• rozwiń
    • WIG20 2319.71 -0.23%
    • WIG30 2662.64 -0.26%
    • WIG 59738.56 -0.33%
    • sWIG80 11584.37 -0.50%
    • mWIG40 4033.33 -0.77%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Praca

Zakaz handlu w niedziele mocno niewygodny. Media: 36 tys. może otrzymać zwolnienia

Zakaz handlu w niedziele mocno niewygodny. Media: 36 tys. może otrzymać zwolnienia
Foto: Shutterstock Foto: Projekt Solidarności w sprawie zakazu handlu w niedziele wpłynął do Sejmu we wrześniu

Do końca lutego ma być gotowe stanowisko rządu ws. obywatelskiego projektu ustawy, który ogranicza handel w niedziele. Na to, że zmiany mogą być bardzo kosztowne już teraz alarmują eksperci. Według analityków PwC, konsekwencją może być spadek obrotów w całym sektorze handlu detalicznego o co najmniej 9,6 mld złotych, a także spadek zatrudnienia o minimum 36 tysięcy osób - donosi "Rzeczpospolita".

Przypomnijmy, że choć projekt NSZZ Solidarność w tej sprawie wpłynął do Sejmu już we wrześniu ub.r., to jego przyszłość jest niepewna. Nadal nie rozpoczęły się bowiem prace nad regulacjami w podkomisji stałej ds. rynku pracy.

Jej przewodniczący Jan Mosiński z PiS podkreślił w rozmowie z PAP, że rozpocznie prace nad projektem, kiedy gotowa będzie opinia rządu. Zwrócił jednak uwagę, że zgodnie z harmonogramem, podkomisja musi przedstawić swoje stanowisko ws. projektu w kwietniu.

Rząd o handlu w niedziele

Stanowiska samego rządu nadal nie jest znane. W ubiegłym tygodniu minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska zdradziła, że ma być ono gotowe do końca lutego. Jednocześnie zaprzeczyła, by rząd był za odrzuceniem projektu, choć dodała, że ma on wady prawne.

Jak podkreśliła, projekt jest obecnie w konsultacjach międzyresortowych. - Czkamy na uwagi innych resortów. Nawet taka propozycja odrzucenia tego projektu w całości, rozpoczęcia prac nad nowym, nie pojawiała się i nie była brana pod uwagę - mówiła Rafalska.

Zwróciła jednak uwagę, że obywatelski projekt jest obarczony wadami prawnymi i trzeba go dopracować. - Ale na pewno regulacje te są nam potrzebne. W wielu innych krajach, dobrze wiemy, że te regulacje istnieją - zaznaczyła szefowa resortu rodziny i pracy.

O co chodzi? Jak podaje "Rzeczpospolita"  brakuje oceny skutków ekonomicznych i społecznych wynikających z proponowanych zmian.

Kosztowny zakaz

Na to, że zakaz może być bardzo kosztowny już teraz zwracają jednak uwagę eksperci.

- Szacujemy, że spadek obrotów w całym sektorze handlu detalicznego w Polsce wyniesie co najmniej 9,6 mld złotych, a spadek zatrudnienia minimum 36 tysięcy osób. Bezpośrednie straty Skarbu Państwa związane z wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele to co najmniej 1,8 mld złotych - mówi w rozmowie z "Rz" Mateusz Walewski, starszy ekonomista PwC.

Główną ofiarą regulacji będą według tych wyliczeń centra handlowe. Zgodnie z prognozami, obroty sklepów w nich zlokalizowanych spadną o 4,6 mld zł, co będzie skutkowało spadkiem zatrudnienia o 19-20 tys. osób. Zdecydowanie największe konsekwencje poniesie sektor handlu odzieżą - spadek obrotów o 1,3 mld zł i zatrudnienia o 6-7 tys. osób.

Związane z ograniczeniem straty Skarbu Państwa szacowane są przez PwC na około 890 mln zł, z czego większość, bo 660 mln zł, na niezapłacony podatek VAT. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji zwraca uwagę, że mniejsza sprzedaż w niedzielę oznacza zwłaszcza kłopoty dla wielu rodzimych dostawców dużych sieci.

Chodzi np. o lokalne piekarnie, dostarczające pieczywo codziennie i wypiekające je nocą, aby rano świeże trafiło na półki. Również dostawcy z innych segmentów odczują negatywne skutki zakazu, który wprost wymierzony jest w największe sieci handlowe działające w naszym kraju - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Zastrzeżenia wobec projektu

Zastrzeżenia do projektu są ciągle zbierane. W ich wyniku pomysłodawcy projektu ustawy mogą  zrezygnować z zapisu o karaniu więzieniem osób łamiących ograniczenia pracy sklepów w niedziele. Zamiast tego groziłaby im grzywna, uzależniona od obrotów generowanych przez firmę.

Szef NSZZ "Solidarność" Piotr Duda powiedział PAP, że chciałby wprowadzenia projektu jak najszybciej. - Chcemy jak najszybciej, chociaż jesteśmy cierpliwi. Bo chodzi o to, żeby na tych komisjach wyeliminować pewne rzeczy, które faktycznie nie powinny znaleźć się w tej ustawie. Czekamy, żeby jak najszybciej weszła pod obrady - powiedział.

 

Zakaz handlu w niedziele w Europie. Zobacz wrześniowy materiał z programu "Otwarcie Dnia" w TVN24 BiS (02.09.2016):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (24)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
bolek20
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bolek20
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bolek20
Tacy wszyscy zakochani w zachodzie - Niemcy, Austria nie handlują w niedzielę a ich gospodarka kwitnie. Ciekawe czemu w Polsce nagle miało by się pogorszyć? Nagle zachód jest be?
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bolek20
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Muzyczne
Nikogo nie zwolnią, bo już nikogo nie da się zwolnić. Jeśli kogoś się dało to już został zwolniony. Jeden pracownik wykonuje pracę za kilku osób. Zwalniając swoich ostatnich pracowników, market zostanie bez personelu.
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kubat
Niewagarujący gimnazjalista zrozumie, że 1/7 personelu będzie zbędna, ale "działacze" tego nie zrozumieją . Dla nich to zbyt skomplikowane. A 35 tysięcy głosów może zaowocować utratą synekurą niejednego polityka.
  • 4
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Pepab13l
Zakaz handlu w niedzielę powinien obejmować wszystkich pracowników najemnych według NSZZ SOLIDARNOŚĆ i dojdziemy do całkowitego paraliżu handlu i usług
  • 3
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane