• rozwiń
    • WIG20 2358.76 -0.57%
    • WIG30 2707.91 -0.52%
    • WIG 60680.62 -0.46%
    • sWIG80 11980.99 -0.07%
    • mWIG40 4175.74 -0.18%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Ograniczenie handlu w niedziele jest niewypałem"

Emilewicz: rok 2018 był rekordowy dla sektora handlu detalicznego w każdym segmencie Odtwórz: Emilewicz: rok 2018 był rekordowy dla sektora handlu detalicznego w każdym segmencie
Emilewicz: rok 2018 był rekordowy dla sektora handlu detalicznego w każdym segmencie "Źródło: tvn24"

Wszystko wskazuje na to, że pomysł ograniczenia handlu w niedziele jest niewypałem; mamy nadzieję, że Prawo i Sprawiedliwość, wzorem Węgier, wycofa się z niego - mówili w poniedziałek posłowie Nowoczesnej. Zadeklarowali, że chętnie będą walczyć razem z Platformą Obywatelską o przywrócenie handlu w niedziele.

Poseł Jerzy Meysztowicz podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie, że w tej chwili są analizowane wyniki, jeśli chodzi o wpływ zakazu handlu w niedziele na polską gospodarkę, przede wszystkim na sytuację małych sklepów rodzinnych.

- Wszystko wskazuje na to, że ten pomysł z ograniczeniem handlu w niedziele jest niewypałem. Mam nadzieję, że PiS - które wielokrotnie odnosiło się do sukcesów i wzorów węgierskich - tak jak na Węgrzech wycofa się z zakazu handlu w niedziele - powiedział Meysztowicz.

Nowy pomysł

Wyraził zadowolenie, że klub parlamentarny PO zdecydował się wziąć udział w działaniach na rzecz przywrócenia handlu w niedzielę.

- Sugerujemy, że można by było oprzeć się na projekcie ustawy z 2017 roku, który złożył klub Nowoczesnej; projekt nie tylko zapewnia dwie wolne niedziele w miesiącu pracownikom handlu, ale również dotyczy to wszystkich pracowników. Uważamy, że takie rozwiązanie rzeczywiście idzie naprzeciw oczekiwaniom pracowników, ale również powoduje, że możemy przywrócić handel w niedziele - podkreślił poseł.

Jego zdaniem na zakazie handlu w niedziele "niestety najbardziej ucierpiały te sklepy, które miały na tym zyskać".

- Podejrzewaliśmy, że ustawa (o ograniczeniu handlu w niedziele) ma troszeczkę takie podłoże lobbingowe, bo największym beneficjentem tej ustawy jest państwowy koncern, który ma sieci stacji benzynowych, które zdecydowanie najwięcej zyskały - ponad 13 proc., jeśli chodzi o obroty - powiedział Meysztowicz.

Jak zaznaczył, warto walczyć o przywrócenie handlu w niedziele. - I bardzo chętnie będziemy to robić razem z PO - zadeklarował polityk Nowoczesnej.

W niedzielę podczas konferencji przed zabytkowymi Halami Mirowskimi w Warszawie posłowie PO apelowali o podjęcie prac nad ustawą, która zagwarantuje wszystkim pracownikom co najmniej dwie wolne niedziele w miesiącu.

Jak mówił poseł Michał Szczerba, mimo wprowadzenia ograniczeń handlu w niedzielę połowa tych, którzy wcześniej pracowali nadal pracuje, bo ustawa zawiera 32 wyłączenia dotyczących placówek, które mogą handlować.

Czekamy na analizy

W piątek szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk powiedział, że prowadzone są analizy dotyczące wolnych od handlu niedziel, wyraził przekonanie, że w najbliższych tygodniach ujrzą one światło dzienne, a "przynajmniej wnioski będą w jakiś sposób zaprezentowane".

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta weszła w życie 1 marca 2018 r. Zgodnie z nią handel w niedziele w 2019 r. będzie dozwolony w jedną niedzielę w miesiącu – ostatnią, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc. Od 2020 r. zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia każdego kolejnego roku kalendarzowego, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc.

Ustawa przewiduje obecnie katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą i w kawiarniach.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (14)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Michał800
Ludzie muszą mieć wybór czy chcą pracować czy nie, a nie może tak być, że "władza" będzie decydować co mam robić. Oczywiście praca w weekendy opłacana podwójnie.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Mariaujtd
No wreszcie niech opozycja się zabierze do wprowadzenia z powrotem niedziel handlowych,bo nikt nie będzie nam organizował niedziel
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jagoda5jiq
Niewypałem to by było przywrócenie handlowych niedziel małe polskie sklepy na tym zyskają to dzięki zakładowi nasze sklepy skorzystały
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
euro_kolchoznik
Jak to niewypał. Kilkanaście tysięcy ludzi zostało pozbawione środków do życia. Ciężko jest w tak prosty sposób zniszczyć taką liczbę małych podmiotów. Wiecie ile nękających kontroli trzeba nasłać? A tu proszę. Wystarczy odciąć od klientów przez zakaz pracy.
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
PrawdaMiedzyOczy
W Niemczech, gdzie na stałe mieszkam nikt nie pracuje w niedzielę, tylko jeździ na rowerze, spaceruje, idzie na basen, czy saune, je razem obiad w kawiarence. Ci, którym tak nie pasuje zakaz pracy w niedziele mogą założyć firmę i sami siedziec za kasą, a od ludzi, którzy odpoczywają niech się odczepią.
  • 1
  • 9
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Pomelon
Generalnie masz rację, ale wymieniłeś m.in. basen, saunę czy kawiarnie. To nie są punkty samoobsługowe, nie pracują tam roboty tylko ludzie tacy sami jak w marketach. To trochę niesprawiedliwe, że "uszczęśliwiono" niewielką grupę ludzi, podczas gdy w innych branżach nie mają wyboru i muszą pracować.
  • 9
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
turwal
Jak będziemy osiągać taki dochód na jednego mieszkańca jak Niemcy to gwarantuję że wszystkie niedziele będą wolne.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
domel8
Niemcy w niedziele latają po Flohmarktach, nie mają problemów z kupnem prawie wszystkiego, na co mają ochotę. Dodatkowo w miejscowościach turystycznych w pewnych godzinach, w niedziele, nie obowiązuje zakaz handlu.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
BIAŁY79
  • 1
  • 9
  • zgłoś naruszenie
zamknij
domel8
Niby tak, ale...
Moja teściowa, osoba bardzo religijna, często po niedzielnej mszy prosi aby podwieżć ją do supermarketu.Mieszka na wsi, opiekuje się wnukami córki, cały tydzień ma zajęty. Na zakupy zostają jej tylko niedziele.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
PrawdaMiedzyOczy
Może niech się posłowie zapytają tych, którzy nie muszą pracować w te niedziele? Bo to dla nich było zrobione, a nie dla tych, którzy dzięki tym ludziom zarabiają.
  • 1
  • 6
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pryszcz_na_muzgó
W Polsce nie ma i nie było obowiązku robienia zakupów w niedzielę. Nie ma też i nie było obowiązku pracy w niedzielę, oraz pracy w ogóle. Są przecież zasiłki i 500+.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
nero21
słyszałem ze na księżycu kiedyś zrobili to samo i efekt możemy sami zobaczyć........ciężko się utrzymać.....nawet.... na nogach
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane