• rozwiń
    • WIG20 2208.30 -0.17%
    • WIG30 2497.83 -0.09%
    • WIG 57953.50 -0.06%
    • sWIG80 11429.99 -0.20%
    • mWIG40 3662.25 +0.36%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:25

Dostosuj

Niedziele wolne tylko do północy. Plany sieci handlowych wzburzyły związkowców

Bujara o zakazie handlu: Upominamy się o prawa najgorzej traktowanych pracowników Odtwórz: Bujara o zakazie handlu: Upominamy się o prawa najgorzej traktowanych pracowników
Bujara o zakazie handlu: Upominamy się o prawa najgorzej traktowanych pracowników "Źródło: tvn24"

Niezrozumiałe jest wydawanie kierownikom sklepów dyspozycji związanych z planowaniem pracy w nocy z niedzieli na poniedziałek - piszą związkowcy w piśmie do władz Jeronimo Martins, właściciela Biedronki. NSZZ "Solidarność" już zapowiada przygotowanie projektu nowelizacji, która uniemożliwi sieciom handlowym tego typu praktyki. Ich zdaniem ustawa o ograniczeniu niedzielnego handlu wymaga także innych zmian.

Związkowcom nie podobają się przepisy ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, które  nie zakazują pracy do późna w soboty oraz w nocy z niedzieli na poniedziałek.

- Pracownicy z różnych sklepów informowali nas, że w piątek i sobotę czas pracy będzie przedłużony do godziny 23.45. W nocy z niedzieli na poniedziałek będą się musieli stawić piętnaście minut po północy - mówił w rozmowie z tvn24bis.pl Robert Jacyno z oddziału NSZZ "Solidarność" 80 przy Jeronimo Martins Polska (JMP), właścicielu sieci Biedronka.

Biedronka nie potwierdza oficjalnie tych doniesień. Sieć przyznała jedynie, że trwają  "analizy" w związku z wprowadzeniem zakazu niedzielnego handlu. Zmianę godzin pracy rozważają także inne sieci - np. Lidl, Carrefour czy Netto.

NA TEMAT PRZYGOTOWAŃ SIECI DO ZAKAZU HANDLU W NIEDZIELE CZYTAJ TUTAJ

W odpowiedzi na doniesienia o planowanych zmianach przedstawiciel NSZZ "Solidarność" 80 przy JMP wystosowali list otwarty do zarządu firmy, w którym przedstawiają swoje stanowisko.

Związkowy list

"Niezrozumiałe jest wydawanie kierownikom sklepu dyspozycji związanych z planowaniem pracy po wolnej niedzieli od godz. 00:15 w poniedziałek, czy też rozpoczęcia pracy po tej godzinie, ale obejmując pracę w dwóch dobach pracowniczych, jak np. od godz. 4.00 rano do godz. 12.00. Zgodnie z obowiązującym regulaminem pracy w sieci Biedronka, doba pracownicza rozpoczyna się i kończy - odpowiednio o 6.00 i 6.00" - napisano w liście skierowanym do zarządu Jeronimo Martins w Polsce.

Zmiana godzin, co oznacza także poprawki do zakładowego regulaminu pracy, będzie wiązała się z koniecznością rozmów ze związkami, o czym już wcześniej przypominała "Solidarność" 80.

W liście zwrócono także uwagę na to, że nadzwyczajne godziny pracy, szczególnie nocne, odbierają sens pomysłowi wolnych niedziel. "Propozycje oraz zalecenia przełożonych związane z planowaniem pracy, zwłaszcza w godzinach nocnych z niedzieli na poniedziałek, wywołują niezadowolenie pracowników oraz niwelują sens ustanowienia ograniczenia handlu w niedziele jako dnia wypoczynku dla pracowników zatrudnionych w sektorze handlowym" - podkreśla NSZZ "Solidarność" 80.

JMP nie chce wypowiadać się na temat listu. "Nadal trwają w naszej firmie analizy dotyczące funkcjonowania sklepów po 1 marca, czyli po wejściu w życie wspomnianej ustawy. [...] Na ten moment (decyzje - red.) takie nie zapadły" - poinformowało biuro prasowe JMP Polska w odpowiedzi na dodatkowe pytania tvn24bis.pl.

Dla przypomnienia, pierwotny projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele przygotowany z inicjatywy NSZZ "Solidarność", zakładał, że zakaz będzie obowiązywał do godziny 6.00 rano w poniedziałek. Zamiarem twórców było właśnie uniemożliwienie wprowadzania przez pracodawców nocnych zmian po wolnej niedzieli.

Będzie nowelizacja?

Przedstawiciele ogólnopolskiej NSZZ "Solidarność" przyjęli podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudy ustawę z zadowoleniem.

- Na ten dzień czekaliśmy długo. A przede wszystkim czekali na niego pracownicy w handlu, a jest ich prawie 1,2 mln - mówił.

- To wielki krok do przodu w kierunku cywilizacji, jeśli chodzi o Prawo pracy, jeśli chodzi o pracowników, traktowanie ich w sposób podmiotowy, a nie przedmiotowy - podkreślił obecny na uroczystości szef Solidarności Piotr Duda.

Mimo to, na kilka dni przed uroczystością w Pałacu Prezydenckim, Piotr Duda podkreślał, że trzeba ograniczyć zakres stosowania przepisu ustawy, który stał się furtką do obchodzenia ustawowych ograniczeń.

W związku z informacjami o niestandardowych godzinach pracy, związkowcy zapowiadają walkę o nowelizację ustawy.

- Chcemy ograniczenia naginania prawa. Gdy ustawa wejdzie w życie, przygotujemy nowelizację odnośnie do doby sobotniej i niedzielnej. Sklepy będą mogły pracować w sobotę maksymalnie do 22.00, a po niedzielnej przerwie rozpoczynać nie wcześniej niż w poniedziałek o 5.00 rano – mówił Alfred Bujara, szef sekcji handlowej NSZZ Solidarność w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

– Obecna sytuacja pokazuje, że sieci ciągle próbują naginać prawo. Dodatkowo liczy się dla nich tylko sprzedaż i zysk, a nie interes pracowników - dodawał w dzień po podpisaniu ustawy przez prezydenta.

Rozszerzenie zakazu

Alfred Bujara już wcześniej mówił, że ustawa spełnia dwie trzecie oczekiwań związku. Zapowiadał, że "Solidarność" będzie walczyć o objęcie zakazem handlu także pracowników sklepów internetowych i centrów logistycznych.

- Jeżeli chodzi o centra logistyczne i dystrybucyjne, to jest wielka przegrana. Chciałbym powiedzieć osobom, które tam pracują, że my o was nie zapomnimy. Nie wyobrażam sobie, żeby (...)  ci pracownicy byli całkowicie wyjęci z zakazu (handlu - red.) - podkreślał ponownie na antenie TVN24 BiS w grudniu po uchwaleniu ustawy przez Sejm.

Solidarność nie odpuszcza też w sprawie handlu internetowego. - Jeśli chodzi o internet i sprzedaż w e-handlu, tu będzie - tak nam rząd obiecał - notyfikacja, konsultacje przeprowadzone z Komisją Europejską - podkreślał.

- Będzie nowelizacja ustawy w sprawie niedzielnego zakazu handlu, tak nam obiecywano - deklarował związkowiec w grudniu.

Zakaz

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o ograniczeniu handlu w niedzielę we wtorek.

Sejm uchwalił ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele 24 listopada br. Zgodnie z jej zapisami od 1 marca 2018 r. w każdym miesiącu będą dwie niedziele handlowe - pierwsza i ostatnia.

Od 1 stycznia 2019 roku będzie to tylko jedna niedziela w miesiącu - ostatnia, a od 1 stycznia 2020 roku będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu w roku. Od 2020 roku wolne od handlu będą tylko: dwie niedziele handlowe przed świętami Bożego Narodzenia, jedna przed Wielkanocą i cztery dodatkowo - ostatnie niedziele: stycznia, kwietnia, czerwca oraz sierpnia.

CZYTAJ WIĘCEJ O WYJĄTKACH OD ZAKAZU HANDLU

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Michal1qyr
Super w niedziele do sklepu nie pojade ale zato pracujac jako spawacz moge o 23:00 w niedziele isc do pracy na nocke nic tylko pogratulowac
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rafal_kowalotyy
Bzdurne zmiany. Miliony ludzi nie będą mogły odwiedzić sklepów w niedzielę, żeby tysiące mogły zostać w domu. To tylko PiS mógł coś takiego wymyślić. Podziękujemy w najbliższych wyborach.
  • 9
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
VaII Govrylo
Będą mogli odpocząć w niedzielę, żeby o 12 w nocy iść tyrać do rana na nockę. Zamienili siekierkę na kijek.
  • 11
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Mariuszvnvu
W końcu będzie można odpocząć w niedzielę.
  • 2
  • 12
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane