• rozwiń
    • WIG20 2192.97 +0.62%
    • WIG30 2485.06 +0.56%
    • WIG 57967.81 +0.61%
    • sWIG80 11588.85 0.00%
    • mWIG40 3738.11 +0.62%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:24

Dostosuj

Temat: Motoryzacja

Wieziesz rodzącą żonę? Prawa jazdy nie stracisz

Co drugi kierowca przekracza na drogach dozwoloną prędkość Odtwórz: Co drugi kierowca przekracza na drogach dozwoloną prędkość
Co drugi kierowca przekracza na drogach dozwoloną prędkość "Źródło: TVN24 BiS"

Senat bez poprawek przyjął w piątek nowelę Prawa o ruchu drogowym, która pozwala na niezatrzymanie prawa jazdy po przekroczeniu prędkości o więcej niż 50 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym w związku ze stanem wyższej konieczności, na przykład przewożeniem do szpitala rodzącej kobiety.

Za przyjęciem ustawy było 79 senatorów, nikt nie był przeciw, 3 osoby wstrzymały się od głosu.

Senacka nowela jest wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W październiku 2016 roku Trybunał orzekł, że niekonstytucyjne jest odbierania prawa jazdy, gdy kierujący autem przekroczył prędkość o więcej niż 50 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym, a nie ma możliwości uwzględnienia na przykład stanu wyższej konieczności, w jakim działał. Takim stanem może być na przykład przewożenie do szpitala rodzącej kobiety lub osoby, której życie jest zagrożone.

Jakie zmiany?

Senatorowie zaproponowali, aby prawo jazdy nie było zatrzymywane w razie przekroczenia dopuszczalnej prędkości ponad 50 kilometrów na godzinę na obszarze zabudowanym lub przewożenia zbyt dużej liczby pasażerów, jeżeli kierowca działał w sytuacji niebezpieczeństwa grożącego życiu lub zdrowiu człowieka, a niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej.

Posłowie zmienili jednak propozycję senatorów dotyczącą odstąpienia od zatrzymania prawa jazdy. Zgodnie z tą zmianą będzie można odstąpić od zatrzymania prawa jazdy, kiedy kierowca działał "w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego".

Według posłów zaproponowane przez Senat rozwiązanie było niewystarczające, bo nie pozwalało na odstąpienie od ukarania kierowcy, który w stanie wyższej konieczności złamał przepisy ruchu drogowego w celu ochrony dóbr prawnie chronionych innych niż życie lub zdrowie ludzkie. Chodzi między innymi o sytuację, kiedy członek Ochotniczej Straży Pożarnej został wezwany na miejsce zbiórki do wyjazdu na akcję gaśniczą i nie wie, czy będzie chronił życie lub zdrowie ludzkie, czy mienie.

Posłowie wydłużyli także z 14 do 21 dni czas, w jakim starosta będzie musiał zdecydować, czy zatrzyma prawo jazdy.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, gdy kierowca przekroczył prędkość o więcej niż 50 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym, prawo jazdy zatrzymuje policjant w czasie kontroli drogowej i przesyła je do właściwego starosty. Za pierwszym razem zatrzymuje się prawo jazdy na trzy miesiące.

Jeśli mimo to kierowca prowadzi auto i zostanie zatrzymany, to ten okres przedłuża się do sześciu miesięcy. Kolejna "wpadka" bez prawa jazdy kończy się cofnięciem uprawnień i koniecznością ponownego zdawania egzaminu.

Nowela trafi teraz do podpisu prezydenta, wejdzie w życie w 14 dni od ogłoszenia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane