• rozwiń
    • WIG20 2359.02 +0.31%
    • WIG30 2713.20 +0.30%
    • WIG 60976.51 +0.31%
    • sWIG80 12070.70 +0.28%
    • mWIG40 4279.59 +0.32%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Niedziele wolne od handlu

Niedzielny zakaz handlu do zmiany. "Nowe rozwiązania mogą przyczynić się do wzrostu patologii"

Alfred Bujara o zakazie handlu w niedziele Odtwórz: Alfred Bujara o zakazie handlu w niedziele
Alfred Bujara o zakazie handlu w niedziele

Ustawa funkcjonuje, ale trzeba ją dopracować - mówił na antenie TVN24 Alfred Bujara z handlowej "Solidarności", która postuluje zmiany w przepisach regulujących handel w niedziele. Propozycje Solidarności budzą sprzeciw nie tylko przedstawicieli handlu, ale też związkowców zrzeszonych w Ogólnopolskim Porozumieniu Związków Zawodowych.

We wrześniu związkowcy z "Solidarności" wysłali do Elżbiety Rafalskiej, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, pismo w którym proponują zmiany w ustawie o ograniczeniu handlu w niedzielę. Nowelizacja ustawy miałaby wprowadzić m.in. wydłużenie zakazu handlu oraz ograniczyć rejestrowanie sklepów jako placówek pocztowych, co pozwala na otwieranie sklepów we wszystkie niedziele.

Część tych propozycji, które składa "Solidarność", będzie uwzględniona w nowelizacji, nad którą pracujemy - przyznała na początku października minister Rafalska.

Dodała, że w noweli prawdopodobnie zabraknie miejsca na zapis, który spowodowałby, że "niedzielny zakaz" trwałby od 22.00 w sobotę do 5.00 w poniedziałek.

Związkowcy: to jest możliwe

Związkowcy jednak nie odpuszczają. - Chcemy przekonać ministerstwo, aby przychyliło się do naszego postulatu. To jest możliwe - mówił na antenie TVN24 Alfred Bujara z "Solidarności".

Bujara podał przykład Niemiec, gdzie doba pracownicza kończy się w sobotę o 20 lub 21. Wskazał również na fakt, iż zamiarem "Solidarności" jest wprowadzenie takich regulacji, aby pracownicy nie musieli przychodzić po północy w poniedziałek. "Zarabianie pieniędzy nie może dziać się za wszelką cenę, za cenę polskiego społeczeństwa i Polaków" - przekonywał.

Handel odpowiada

Propozycje związkowców krytykują przedstawiciele handlu.

- "Solidarność" cały czas powtarza nagminnie, że takie przypadki występują we wszystkich sieciach. Są to jedynie pojedyncze przypadki - mówiła w piątkowym programie "Biznes dla ludzi" na antenie TVN24BiS Renata Juszkiewicz z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Z kolei Polska Izba Handlu oceniła, że proponowane przez "S" zmiany uderzą we franczyzobiorców. - Uderzenie we franczyzę umocni i tak silną już przewagę dyskontów. Małe sklepy mogą konkurować z dyskontami, bo łączą się w grupy zakupowe i sieci franczyzowe - czytamy w stanowisku Polskiej izby Handlu, podpisanym przez jej prezesa Waldemara Nowakowskiego.

Co ciekawe, z proponowanymi przez Solidarność zmianami nie zgadzają się też inne związki zawodowe. - Obecnie Solidarność nieudolnie stara się naprawić ustawę, ale niestety nowe rozwiązania mogą przyczynić się wręcz do wzrostu patologii. Centrala Dudy (Piotr Duda - przewodniczący Solidarności - red.) uparcie zwalcza zagraniczne, duże sklepy, gdzie płace są najwyższe, a prawa pracownicze są łamane znacznie rzadziej niż w małych polskich sklepach - czytamy w komunikacie autorstwa Piotra Szumlewicza, przewodniczącego rady OPZZ województwa mazowieckiego.

Zakaz handlu w niedziele

Ustawa ograniczająca handel w niedziele weszła w życie 1 marca br. Przepisy regulacji stanowią, że handel w niedziele jest dozwolony jedynie w pierwszą i ostatnią niedzielę każdego miesiąca.

Od 1 stycznia 2019 roku przepisy ustawy ograniczającej handel w niedziele będą zaostrzone - handel będzie dozwolony tylko w jedną niedzielę w miesiącu - ostatnią. Polacy zrobią zatem zakupy w 15 niedziel. Od 1 stycznia 2020 roku ograniczenie handlu będzie jeszcze większe - będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu w roku. Od 2020 roku handlowe będą jedynie: dwie niedziele przed świętami Bożego Narodzenia, jedna przed Wielkanocą i cztery dodatkowo - ostatnie niedziele: stycznia, kwietnia, czerwca oraz sierpnia.

W przepisach przewidziano katalog 32 wyłączeń spod tego zakazu. Zakaz handlu nie obowiązuje m.in. w piekarniach, cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z pamiątkami, z prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych oraz właśnie w placówkach pocztowych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane