• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Nowy program PiS

Gowin z dużymi uwagami do 500 zł na dziecko. "Niewystarczające do osiągnięcia celu"

500 złotych na dziecko Odtwórz: 500 złotych na dziecko
500 złotych na dziecko "Źródło: tvn24"

Program 500 zł na dziecko jest "niewystarczający do osiągnięcia celu, jakim jest znaczna poprawa sytuacji demograficznej Polski" - ocenia resort Jarosława Gowina w piśmie przesłanym do ministerstwa rodziny. Wicepremier w rządzie PiS uważa, że potrzeba nie jednego, a wielu mechanizmów, które pobudzą demografię. Podkreśla też, że prosty transfer pieniężny może utrwalić wykluczenie części rodzin.

CAŁE PISMO JAROSŁAWA GOWINA

Jarosław Gowin, który jest wicepremierem oraz ministrem nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie Beaty Szydło, podważa założenia i słuszność programu Rodzina 500 Plus - sztandarowego projektu PiS. O jego piśmie z uwagami do programu Rodzina 500 Plus pierwsza napisała "Gazeta Wyborcza".

Opinia wicepremiera

W piśmie podpisanym przez Gowina i przesłanym do resortu rodziny w ramach konsulatacji, kwestionowane jest to, czy program będzie skuteczny w poprawie dramatycznych statystyk demograficznych. Ministerstwo rodziny przekonuje, że ustawa, dzięki której rodzice co miesiąc będą otrzymywać 500 zł na każde drugie i kolejne dzieci, znacznie zwiększy liczbę urodzeń w Polsce. Według założeń do 2026 roku dzięki ustawie ma przyjść na świat dodatkowych 278 tys. osób.

W piśmie z uwagami do szefowej resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej Gowin zwraca uwagę na "niespójność, jaka występuje pomiędzy intencjami projektodawcy, a treścią projektowanej regulacji". Gowin podkreśla, że projekt, dzięki któremu w Polsce ma rodzić się więcej dzieci powinien być kompleksowy i możliwie wszechstronny. Tymczasem rząd stawia wyłącznie na jeden mechanizm.

"Nie ulega wątpliwości, że proponowane świadczenie to jedynie cząstka oddziaływań, które pozostają w zasięgu państwa. W tym znaczeniu projekt może być postrzegany jako niewystarczający do osiągnięcia celu, jakim jest znaczna poprawa sytuacji demograficznej Polski" - przekonuje Gowin.

Jeden instrument

Wicepremier przekonuje, że zwiększeniu dzietności bardziej sprzyjałoby "dogłębne i kompleksowe unormowanie zagadnienia pomocy (…) w wychowaniu dzieci". Gowin twierdzi, że pomoc nie powinna sprowadzana wyłącznie do świadczenia pieniężnego.

"Lektura projektowanej ustawy może doprowadzić do wniosku, że cała pomoc państwa w wychowaniu dzieci jest ograniczona wyłącznie do transferu socjalnego jednego rodzaju. Ujęcie zaproponowane w projekcie nie wydaje się prawidłowe. (…) Regulacja jest niepełna i wycinkowa" - ocenia Gowin.

Wicepremier uważa również, że proponowany "w projekcie ustawy transfer socjalny niekoniecznie musi być najlepszą metodą rozwiązywania problemów społecznych, a wręcz przeciwnie - może przyczynić się do utrwalenia ekskluzji społecznej i dezaktywizacji zawodowej gorzej sytuowanych obywateli". Oznacza to, że zdaniem Gowina, 500 zł na dziecko może pogłębić  wykluczenie społeczne i utrwali bezrobocie biedniejszych.

Dzieci nie będzie?

Ocena Jarosława Gowina programu Rodzina 500 Plus jest zgodna z tym, co wielokrotnie i od lat powtarzają demografowie. Ich zdaniem potrzebne jest kompleksowe działanie oparte na wielu instrumentach, czyli nie tylko świadczeniu pieniężnym, ale również pomocy w wychowaniu poprzez darmowe przedszkola i żłobki, czy ułatwianiu zatrudnienia rodziców wychowujących dzieci.

Bez tego wydane miliardy owszem trafią do Polaków, ale będą miały niewielki wpływ na liczbę urodzeń. Szeroko pisaliśmy o tym już na początku grudnia w Magazynie TVN24.

Opinia wicepremiera

Swoją opinię przedstawił też wicepremier Mateusz Morawiecki, szef resortu rozwoju. Morawiecki uważa, że zmiana ustawy o świadczeniach rodzinnych powinna iść w parze z weryfikacją całego sytemu. Wszystko przez to, że 500 zł na dziecko miesięcznie jest znacznym zastrzykiem gotówki.

Wicepremier podkreślił też, że program Rodzina 500 Plus może przyczynić się do "zwiększenia dezaktywacji zawodowej" rodziców, którzy dostaną świadczenie.

Uwagi ministra finansów

Krytyczne uwagi do sztandarowego projektu PiS (a konkretnie do jego pierwszej wersji) miał również minister finansów. W swojej opinii Paweł Szałamacha pisał do minister Rafalskiej o tym, że realizacja programu oznacza znaczący wzrost wydatków budżetu państwa, a więc należy rozważyć wprowadzenie progu dochodowego. Ograniczyłoby to liczbę rodzin, które dostaną pieniądze.

Pomysł ten jednak nie znalazł uznania w oczach ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej, która odpowiada za kształt ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci.

"Górny pułap 500+ bez sensu. Przy 5 tys. ledwie 80 mln oszczędności na 23 mld i 11 tys. rodzin bez świadczeń. A trzeba weryfikować 2,7 mln rodzin" - napisał na Twitterze Bartosz Marczuk

500 zł na dziecko

Program Rodzina 500 plus, w ramach którego rodzice otrzymają 500 zł miesięcznie na każde drugie dziecko przesłany do konsultacji społecznych, nie stawia żadnych kryteriów dochodowych. Za wyjątkiem osób ubiegających się o świadczenie na pierwsze dziecko (dochód nieprzekraczający 800 zł na osobę bądź dziecko niepełnosprawne (do 1,2 tys. zł).

Brak progu dochodowego w Rodzina 500 plus przewidziano także w projekcie przyszłorocznego budżetu państwa.

"Środki na projekt 500 plus w formule zaproponowanej przez ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej tj. na drugie i kolejne dziecko przy kryterium dochodowym tylko i wyłącznie w przypadku pierwszego dziecka, są zabezpieczone w projekcie ustawy budżetowej na 2016 rok" - czytamy we wtorkowym komunikacie ministerstwa finansów.

 


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (28)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Mścisław
Minister "LIBIDO" przebudził się.Jak tak dalej będzie Pan wyrażał wątpliwości co do pomysłów PIS, to będzie Pan najbardziej prawdopodobnym kandydatem do wykopania z Rządu.Lepiej chyba spać spokojnie i skoncentrować się na libido.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Saso
Przypomne Polska płaci potomkom żydów mieszkająych kiedyś w Polsce po 400 złotych miesiecznie ,zgodził się na to Donek w 2014 ,nikomu to nie przeszkadzało ?,a przeszkadza jak chcą dać po 500 zł polskim dzieciom ?,kim są przeciwnicy tego ? i dla kogo pracują ?,
  • 1
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rainmen
Ten facet był zakałą w P.O. Ale nawet on do PIS nie pasuje. Daj se Pan na luz i idź swoją drogą. Jeszcze jest Pan młody, jeszcze trochę życia przed panem. Warto to iść na dno razem z nimi ... ?
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
osada6
Moim zdaniem to tej burżuazji wpierw zabrać, co dziś z pieskami po uzdrowiskach się kompromitują za publiczne pieniądze, z nieograniczonych zarobków i zrównać do plac przeciętnych Polaków. To i bezrobocie zmaleje bo wtedy będzie wszystkich stać na zakupy a jeżeli kogoś stać na zakupy to znaczy ze ktoś to musi wyprodukować,
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
michal_romaniuks1i6
500+ bardzo dobry projekt dla meneli, jedna flaszka dziennie, będzie więcej dzieci, a że tylko spłodzonych po pijaku to co z tego. Menelom też się należy.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Damian_bojo
Niech sobie te 500zł w nos wsadzą. Wolał bym by podnieśli kwotę wolną od podatku oraz zmniejszyli wszystkie podatki na akcesoria szkolne, ciuszki itp
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Prorok vel Unlimited
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane