zelalem
Przecież małe, zwłaszcza rodzinne sklepy są miejscem najgorszego wyzysku pracownika. Zatrudniona "do pomocy" rodzina nie ma żadnych urlopów, ubezpieczenia, praw socjalnych. Oficjalnie pracuje bez wynagrodzenia, więc żadnej emerytury nie będzie. Oczywiście godziny pracy według widzimisię. No i żadnych związków zawodowych!
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie