• rozwiń
    • WIG20 2323.91 -0.01%
    • WIG30 2670.88 -0.16%
    • WIG 60483.77 -0.07%
    • sWIG80 11969.45 +0.64%
    • mWIG40 4092.72 -0.39%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:53

Dostosuj

Morawiecki: Brexit to "czarny łabędź". Niepokoję się tym

Morawiecki w TVN24 BiS o polskiej reprezentacji: optymizm przekłada się na portfele 	 Odtwórz: Morawiecki w TVN24 BiS o polskiej reprezentacji: optymizm przekłada się na portfele
Foto: tvn24bis Foto: Wicepremier Mateusz Morawiecki w TVN24BiS | Video: Morawiecki w TVN24 BiS o polskiej reprezentacji: optymizm przekłada się na portfele

- Tydzień temu wydawało mi się, że będzie to okres krótkotrwały, bardzo wysokich zmienności, w dłuższej perspektywie się to poukłada - ocenił wicepremier, dodając, że dzisiaj już jednak nie ma takiej pewności - mówił - mówił wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki w rozmowie z Robertem Stanilewiczem. - Zapowiedział też, że będzie prowadził rozmowy z dużymi inwestorami z City na temat ich obecności w Polsce.

Minister rozwoju skomentował skutki Brexitu.

- W krótszym terminie mamy turbulencje, ale one widać się wygładzają - powiedział Morawiecki. - Ten czarny łabędź, jakim był Brexit, będzie miał konsekwencje długotrwałe i tym się oczywiście niepokoję - dodał.

Pozycja środka

Zdaniem Morawieckiego, ryzyko efektu domina po Brexicie w ramach Unii Europejskiej nie jest zbyt wielkie, jednak ważne jest utrzymanie "pozycji środka".

- Z jednej strony najbardziej radykalne partie są na pewno niebezpieczne, ale z drugiej strony dogmatyzm brukselko-unijny jest także niebezpieczny, bo on wypycha ludzi na tę bardziej skrajną, drugą stronę. Więc utrzymywanie Europy ojczyzn, Europy, która jest zintegrowana na poziomie swobody przepływu osób, towarów, usług służy na pewno nam wszystkim, natomiast dalej idąca ortodoksja jest niebezpieczna - przestrzegał gość TVN24BiS.

Bez skoków na głęboką wodę

Mówił także o niepewnej sytuacji w Europie oraz decyzjach, jakie Polska powinna podejmować w takich warunkach.

- Trzeba uważać, żeby nie tworzyć takiego wrażenia, że trzeba zrobić wielki krok na przód. Bo to może być skok na głęboką wodę - przestrzegał wicepremier.

Dodał, że priorytetem rządu jest dbałość o tych, którzy będą tworzyć klasę średnią w przyszłości.

- Nie potrzebujemy na pewno żadnych gwałtownych reakcji. Musimy dbać o 3/4 narodu, którym do tej pory było trudniej i to jest program PiS, żeby pamiętać o tych, którzy do tej pory byli zaniedbani, bo z nich się będzie rodzić coraz szersza klasa średnia - wyjaśniał Morawiecki.

Niepewna sytuacja finansów publicznych na świecie może okazać się także brzemienna w skutkach także i dla finansów Polski. Wicepremier zapewniał jednak, że polski rząd sprawuje nad tym pieczę.

- Staramy się trzymać w ryzach stabilność fiskalną, tutaj działa minister finansów, odzyskujemy więcej podatków - mówił wicepremier.

Warszawskie City?

Minister rozwoju przypomniał o swoich nadziejach, jakie żywi w związku z przeniesieniem siedzib różnych instytucji finansowych do Polski w związku z utratą znaczenia londyńskiego City.

- Nadzieja jest rosnąca, ale nie zdarza się to w ciągu miesiąca czy trzech, tylko trzeba zachęcać, proponować, żeby część tych instytucji tu przyszła - mówił Morawiecki.



- Może warto, aby np. te instytucje, które chciałyby w tej części świata bardzo intensywnie działać, a dzisiaj działają z Londynu. Jednak ze względu na to, że nie będą aż taką częścią Jednolitego Rynku Europejskiego, tak jak my jesteśmy, myślę, że część z nich będzie się zastanawiała, gdzie przenieść część swojej działalności - wyjaśniał na czym polega jego wizja.

Pomysł na antenie TVN24BiS skrytykował ostro prof. Leszek Balcerowicz, mówiąc, że "jest to więcej, niż urojenie".

- To jest coś, nad czym się zastanawia Frankfurt, Paryż, Amsterdam. I również Warszawa będzie się nad tym zastanawiać, jakiego typu aktywności pasują z punktu widzenia naszych kompetencji, wykształcenia naszych ludzi, ale centrum finansowego, które Polska chce tworzyć. Oczywiście, nie jesteśmy tak ważni jak Paryż czy Amsterdam, ale nie będziemy się poddawać i załamywać rąk

Morawiecki zapewniał, że będzie prowadził rozmowy z inwestorami z City oraz stosował inne narzędzia, które przyciągałyby ich nad Wisłę.

- Będę prowadził takie rozmowy z dużymi inwestorami z City. Z tym że to są wielkie konglomeraty, które obejmują fundusze inwestycyjne, działalność doradczą, bankowość inwestycyjną, czasami jakieś części bankowości komercyjnej - wymieniał.

Bez wielkich transplantacji

Wyjaśniał, że mówi o przeniesieniu części instytucji, a jego ambicje nie sięgają stworzenia kolejnego centrum finansowego.

- Nie mówię o transplantacji całej wielkiej centrali - bo to ani do Frankfurtu, ani do Paryża nie przyjdzie, ale mówię o zachętach do przyciągnięcia kapitału - tłumaczył wicepremier.

Polak wróci z Wysp?

Dodatkowo, wspomniał także o działaniach polskiego rządu w sprawie setek tysięcy Polaków żyjących wciąż na Wyspach.

- Uzgadniamy z panią minister Rafalską, że powstanie pewien program zachęt, bo moim marzeniem jest, aby wróciło tutaj 120 proc. Polaków, ale nawet, jeśli wróci tutaj 20 proc., to będę szczęśliwy. Bo to są ludzie, którzy mają znakomity bagaż doświadczeń i trochę kapitału i chcielibyśmy, aby przyjechali tutaj - mówił Morawiecki.

Morawiecki zaznacza jednak, że nie będzie prowadził żadnych rozmów z nowymi brytyjskimi władzami, by standard życia Polaków się poprawił.

- Żeby więcej Polaków wyjechało z Polski, żeby jeszcze więcej ludzi się Polska pozbyła? - pytał Morawiecki. - Nie, ja nie zamierzam takich rozmów prowadzić z Wielką Brytanią - dodał.

Głową w gumowy mur

Mateusz Morawiecki przypomniał założenia tzw. „Konstytucji dla Biznesu”

- Będziemy zmieniać wszystkie zapisy dla przedsiębiorców, które tylko będziemy mogli - deklarował minister rozwoju. - Myślałem, że to jest walenie głową w gumowy mur, ale on jest drewnianym - dodał.

Wicepremier deklarował, że będzie "z ministrem Haładyjem tworzyć te miejsca, które będą ułatwiać prowadzenie biznesu".

- Konstytucja dla biznesu ma być takim bardziej zbiorczym aktem wyższej rangi, który ma dać lepszą perspektywę, większą pewność w ramach swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Ale życie przedsiębiorcy składa się z takich drobnych uciążliwości i my się staramy wyłapywać. Na razie znaleźliśmy 100 takich optymalizacji do wdrożenia i w ciągu paru miesięcy postaram się, aby wszystkie były wdrożone - wyjaśniał minister rozwoju.

Eksplozja kapitalizmu

Morawiecki nie zgodził się z tym, że Strategia na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju więcej miejsca poświęca państwu, aniżeli przedsiębiorczości.

- Nie będzie tych elektrycznych autobusów, jeżeli nie będzie inspiracji ze strony państwa i pieniędzy na badania, a przede wszystkim, jeśli nie zostanie stworzony rynek. A gdzie jest rynek? W samorządach.  - To jest kombinacja biznesu prywatnego, inspiracji ze strony państwa - czasami wsparcia na badania i rozwój, ale też decyzji po stronie samorządów.

Zaprzeczył także, że decyzje o strategiach produkcyjnych rodzą się w gmachu ministerstwa rozwoju.

- 99 proc. tych pomysłów powstaje w głowach i wyobraźni naszych przedsiębiorców, a czasami nawet i nie-przedsiębiorców, a czasami nie przedsiębiorców, tylko zwykłych obywateli. I to jest najpiękniejsze w kapitalizmie. My chcemy doprowadzić do kolejnej eksplozji kapitalizmu - powiedział Morawiecki.

Państwo nie straci na startupie

Wicepremier przyznał, że zdaje sobie sprawę, że startupy są biznesem o dużym ryzyku. Zapewnił jednak, że publiczne środki nie będą zmarnotrawione.

- Prawdziwy sukces będzie wtedy, kiedy na każdą złotówkę, którą wydamy na startup i innowacyjne przedsięwzięcie, my zapraszamy też kapitał prywatny z tych funduszy venture. My - urzędnicy nie będziemy oceniać tych projektów, tylko prywatni przedsiębiorcy, bo oni będą ryzykowali swoimi własnymi pieniędzmi - mówił minister rozwoju.

Morawiecki dodał, że budowanie oszczędności długoterminowych to pomysł, który ma być przedstawiony w ciągu tygodnia lub 10 dni.

- Założenie jest takie, by bodziec do oszczędzanie był większy niż dzisiaj - powiedział Mateusz Morawiecki, zdradzając jedynie, że kierunek działań będzie dotyczył funduszy emerytalnych.

Zobacz całość rozmowy z wicepremierem i ministrem rozwoju Mateuszem Morawieckim:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Lot
Loading...
Lot
Uczepiło się .......statku i wrzeszczy płyniemy. Wstyd
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
panpiotruncio
nie wiem dlaczego, ale kompletnie nie ufam temu człowiekowi, źle mu z oczu patrzy, jakiś fałszywy to typ człowieka
  • 6
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tygrysek4you
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane