• rozwiń
    • WIG20 2179.53 +0.68%
    • WIG30 2465.98 +0.59%
    • WIG 57287.94 +0.46%
    • sWIG80 11451.40 +0.02%
    • mWIG40 3643.34 +0.18%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:38

Dostosuj

Temat: Sejm

Wszystkie kluby za pomocą dla kredytobiorców. Nie tylko frankowych

Wszystkie kluby za pomocą dla kredytobiorców. Nie tylko frankowych
Foto: Pixabay (domena publiczna) Foto: Projekt zakłada, że pomoc do 1,5 tys. złotych, maksymalnie przez 18 miesięcy otrzymywaliby kredytobiorcy znajdujący się w tarapatach finansowych

Wszystkie klub parlamentarne opowiedziały się za projektem ustawy o wsparciu dla kredytobiorców, znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Po pierwszym czytaniu projekt znów trafił do komisji finansów, ale zdaniem Krystyny Skowrońskiej (PO) są szanse, że zostanie uchwalony w tej kadencji.

Szefowa sejmowej komisji finansów Krystyna Skowrońska przedstawiła w czwartek posłom założenia projektu. Podkreślała, że to inicjatywa skierowana do wszystkich kredytobiorców, zarówno złotowych, jak i walutowych.

Przypomnijmy, że procedowanej od kilku miesięcy  ustawy pomocowej skierowanej do frankowiczów, prawdopodobnie nie uda się przyjąć w ogóle.

Jaka pomoc?

Jak miałaby wyglądać pomoc dla wszystkich kredytobiorców? W myśl projektu, przygotowanego przez MF, ale zgłoszonego przez posłów PO, pomoc do 1,5 tys. złotych, maksymalnie przez 18 miesięcy otrzymywaliby kredytobiorcy znajdujący się w tarapatach finansowych. Chodzi o osoby, które straciły pracę, są zadłużone, a wartość ich nieruchomości jest niższa niż wartość ich kredytu, a także osoby, w przypadku których wysokość raty przekracza 60 proc. dochodów ich gospodarstwa domowego. Dofinansowanie udzielane byłoby na korzystnych warunkach: pomoc nie byłaby oprocentowana, zwrot następowałby po dwóch latach od jej udzielenia i mógłby zostać rozłożony na osiem lat.

By ta pomoc była możliwa, w BGK zostałby utworzony specjalny Fundusz Wsparcia Kredytobiorców o wartości 600 mln zł. Jego powstanie sfinansowałyby banki, proporcjonalnie do wielkości portfela kredytów mieszkaniowych. Gdyby potrzeby były większe, banki mogłyby dołożyć do funduszu jeszcze 300 mln zł, ale już proporcjonalnie do liczby ich klientów, którzy skorzystali z ustawy.

Dla kogo?

Zgodnie z projektem, mówiła Skowrońska, o wsparcie będzie można występować do 31 grudnia 2018. Warunki uzyskania pomocy ma określać też powierzchnia mieszkania. W przypadku osób samotnych lub rodzin z jednym dzieckiem będzie to mieszkanie do 75 m kwadratowych lub dom do 100 metrów kwadratowych, w przypadku rodzin z dwójką dzieci te powierzchnie będą odpowiednio 100 i 150 metrów kwadratowych, a rodziny z trójką lub większą liczbą dzieci będą zwolnione z kryterium mieszkaniowego.

Decyzje administracyjne w sprawie pomocy ma podejmować starosta. Jemu trzeba będzie dostarczyć dokumenty, m.in. z banku, dowodzące, że spełnia się warunki pomocy. Wnioski starostów o wsparcie będzie natomiast rozpatrywać rada funduszu, utworzonego przy BGK. Rada ta będzie też mogła podejmować decyzje o umorzeniu zobowiązania.

- Mamy nadzieję, że choć pozostały dwa posiedzenia Sejmu, ten projekt wejdzie w życie - podsumowała Skowrońska.

W debacie przedstawiciele wszystkich klubów opowiedzieli się za projektem. Gabriela Masłowska (PiS) i Jacek Kwiatkowski (Ruch Palikota) mieli jedynie wątpliwości, czy starosta jest odpowiednim podmiotem do zajmowania się wnioskami o wsparcie i czy nie lepiej by było, by wszystko odbywało się w ramach struktur bankowych.

Jedynie namiastka

Wincenty Elsner (SLD) mówił z kolei, że projekt to jedynie namiastka tego, co kiedyś zgłaszał SLD, proponując pomoc wszystkim kredytobiorcom w trudnej sytuacji, nie tylko mieszkaniowym, a także sfinansowanie tej pomocy w oparciu o podatek od transakcji finansowych. - Ale lepszy rydz niż nic, lepiej realizować 5 procent, niż nie realizować niczego - powiedział Elsner.

Poseł Sojuszu pytał też, dlaczego ustawa ma obowiązywać tylko do 31 grudnia 2018 roku. - Czy spodziewacie się, że po tym czasie kredytobiorcy nie będą popadać w kłopoty? - zwrócił się do autorów projektu. Wiceminister finansów Izabela Leszczyna odpowiedziała mu, że data 31 grudnia 2018 wynika z tzw. klauzuli rewizyjnej, zgodnie z którą projekty takie muszą być poddawane przeglądowi po trzech latach obowiązywania.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Sparrovsky
Do jasnej ..., a co z tymi, których do dziś nie stać na mieszkanie? Przykład - tłumacze literaccy. Podobno to jeden z najbardziej prestiżowych zawodów, ma najwyższy stopień trudności we wszystkich klasyfikacjach, a żaden z tłumaczy literackich, których znam, nie może sobie pozwolić na mieszkanie i nie ma zdolności kredytowej.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kr71
Czyli jeśli dobrze rozumiem, zadłużona pani Poseł posiadająca dom o powierzchni 100m kw. i zarabiająca 15 tys zł, płacąca kredyt za dom 9 tys zł miesięcznie, będzie kwalifikowała się do dofinansowania. Czy się mylę?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
frankowy górnik
Ja dziękuję za taka pomoc. Kolejna polska fikcja.
Niech się zajmą oszukańczymi umowami. jak złotówka to złotówka jak inna waluta to inna waluta, a nie jakieś denominacje, spready i tym podobne.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane