• rozwiń
    • WIG20 2345.84 -0.02%
    • WIG30 2699.53 -0.03%
    • WIG 60683.38 -0.04%
    • sWIG80 11941.28 -0.29%
    • mWIG40 4275.40 -0.12%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Płace ponad limit. W NBP szykuje się duże cięcie wynagrodzeń

NBP ujawnił zarobki kadry kierowniczej Odtwórz: NBP ujawnił zarobki kadry kierowniczej
NBP ujawnił zarobki kadry kierowniczej "Źródło: tvn24"

Sześćdziesiąt procent zarobków prezesa Narodowego Banku Polskiego - to maksymalna pensja, jaką na podstawie nowych przepisów mogą otrzymywać pracownicy banku centralnego. Jak wynika z informacji opublikowanych w środę, ten poziom może przekraczać blisko połowa dyrektorów zatrudnionych w Narodowym Banku Polskim. Najboleśniej skutki nowych przepisów odczuje dyrektor departamentu komunikacji i promocji Martyna Wojciechowska.

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy dotyczącej jawności wynagrodzeń w NBP.

Nowe przepisy zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw we wtorek po południu, zaś w środę bank centralny opublikował informacje o wysokości wynagrodzeń kadry kierowniczej w 2018 roku.

Zarobki w NBP

Regulacje stanowią, że wielkość środków na wynagrodzenia ustalana będzie corocznie w planie finansowym NBP, z uwzględnieniem poziomu płac w sektorze bankowym. Maksymalne wynagrodzenie dla poszczególnych pracowników, poza wiceprezesami oraz członkami zarządu NBP, nie będzie mogło przekroczyć 0,6-krotności (60 procent) wynagrodzenia prezesa NBP.

Na konferencji prasowej na początku stycznia Ewa Raczko, zastępca dyrektora Departamentu Kadr NBP, poinformowała, że miesięczne przychody prezesa banku centralnego Adama Glapińskiego w 2018 roku wynosiły 63 531 zł.

Przy założeniu, że pensja prezesa NBP nie zmieniła się w tym roku, to maksymalne wynagrodzenie pracowników nie może przekroczyć progu 38 118,6 zł.

Jak wynika z informacji opublikowanych przez bank centralny, ten poziom przekracza 12 z 26 dyrektorów zatrudnionych w Narodowym Banku Centralnym. W pozostałych przypadkach z listy NBP uwzględniającej kadrę kierowniczą pensje są poniżej limitu.

Obniżka wynagrodzeń

Zdecydowanie najwięcej, bo o około 11,5 tysiąca (w skali miesiąca) ten poziom przekracza dyrektor departamentu komunikacji i promocji (średnio zarabiała ponad 49,5 tys. zł). Funkcję tę od sierpnia 2016 roku sprawuje Martyna Wojciechowska.

Na drugim miejscu pod względem przeciętnych wynagrodzeń miesięcznych brutto w NBP znalazł się dyrektor departamentu prawnego z 47 331 zł. W tym przypadku cięcie wyniesie 9,2 tys. zł miesięcznie.

Z informacji opublikowanych przez bank centralny wynika ponadto, że średnie zarobki szefowej gabinetu prezesa, którą w ubiegłym roku była Kamila Sukiennik, wyniosły 42 760 zł. To także pensja wyższa niż maksymalne wynagrodzenie wprowadzone wraz ze zmianą przepisów.

W przypadku niektórych dyrektorów różnice są znacznie mniejsze i nie przekraczają kilkuset złotych. Zaledwie o niecałe 300 zł próg przekracza bowiem pensja, jaką otrzymuje dyrektor departamentu zagranicznego. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku zarobków dyrektora departamentu edukacji i wydawnictw.




Należy pamiętać, że powyższe pensje uwzględniają dodatki otrzymane przez pracowników. Na stronie banku centralnego wyjaśniono, że udostępniono informacje "o wysokości przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego brutto osiągniętego w 2018 r. na stanowisku: dyrektora oddziału okręgowego, dyrektora departamentu (komórki równorzędnej), zastępcy dyrektora oddziału okręgowego, zastępcy dyrektora departamentu oraz osób zajmujących stanowiska równorzędne pod względem płacowym ze stanowiskiem dyrektora departamentu i jego zastępcy (wynagrodzenie zasadnicze/chorobowe/zasiłki, premie, nagrody, nagrody jubileuszowe, dodatkowe wynagrodzenie roczne)".

PEŁNA LISTA MIESIĘCZNYCH ZAROBKÓW W NBP >>>

Informacje medialne

Nowela ustawy dotyczącej jawności wynagrodzeń w NBP jest konsekwencją doniesień medialnych dotyczących wynagrodzeń współpracowniczek prezesa NBP Adama Glapińskiego - szefowej departamentu komunikacji i promocji Martyny Wojciechowskiej oraz dyrektor gabinetu prezesa NBP Kamili Sukiennik.

Pod koniec grudnia ubiegłego roku "Gazeta Wyborcza" napisała o dwóch wyżej wymienionych współpracowniczkach prezesa Glapińskiego. Informowano wówczas, że zarobki Wojciechowskiej wynosiły w 2016 roku około 65 tysięcy złotych wraz z premiami, dodatkowymi dochodami i dodatkami. "Dla porównania - były prezes NBP Marek Belka dostawał w sumie około 57 tysięcy złotych miesięcznie" - napisała w grudniu "GW".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane