• rozwiń
    • WIG20 2319.10 -1.69%
    • WIG30 2669.43 -1.61%
    • WIG 60097.10 -1.44%
    • sWIG80 12009.31 -0.51%
    • mWIG40 4238.99 -0.95%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Więcej bankructw niż przed rokiem. Problemy budowlanki

Morawiecki: tworzymy środowisko sprzyjające małym i średnim firmom Odtwórz: Morawiecki: tworzymy środowisko sprzyjające małym i średnim firmom
Morawiecki: tworzymy środowisko sprzyjające małym i średnim firmom "Źródło: TVN24 BiS"

W kwietniu w Polsce upadło 76 firm wobec 67 rok wcześniej - podała spółka Euler Hermes. W tarapatach znajdują się przede wszystkim firmy z sektora budowlanego.

Od początku roku opublikowano informacje o niewypłacalności 336 polskich przedsiębiorstw wobec 291 w tym samym okresie ubiegłego roku (+15 proc.).

Liczba niewypłacalności w kwietniu wzrosła najbardziej w województwach pomorskim (najliczniejsze - firmy produkcyjne) oraz wielkopolskim (tutaj głównie firmy budowlane) - podała spółka.

Problemy budowlanki

Euler zwraca uwagę na nasilające się problemy sektora budowlanego.

Budownictwo jak na razie nie stało się kołem zamachowym gospodarki. Mimo rozwoju sezonu budowlanego liczba niewypłacalności w branży wciąż rośnie (w kwietniu było ich 18, czyli dwukrotnie więcej niż przed rokiem).

Nie są to już jedynie firmy małe – dwie z trzech największych niewypłacalności dotyczyło właśnie firm budowlanych. W większości przypadków są to firmy o obrotach od kilkunastu do ok. 30 milionów złotych, często firmy prac wyspecjalizowanych – czyli podwykonawcy dużych firm ogólnobudowlanych.

Euler podkreśla, że "w budownictwie brakuje wszystkiego". "Nie tylko pracowników czy materiałów, ale także czasu na realizację kontraktów jak i wystarczających marż z ich realizacji. Są już więc pierwsze przypadki firm opuszczających inwestycje, dla których zapłacenie kary za niewykonanie kontraktu wiążą się z mniejszymi stratami, niż kontynuowanie ich realizacji" - czytamy w analizie.

- Wiele firm – nie tylko mniejszych podwykonawców, ale także firm usługowych obsługujących proces inwestycyjny, handlowych czy w końcu produkcyjnych odczuje skutki niskiej lub wręcz ujemnej rentowności budownictwa - powiedział Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes odpowiadający za ocenę ryzyka.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane