• rozwiń
    • WIG20 2255.46 -0.74%
    • WIG30 2551.68 -0.72%
    • WIG 59191.71 -0.51%
    • sWIG80 11545.41 +0.30%
    • mWIG40 3759.27 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-08 17:15

Dostosuj

Prąd z wiatraków na Bałtyku ma popłynąć za 6 lat. "To chyba najważniejsza inwestycja"

Prezes Instytutu Energii Odnawialnej o kosztach mikroinstalacji Odtwórz: Prezes Instytutu Energii Odnawialnej o kosztach mikroinstalacji
Prezes Instytutu Energii Odnawialnej o kosztach mikroinstalacji "Źródło: TVN24 BiS"

Liczymy, że pierwszy prąd z morskich farm wiatrowych na Bałtyku popłynie do polskich domów w latach 2025-2026 – powiedziała w Brukseli prezes PGE Baltica Monika Morawiecka.

Morawiecka wzięła udział w piątek w Brukseli w konferencji poświęconej transformacji energetycznej państw członkowskich.

- Morskie farmy wiatrowe to chyba najważniejsza inwestycja PGE początku lat 20. tego wieku. W tej chwili nasze dwa projekty - a mamy łącznie trzy koncesje na Morzu Bałtyckim – są na etapie końcowych uzgodnień, jeśli chodzi o decyzję środowiskową. Mamy pomiary wiatru, niedługo będziemy mieć badania geologiczne – powiedziała w trakcie konferencji.

Jak dodała, zawarta została też umowa przyłączeniowa z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi. - Wiemy więc już, że farmy będą połączone z polską siecią energetyczną. Liczymy, że pierwszy prąd z tych farm popłynie do polskich domów na przełomie lat 2025-2026. To oczywiście jeszcze kilka lat, ale te projekty mają to do siebie, że się je dłużej przygotowuje, a krócej buduje – podkreśliła.

Kilkanaście miliardów złotych

Morawiecka stwierdziła również, że w kwestii tej inwestycji współpraca z Komisją Europejską jest bardzo dobra. - Są bardzo przychylni. Rozmawiamy już o konkretnych rozwiązaniach, jeśli chodzi o możliwości skorzystania z funduszy europejskich – zaznaczyła.

Jak dodała, projekty farm wiatrowych są - ze względu na skalę - kapitałochłonne, dlatego też PGE liczy na dofinansowanie ze środków europejskich. - To jest inwestycja rzędu kilkunastu miliardów złotych. Każde fundusze, które można dostać przed jej zbudowaniem, bardzo pomogą obniżyć koszty dla odbiorców - wskazała.

PGE chce do 2030 roku zainwestować miliardy złotych w budowę farm wiatrowych na Bałtyku, aby na morzu stanęły wiatraki o łącznej mocy 3,5 GW.

Polski rząd oczekuje, że poprzez dywersyfikację źródeł energii i inwestycje, m.in. w morskie farmy wiatrowe, uda się zmniejszyć udział węgla w miksie energetycznym nawet poniżej 60 proc. do 2030 roku (z obecnych ponad 80 proc.). Tak wynika z przedstawionego w listopadzie ubiegłego roku przez Ministerstwo Energii projektu dokumentu "Polityka energetyczna Polski do 2040 roku".

Dynamicznie rozwijający się sektor

W 2018 roku zużycie energii elektrycznej w Polsce osiągnęło najwyższy poziom w historii, niemal 171 TWh. 49,84 proc. energii pochodziło z węgla kamiennego, 30 proc. z węgla brunatnego, 7 proc. z elektrowni wiatrowych na lądzie, a 13,16 proc. z innych źródeł.

Projekt polityki energetycznej państwa zakłada, że pierwsza morska farma wiatrowa ma powstać po 2025 roku, w 2030 roku moce wytwórcze mają sięgnąć 4,6 GW, a w 2040 roku 10,3 GW energii ma pochodzić z offshore. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wskazuje, że jest szansa przynajmniej na 14 GW mocy z wiatraków na Bałtyku.

W Polsce pionierami projektów morskich farm wiatrowych były Polenergia i PGE, które są najbardziej zaawansowane w swoich projektach. Zainteresowanie zdradzają kolejne firmy, w tym PKN Orlen i Tauron.

Inwestorzy posiadają dziś decyzje lokalizacyjne na obszarze 1,2 tys. km kw. Z kolei pod rozwój morskiej energetyki wiatrowej na bazie drugiej wersji planu zagospodarowania Bałtyku zabezpieczono w Polsce około 3,3 tys. km kw., powiększając obszar o około 360 km kw. wobec pierwotnego scenariusza.

Morska energetyka wiatrowa jest jednym z najszybciej rozwijających się sektorów energetyki w Europie. Instalacje na morzu posiada obecnie 11 europejskich krajów. Liderem jest Wielka Brytania, w której moc zainstalowana przekroczyła 8 GW, a planuje się osiągnięcie 30 GW do roku 2030. Kolejne pozycje zajmują Niemcy, Dania, Belgia i Holandia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Tyberios
A jeden tu uparcie twierdził że się "nie da" bo wiatr tu nie wieje.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
unk
Loading...
unk
Czym się podniecać? 3.5GW, tylko to moc szczytowa, dołączając sprawność mamy jakieś 700MW. Przy olbrzymich nakładach, zasmieceniu Bałtyku, ogromnych kosztach serwisowania. Super. Taką moc robi jeden malutki reaktor w elektrowni atomowej.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Pawelus24
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane