata "Źródło: tvn24"

- To co nie udało się w ciągu 30 lat, w ciągu niespełna dwóch zakończył rząd Prawa i Sprawiedliwości - mówiła w środę premier Beata Szydło podczas otwarcia zbiornika wodnego Świnna Poręba (woj. małopolskie). Wcześniej tą samą inwestycję uroczyście otwierała jednak Platforma Obywatelska. Pytanie zatem, ile razy można otwierać ten sam zbiornik, który zdaniem samorządowców nadal nie jest ukończony.

Decyzja o budowie zapadła w 1986 roku, a zbiornik miał być gotowy po 10 latach. Tak się jednak nie stało i mimo, że od tamtego momentu minęło już ponad 30 lat, to inwestycja nadal nie została ukończona. Mimo że uroczyście otwierana była już dwukrotnie.

Dwa otwarcia

Zbiornik będzie chronił przed powodzią pobliskie doliny Skawy i Górnej Wisły, w tym Kraków. Ma on kluczowe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa przeciwpowodziowego województwa małopolskiego i jest elementem systemu przeciwpowodziowego kraju. Będzie stanowił też zasób wody dla celów komunalnych i przemysłowych.

W sierpniu 2013 roku, w trakcie wewnętrznej kampanii na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, inwestycję w Małopolsce wizytował premier Donald Tusk, określając zbiornik mianem "wielkiego przedsięwzięcia".

Jego uroczyste otwarcie nastąpiło w 2015 roku. W październiku, w obecności między innymi ówczesnego wojewody Małopolskiego Jerzego Millera (wcześniej ministra spraw wewnętrznych w rządzie PO-PSL), Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie oficjalnie otworzył zaporę w Świnnej Porębie.

Podczas uroczystości obecna była również kandydatka w wyborach do Sejmu z list PO Dorota Niedziela oraz dyrektor budowy Stefan Sawicki, który startował z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Samorządowcy zarówno wtedy, jak i teraz, wskazują, że nie można mówić o otwarciu, bo zbiornik nie jest jeszcze w pełni gotowy.

W środę na drugie otwarcie zbiornika zdecydował się rząd Prawa i Sprawiedliwości. - Zakończenie inwestycji można potraktować jako wydarzenie symboliczne - mówiła premier Beata Szydło.

Wspomniała, że w przeszłości prace budowlane były nawet wstrzymywane, a jej zdaniem, zintensyfikował je rząd Jarosława Kaczyńskiego w 2006 roku. - Kolejny rząd niewiele zrobił. (…) Dopiero w 2015 roku, gdy rząd PiS wziął odpowiedzialność za sprawy Polski, przywróciliśmy finansowanie i inwestycja została zakończona. To, co nie udało się w ciągu 30 lat, udało się w niespełna dwa lata, kiedy rządzi Prawo i Sprawiedliwość. Trzeba o tym mówić, że w tak krótkim czasie ta budowa została dokończona - oświadczyła szefowa rządu.

- Kolejna deklaracja wyborcza została wypełniona. Dzisiaj mogę powiedzieć z satysfakcją, że budowa zbiornika w Świnnej Porębie została zakończona - podkreśliła premier Szydło.

Zastrzeżenia samorządowców

Zakończona, ale tylko zdaniem przedstawicieli rządu. Samorządowcy podkreślali, że cały czas brakuje pieniędzy na dokończenie inwestycji.

- Zostały do usunięcia dwa bardzo ważne osuwiska, które są niebezpieczne dla budynków znajdujących się nad nimi. Jedno z nich znajduje się w Mucharzu, a drugie w gminie Zembrzyce - mówił w czwartek w rozmowie z TVN24 Wacław Wądolny, wójt Gminy Mucharz.

- Inwestor od ponad trzech lat wie o tym osuwisku, dokumentacja została opracowana, ale nie ma środków na usunięcie tego, a żeby to zrobić trzeba spuścić wodę, więc nie widzę podstaw żeby powiedzieć, że ten zbiornik jest zakończony - dodał.

Samorządowcy przypominają, że ta inwestycja kosztowała dotychczas ponad 2,2 mld złotych, a w ostatnich dwóch latach wydano na nią około 90 milionów złotych. Gigantyczne nakłady nie pozwoliły jednak - mimo dwóch uroczystych otwarć - na wykonanie całości inwestycji. Wygląda zatem na to, że trzecie uroczyste i wydaję się ostatnie otwarcie przed nami.

Ministerstwo odpowiada

Ministerstwo Środowiska upiera się jednak, że obiekty budowlane zbiornika wodnego Świnna Poręba zostały ukończone i dopuszczone do użytkowania, "o czym świadczą protokoły ich odbioru".

"Niezbędnymi elementami dopuszczającym do napełnienia zbiornika, a więc rzeczywistego przystąpienia do użytkowania były między innymi rozbiórka mostów, wykonanie dróg lokalnych, doszczelnienie korpusu zapory i zabezpieczenie osuwisk" - podkreślono w czwartkowym komunikacie. Wskazano, że wszystkie te prace zostały wykonane w latach 2016-2017.

"Ostatni element to wykonanie drogi Brańkówka-Gołębiówka w czerwcu 2017 roku i przekazanie jej Gminie Stryszów" - dodał resort. Poinformowano, że obecnie trwa napełnianie zbiornika, jako pierwszy etap eksploatacji na podstawie pozwolenia wodno-prawnego. "Procedura I fazy użytkowania potrwa od roku do 2 lat, podczas której będą wykonywane m.in. zabezpieczanie kolejnych ujawniających się osuwisk, naprawa brzegów" - czytamy.

Ponadto, przedstawiciele ministerstwa podkreślili, że w ubiegłym tygodniu z gminami Stryszów, Mucharz i Zembrzyce podpisano umowy na użytkowanie gruntów wokół zbiornika. "Nie byłoby to możliwe, gdyby zbiornik nie był odebrany" - zwrócił uwagę resort.

Przypomniano, że zbiornik wodny w całości był zrealizowany przez służby Ministra Środowiska i dalszy rozwój infrastruktury terenów wokół zbiornika "jest zadaniem własnym samorządów i nie wchodzi w zakres jego budowy".

O zbiorniku

Zbiornik Świnna-Poręba powstał na rzece Skawie, która jest dopływem Wisły. Znajduje się na terenie powiatów wadowickiego i suskiego w Małopolsce. Jego pojemność wynosi 161 mln metrów sześciennych. Wysokość zapory to 54 metry, a długość 604 metry.

Przy okazji budowy zbiornika wokół niego powstało lub wyremontowano 35 kilometrów lokalnych dróg. Stworzono nowy, blisko 10-km odcinek linii kolejowej na trasie Stryszów-Zembrzyce, będący elementem szlaku Kraków–Zakopane. Przy zaporze działać będzie elektrownia wodna, wyposażona w dwie turbiny Kaplana o mocy łącznej ok. 4,4 MW. Zbiornik będzie również atrakcję turystyczną.

Budowę zbiornika wodnego koło Wadowic rozpoczęto w 1986 roku, ale pierwszy pomysł na jego budowę pojawił się już w okresie międzywojnia. Zbiornik został już napełniony. W następnych miesiącach lustro będzie obniżone do minimalnego poziomu, aby sprawdzić stan zapory i brzegi zbiornika pod kątem powstawania osuwisk. Później ponownie zostanie napełniony.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (11)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
jawotr
Jak się coś zmieni, to znowu uroczyście otworzą. Przyjemny jest taki obiekt wielokrotnego otwierania dla rządzących. Czy to należy do uroczystości cyklicznych?
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Bialostoczanka
poczekam az zabiora głos co od PIS w komentarzach..
  • 7
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rycho42
dołożyła 1000 PL i wielkie halo zwyciężyliśmy, ponoć mają komunistyczne fundamenty usunąć aby tama w pełni była Polska.
  • 7
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane