• rozwiń

Pytania o gospodarkę mnożą się. A wicepremier Morawiecki milczy

Wicepremier Morawiecki - wielki nieobecny Odtwórz: Wicepremier Morawiecki - wielki nieobecny
Foto: PAP/Jacek Turczyk Foto: Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki. Wicepremier nie wykazuje się zbyt dużą aktywnością. | Video: Wicepremier Morawiecki - wielki nieobecny

Co z poluzowaniem reguły wydatkowej, nowelizacją budżetu, wzrostem deficytu, dymisjami w spółkach państwowych, czy projektem 500 zł na dziecko - pytania o gospodarkę mnożą się. O tych sprawach mówić powinien wicepremier Mateusz Morawiecki. Tymczasem jest on nieuchwytny. Ta nieobecność odczuwalna jest tym bardziej, że premier Beata Szydło przedstawiła go jako koordynatora wszystkich gospodarczych działań rządu. Materiał "Faktów TVN".

Mateusz Morawiecki, były szef BZ WBK miał być "filarem rządu". Tak mówi o nim inny wicepremier Jarosław Gowin. Tymczasem, na tle innych ministrów, wicepremier nie wykazuje się zbytnim zaangażowaniem i wyjaśnianiem planów rządu Beaty Szydło.

- Nigdzie się nie podziewa. Jutro na pewno będzie na posiedzeniu rządu. Nigdzie nie zaginął - mówi "Faktom" TVN Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Ale prawdą jest, że wicepremier Morawiecki - oprócz wywiadu w "Rzeczpospolitej" oraz wypowiedzi dla "Faktów" z komentarzem ws. podatku od hipermarketów - nie pojawia się w mediach, ani nie komentuje publicznie planów PiS-u. A te budzą coraz więcej wątpliwości.

Wielu oczekuje jego komentarza choćby w sprawie poluzowania tak zwanej reguły wydatkowej, czy zwiększenia deficytu w budżecie państwa.

Brak politycznego zaplecza pokutuje

- W PiS-ie trudno jest budować swoją pozycję, kiedy nie ma się zaplecza politycznego - komentuje Rafał Trzaskowski (PO).

Z podobnym problemem borykali się także i ministrowie finansów w rządzie Platformy - Jacek Rostowski czy Mateusz Szczurek. Do momentu, kiedy pierwszy z nich zdecydował się na karierę polityczną był marginalizowany. Szczurek natomiast zaangażował się w politykę tylko "połowicznie" i nie mógł liczyć na polityczne zaplecze.

Ryszard Petru ma inną teorię. - Mamy serię wypowiedzi różnych ministrów i wiceministrów, które tworzą chaos informacyjny. W związku z tym prawdopodobnie pan Mateusz Morawiecki się, gdzieś ukrył albo jest przerażony tym co zastał - mówi.

"Fakty" TVN poprosiły wicepremiera Mateusza Morawieckiego o komentarz dotyczący jego planów związanych z PiS-em. Jego biuro prasowe nawet nie odpowiedziało na prośbę o wywiad.

Cały materiał na stronie internetowej "Faktów TVN"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (14)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
SoundFX
Jak może być aktywny skoro nie ma zielonego pojęcia o gospodarce. Polska ostatnio traci grube miliony a oni nie wiedzą co robić, kompletnie zdnych reakcji, ale cóż, skoro nawet "ekonomiczni" doradcy prezydenta sumują sumy...;)
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mirage
Morawiecki to menedżer, czyli człowiek od brudnej roboty zwanej zarządzaniem. Nie przesadzajmy o jego kompetencjach, miał dobrą Radę Nadzorczą i robił to czego od niego oczekiwano. To nie jest przedsiębiorca, który cokolwiek stworzył.
Teraz jego RN jest prezes i czeka na jego zalecenia.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane