• rozwiń

Przedstawicielka pracodawców o specustawie. "Jak się to czyta, to trochę się jeży włos na głowie"

Wiceprezes BCC o specustawie dotyczącej koronawirusa Odtwórz: Wiceprezes BCC o specustawie dotyczącej koronawirusa
Wiceprezes BCC o specustawie dotyczącej koronawirusa "Źródło: tvn24"

Brak konsultacji i tempo, w którym to zostało przyjęte, wzmogło stres i niepokój przedsiębiorców - tak o przyjętej przez Sejm specustawie w sprawie koronawirusa mówiła na antenie TVN24 wiceprezes Business Centre Club Anna Potocka-Domin.

W poniedziałek późnym wieczorem Sejm uchwalił specustawę, przygotowaną w związku z prewencją i zwalczaniem chorób zakaźnych, w tym COVID-19 wywołanej koronawirusem, oraz postępowaniem w sytuacjach kryzysowych, które z takich chorób wynikają. Celem regulacji jest zminimalizowanie zagrożenia dla zdrowia publicznego.

"Z tymi prawami jest bardzo słabo"

O tym, na co muszą przygotować się i jak oceniają projekt przedsiębiorcy, mówiła na antenie TVN24 wiceprezes BCC.

- Tutaj mamy odgórny nakaz. Przyjdzie inspektor i powie: część pracowników musi być objęta kwarantanną. Albo wszyscy. To jest sytuacja trudna do przewidzenia. Można sobie wyobrazić, że są biznesy, gdzie zdalna praca uratuje trochę sytuację, ale jest też cała masa przedsięwzięć biznesowych, gdzie pracownik fizycznie musi być obecny, na przykład cała branża produkcyjna - wyjaśniła Potocka-Domin.

Dodała, że problemem dla wielu zakładów może być wstrzymanie pracy nawet na dwa dni.

- A tutaj mówimy o zdecydowanie dłuższej skali: nawet 21 dni, które mogą być przedłużane. Jak się to czyta, to trochę się jeży włos na głowie. Zwłaszcza że cały ten projekt wygląda jak lista obowiązków. Z tymi prawami jest bardzo słabo - podkreśliła.

Dodała też, że przy "bardzo szczególnych warunkach" pracodawcy będą mogli później domagać się rekompensaty.

Zwolnienia na horyzoncie

- Brak konsultacji i tempo, w którym to zostało przyjęte, raczej wzmogło stres i niepokój przedsiębiorców - stwierdziła.

I dodała: - Jeszcze w piątek blisko 100 procent zapytanych przez nas przedsiębiorców powiedziało, że obawia się wpływu koronawirusa na biznes, a 70 procent już go odczuwa.

- Jeśli przedsiębiorcy ucierpią, a już to się dzieje, to to oznacza, że ucierpią też pracownicy. To są naczynia połączone. Mam już takie bardzo smutne sygnały, że już część pracodawców boi się, że będzie musiała zmniejszać zatrudnienie i ograniczać działalność - zaznaczyła wiceprezes BCC.

Powiedziała też, co jej zdaniem powinno znaleźć w specustawie.

- Na pewno chciałabym, żeby był rodzaj zapisu, który byłby jakimś rodzajem pakietu antykryzysowego. By to było autentyczne wsparcie dla pracodawców, którzy w wyniku tej sytuacji już ponoszą straty. Te rekompensaty to mogą być ulgi podatkowe, wsparcie banków, jakieś kredytowanie działalności - powiedziała.

Specustawa dotycząca koronawirusa

W uzasadnieniu przyjętej przez Sejm specustawy wskazano "zasadę (art. 3), iż w celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie obowiązków w określonym czasie w domu - praca zdalna".

"Ponadto wprowadzono regulacje zapewniające prawo otrzymania dodatkowego zasiłku opiekuńczego dla rodziców zwolnionych od wykonywania pracy z powodu konieczności sprawowania opieki nad dzieckiem, za okres nie dłuższy niż 14 dni, w przypadku zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których uczęszcza dziecko" - napisano.

W uzasadnieniu znalazł się jeszcze zapis dotyczący możliwości wykorzystania "środków budżetowych z rezerwy celowej. - Przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych, w tym 40 mln zł na dofinansowanie zakupu pojazdów ratowniczo-gaśniczych dla jednostek ochotniczych straży pożarnych na przeciwdziałanie COVID-19".

JAK UNIKNĄĆ ZAKAŻENIA? ZOBACZ WSKAZÓWKI WHO >>>

Koronawirus rozprzestrzenia się na kolejne kraje

Choroba zakaźna COVID-19, wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2, pojawiła się w grudniu w Wuhanie w środkowych Chinach. Zakażenia odnotowano od tego czasu m.in. w: Korei Południowej, Iranie, Iraku, Izraelu, Japonii, Tajlandii, Wietnamie, Singapurze, Tajwanie, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Australii, a także we Włoszech, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Finlandii, Danii, Norwegii, Szwecji, Austrii, Grecji, Białorusi, Litwie, Estonii i Rumunii.

Z najnowszych danych przekazanych przez GIS wynika, że od 31 grudnia 2019 r. do 2 marca 2020 r. na świecie odnotowano ponad 89 tys. potwierdzonych przypadków COVID-19, w tym ponad trzy tysiące zgonów. Najwięcej przypadków śmiertelnych odnotowano w Chinach.

Ze względu na zagrożenie epidemiologiczne GIS nie zaleca podróżowania do Chin, Hongkongu oraz Korei Południowej, Włoch, Iranu, Japonii, Tajlandii, Singapuru i Tajwanu. Polskie Linie Lotnicze LOT zawiesiły rejsy do Chin do dnia 28 marca 2020 r.

KORONAWIRUS NA ŚWIECIE - RELACJA TVN24.PL >>>





Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane