• rozwiń
    • WIG20 2190.47 -1.08%
    • WIG30 2523.11 -1.08%
    • WIG 56756.38 -0.89%
    • sWIG80 11486.90 -0.06%
    • mWIG40 3938.01 -0.49%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:02

Dostosuj

Węgla będzie mniej, niż zakładano. Minister prognozuje, o ile

Tani węgiel zniknie z rynku? Odtwórz: Tani węgiel zniknie z rynku?
Tani węgiel zniknie z rynku? "Źródło: tvn24"

Roczne wydobycie węgla w Polskiej Grupie Górniczej przekroczy w tym roku 30 milionów ton, natomiast o ile przekroczy, trudno powiedzieć – ocenił w poniedziałek minister energii Krzysztof Tchórzewski. Pierwotny plan Grupy na 2017 rok wynosił 32 miliony ton.

Minister był pytany o ocenę pracy i spodziewany wynik PGG podczas wizyty na pilotażowym projekcie Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) szczelinowania hydraulicznego pokładu węgla w Gilowicach (Śląskie).

Poniżej planu

- Dzienne wydobycie w PGG rośnie. Więc w jakim zakresie na koniec roku? Myślę, że wydobycie przekroczy 30 mln ton, natomiast w jakim zakresie – trudno mi powiedzieć. Plan był na 32 mln ton. Osiągnięcie planu PGG chyba będzie trudne, natomiast cieszy ten systematyczny wzrost wydobycia - uznał Tchórzewski.

Pytany, czy odchylenie od planu to wina zarządu PGG ocenił, że nie widzi takiej winy. Zaznaczył, że plan powstawał na bazie danych oceniających możliwości poszczególnych kopalń, jak i w kontekście efektu integracyjnego wiążącego się z tworzeniem Grupy.

- Problem widziałbym w postępie inwestycyjnym. Przez wiele lat nowych inwestycji, otwierania nowych ścian w górnictwie, było coraz mniej. To spowodowało, że spora grupa ludzi znalazła sobie inną pracę i tak naprawdę nie było komu realizować tych inwestycji - wyjaśniał Tchórzewski.

Zaznaczył, że niezrealizowanie w tym kontekście planu nie oznacza winy zarządu. - Sprawy organizacyjne, przetargowe – te wszystkie rzeczy były przygotowane. Ale nowe ściany pojawiają się, wydobycie rośnie i w moim przekonaniu idzie całkiem nieźle - mówił.

Kłopoty branży

Proszony o ocenę pracy zarządu PGG, Tchórzewski powiedział, że jest ona dobra. - Przebrnięcie tych wszystkich spraw organizacyjnych w firmie i wyjście na prostą w tak dużym przedsiębiorstwie; eksperci zachodni twierdzili, że trzeba się liczyć, że firma będzie się restrukturyzowała i od nowa organizowała co najmniej trzy lata. Tymczasem jesteśmy tak naprawdę po kilku miesiącach - przypomniał.

Minister podkreślił, że z przekształceniami branży wiązały się też "ogromne tarapaty finansowe". - Musimy patrzeć, że pewne rzeczy zostały odłożone w czasie i trzeba będzie je rozwiązywać. Czas szybko biegnie, za chwilę zakończą się te zawieszenia płacowe, czyli ofiara pracowników. Także myślę, że czasy trudne nas jeszcze czekają, jak zawsze zresztą w działalności gospodarczej. Ale idzie ku dobremu - zdiagnozował.

Tegoroczne wydobycie

W połowie października br. wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski mówił w Senacie, że tegoroczne wydobycie węgla w PGG będzie o ok. 1 mln ton mniejsze od zakładanego (nieoficjalnie padały wówczas wielkości między 30,5 a 31 mln ton), choć akcentował, że ostatecznie ubytek względem planu może też być mniejszy.

Wiceminister przypomniał, że aby utrzymać wielkość wydobycia węgla na odpowiednim poziomie, kopalnie odbudowują fronty wydobywcze. W latach 2017-2020 Polska Grupa Górnicza przeznacza na inwestycje ponad 7,2 mld zł.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane