• rozwiń
    • WIG20 2148.53 -0.53%
    • WIG30 2431.70 -0.47%
    • WIG 56647.08 -0.44%
    • sWIG80 11477.60 +0.27%
    • mWIG40 3613.37 -0.44%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Miał chronić 2,5 mln Polaków przed powodzią. Ale umowa została właśnie zerwana

Miał chronić 2,5 mln Polaków przed powodzią. Ale umowa została właśnie zerwana
Foto: programodra.pl Foto: Opóźnienia przy budowie zbiornika Racibórz-Dolny

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach (RZGW) powiadomił o odstąpieniu od umowy z firmą Dragados na budowę suchego zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny – podał inwestor w poniedziałkowym komunikacie. Ogromny zbiornik o powierzchni 26 km kw. ma chronić przed powodzią ok. 2,5 mln mieszkańców dorzecza Odry - od Raciborza do Wrocławia. To inwestycja za około miliard złotych.

Suchy zbiornik powodziowy Racibórz Dolny o powierzchni 26 km kw. ma chronić ok. 2,5 mln mieszkańców dorzecza Odry - od Raciborza do Wrocławia. Umowę na budowę podpisano ze spółką Dragados w czerwcu 2013 r. Prace ruszyły w lipcu 2013 r.

Początkowo zakończenie budowy planowano na styczeń 2017 r. Ostatnim podawanym terminem ukończenia inwestycji był listopad 2018 r. Inwestorem jest reprezentujący Skarb Państwa gliwicki Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW).

Zbiornik wodny

Inwestor 14 października br. powiadomił o odstąpieniu od umowy „z przyczyn leżących po stronie wykonawcy”.



„Niniejsza decyzja została podyktowana brakiem możliwości ukończenia kontraktu przez wykonawcę w założonym terminie i akceptowalnych kosztach, brakiem możliwości efektywnej współpracy z wykonawcą, przebiegającej z dochowaniem należytej staranności, poszanowaniem przepisów prawa powszechnego, wzajemnych zobowiązań oraz zasad właściwej współpracy przy realizacji inwestycji przez wykonawcę” - brzmi wyjaśnienie w komunikacie RZGW.

Jak argumentuje RZGW, odstąpienie od umowy okazało się konieczne również dlatego, że pomimo wyczerpania przez inwestora „katalogu działań naprawczych, mających na celu wsparcie wykonawcy w ukończeniu kontraktu (w toku realizacji inwestycji napotkano obiektywne przeszkody), Dragados SA swoją postawą jednoznacznie wskazał na brak faktycznego i skutecznego zamiaru wywiązania się z realizacji kontraktu”.

Gliwicki RZGW zapewnił, że interes Skarbu Państwa jest należycie zabezpieczony w postaci gwarancji zwrotu zaliczki oraz gwarancji właściwego wykonania umowy, a także że przyszłość inwestycji nie jest zagrożona. „Wdrażane są działania, mające na celu zabezpieczenie placu budowy oraz czynione są procedury wyboru nowego wykonawcy” - wyjaśnił inwestor w komunikacie.

Raport NIK

Informacje o problemach i opóźnieniach przy realizacji inwestycji pojawiały się już w ostatnich latach. W grudniu 2014 r. o wynikach kolejnej kontroli projektu ochrony przeciwpowodziowej dla Odry (zbiornik Racibórz Dolny jest jego częścią) informowała Najwyższa Izba Kontroli.



Gliwicki RZGW wskazywał wówczas m.in. na trudności związane z geologią podłoża. Na podstawie dodatkowych badań geotechnicznych w trasie zaprojektowanych zapór powstawały nowe projekty wykonawcze. Chodziło m.in. o określenie warunków ustabilizowania gruntu pod przyszłą budowlą przelewowo-upustową oraz uzgodnienie technologii wzmocnienia podłoża pod zaporą lewobrzeżną.

Polder Racibórz

W grudniu ub. roku ministerstwo środowiska podało, że dodatkowe badania i prace mogą zwiększyć koszt budowy zbiornika do kwoty w sumie 988 mln zł. Cały koszt inwestycji wzrósłby do ok. 1 mld 270 mln zł, w tym koszty przesiedleń 268 mln zł. Przesunięto też termin oddania inwestycji z początku 2017 r. na listopad 2018 r.

Wiosną br. dyrektor gliwickiego RZGW złożył zawiadomienie, po którym w maju br. wszczęto śledztwo, nadzorowane przez gliwicką prokuraturę. Wykonanie czynności w tym postępowaniu zlecono katowickiej delegaturze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Według zawiadomienia dyrektora RZGW firma Dragados działała niezgodnie z projektem budowlanym i projektami wykonawczymi.

Zbiornik Racibórz Dolny zaprojektowano jako polder (suchy zbiornik wypełniany wodą tylko przy powodzi).  Finansowanie pochodzi z Międzynarodowego Banku Odbudowy i Rozwoju, Banku Rozwoju Rady Europejskiej, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

 

 

Jak Nieboczowy "zakonserwowały" mieszkańców:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (14)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
rena100
Po co Pisowi 2,5 miliona zakamuflowanej opcji niemieckiej? Niech się potopią ,bo i tak na nich nie głosują. A 500+ owszem.............
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marek piotrowski
przecież pisiule szukają gdzie się da pieniędzy na swoje poronione obietnice !!!
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jendrol
Zapewne kasę pis już też roztrwonił na 500+ tak jak roztrwonił kasę na Caracale.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane