• rozwiń
    • WIG20 2204.82 -0.33%
    • WIG30 2494.06 -0.24%
    • WIG 57793.52 -0.33%
    • sWIG80 11451.36 -0.02%
    • mWIG40 3657.47 +0.23%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:21

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

Kaczyński: pozwolę sobie w jednym miejscu nie zgodzić się z premierem

Kaczyński: pozwolę sobie w jednym miejscu nie zgodzić się z premierem Odtwórz: Kaczyński: pozwolę sobie w jednym miejscu nie zgodzić się z premierem
Kaczyński: pozwolę sobie w jednym miejscu nie zgodzić się z premierem "Źródło: tvn24"

Polska będzie krajem na poziomie zachodu Unii Europejskiej już na stałe. To jest nasz cel i to można zrobić - podkreślił w sobotę prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. - Jeśli społeczeństwo będzie nas popierało dłużej, jeżeli będziemy mieli kilka kadencji, to z całą pewnością tego dokonamy - zapewnił. Zdaniem Kaczyńskiego stawką najbliższych wyborów "jest przyszłość Polski".

Prezes Prawa i Sprawiedliwości na początku swojego wystąpienia nawiązał do słów premiera Mateusza Morawieckiego. - Neoliberałowie spod znaku pana Balcerowicza, pana Schetyny, pani Kidawy-Błońskiej, mówią nam, że podnoszenie płacy minimalnej jest nierealne, absurdalne i szkodliwe dla gospodarki. Takie słyszymy głosy dobiegające z obozu neoliberałów, którzy gdzieś czytają swoje pożółkłe karteczki sprzed 20 lat - mówił szef rządu.

- Pozwolę sobie w jednym miejscu nie zgodzić się z premierem, ale to drobna sprawa, proszę się nie obawiać. Otóż te kartki żółte nie były sprzed 20 lat, one były sprzed jakichś 180-190 lat, bo ta wersja liberalizmu, która została przedstawiona Polakom i później niestety wcielana w życie, to jest wersja z pierwszej połowy XIX wieku - powiedział Jarosław Kaczyński.

"Polska będzie krajem na poziomie Zachodu"

- Nie jesteśmy w stanie cofnąć czasu, choć dobrze by było zacząć to 30-lecie od początku, ale nikt tego nie jest w stanie zrobić, przed nami jest przyszłość - dodał Kaczyński. Zdaniem prezesa PiS "przed nami jest pytanie, czy ta przyszłość to będzie kontynuacja naszej polityki, czy też będzie to cofnięcie się do tego wszystkiego, co było".

W ocenie Kaczyńskiego Polacy 13 października wybiorą "między nową Polską, między rozwojem, między polską wersją państwa dobrobytu, między skuteczną pogonią za poziomem życia w Unii Europejskiej, a cofnięciem się w tył, postkomunizmem, po prostu tym późnym postkomunizmem".

Zdaniem prezesa PiS "żadnej innej koncepcji nie ma i być nie może". - Ci ludzie już rzeczywiście tak myślą, są przekonani, że mają rację, tak bardzo oderwali się (...) od rzeczywistości, że są przekonani, że mają rację, a nie mają racji - my mamy rację. I myśmy potwierdzili te racje, tworząc ten dobry czas dla Polski, budując tę sytuację, o której tu była mowa, a która jest już tą wielką zmianą - podkreślił Kaczyński.

Według niego ta zmiana doprowadzi do tego, że "Polska będzie krajem na poziomie zachodu Unii Europejskiej już na stałe". - To jest nasz cel i to można zrobić - zaznaczył prezes PiS.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane