• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Nowy szef Orlenu "młodym fachowcem"? Przypominamy, co Jasiński mówił o politycznym nadaniu

Foto: PAP/Andrzej Hrechorowicz Foto: Prosto z sejmowych ław do spółki Skarbu Państwa. Jasiński na czele Orlenu

W spółkach z udziałem skarbu państwa nie ma miejsca dla osób z politycznego nadania - przekonywał ponad dziesięć lat temu Wojciech Jasiński, którego wczoraj rada nadzorcza PKN Orlen powołała na stanowiska prezesa tej spółki. Były już poseł PiS mówił też, że w spółkach państwowych powinni zasiadać "młodzi fachowcy". Doświadczenie biznesowe Jasińskiego jest skromne, za to lojalność wobec prezesa Jarosława Kaczyńskiego nieprzeciętna. Materiał "Faktów" TVN.

W środę rada nadzorcza PKN Orlen odwołała z zarządu spółki jej dotychczasowego prezesa Jacka Krawca i jednocześnie powołała na to stanowisko Wojciecha Jasińskiego.

"Może niech zacznie od sklepu"

66-letni Jasiński nie kierował dotychczas żadnym koncernem, ani paliwowym, ani innym. Ale będzie kierował gigantycznym Orlenem - to kilka rafinerii ropy, ponad 2,5 tys. stacji paliw w Polsce, około 20 tys. pracowników i inwestycje zagraniczne. Mówiąc krótko: wielomiliardowy biznes.

- Może by zacząć od jakiejś mniejszej formy, od sklepu mniejszego - sugeruje niezależny senator Marek Borowski.

Prawo i Sprawiedliwość przekonuje, że to nie jest konieczne, bo Jasiński w rządzie PiS był ministrem skarbu i się zna. - Mam pełne zaufanie do tego typu menedżerów jak Wojciech Jasiński - mówi Andrzej Jaworski z PiS.

W biznesie sprawdził się tylko raz. W latach 1997-2000 pracował w zarządzie związanej z PiS spółce Srebrna, wynajmującej nieruchomości w centrum Warszawy. Jest wieloletnim współpracownikiem Jarosława Kaczyńskiego i politykiem PiS-u.

A co sądzi PiS o zatrudnianiu politycznych kolegów w Orlenie? Gdy rok temu do zarządu spółki miał trafić Igor Ostachowicz, współpracownik Donalda Tuska, Krystyna Pawłowicz mówiła: "Po prostu pieniądze ułatwiają człowiekowi odstąpienia od wszelkich zasad".

W spółkach z udziałem skarbu państwa nie ma miejsca dla osób z politycznego nadania.

Wojciech Jasiński, wypowiedź z 2005 roku

- Nie wiedziałam, że tak można się posunąć w myśleniu tylko o kolegach - dodawała Beata Kempa.

Potrzebni młodzi fachowcy

W czerwcu 2005 roku, jeszcze przed zwycięskimi dla PiS wyborami parlamentarnymi Jasiński mówił w rozmowie z "Pulsem Biznesu", że "w spółkach z udziałem skarbu państwa nie ma miejsca dla osób z politycznego nadania".

Pytany o jakie spółki chodzi wymienił Orlen, PZU i KGHM. - Będziemy chcieli zastąpić ich młodymi fachowcami. Szukamy takich i znajdujemy - mówił wówczas obecny szef Orlenu.




WIĘCEJ ZOBACZYSZ NA STRONIE "FAKTÓW" TVN.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane