• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Wasiak o płacy minimalnej dla zagranicznych kierowców: zamiary protekcjonistyczne, zamykają rynek

Wasiak o płacy minimalnej dla zagranicznych kierowców: zamiary protekcjonistyczne, zamykają rynek
Foto: shutterstock.com Foto: W maju Komisja Europejska rozpoczęła przeciwko Niemcom postępowanie o naruszenie unijnego prawa w związku z wprowadzeniem przez ten kraj przepisów, z których wynika, że także zagraniczni kierowcy ciężarówek przejeżdżający przez Niemcy tranzytem mają otrzymywać minimalne wynagrodzenie w wys. 8,5 euro za godzinę

Pracując nad poprawą warunków socjalnych w sektorze transportu, UE nie może zapominać o konkurencyjności i wspólnym rynku - uważa minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak. Jej zdaniem płaca minimalna dla zagranicznych kierowców to forma protekcjonizmu.

W czwartek Wasiak wzięła udział w konferencji na temat warunków socjalnych w sektorze transportu, zorganizowanej w Brukseli przez Komisję Europejską. Jednym z tematów, jaki pojawiał się w dyskusji, były konsekwencje wprowadzenia przez Niemcy przepisów o płacy minimalnej, obejmujących także zagranicznych kierowców przejeżdżających przez ten kraj tranzytem. Przepisy te zostały skrytykowane przez Polskę i wiele innych krajów UE, a KE zarzuciła Berlinowi złamanie unijnego prawa.

Kontrowersyjne działania

Polska minister oceniła, że niemieckie regulacje, ale także pojawiające się w innych krajach UE - np. we Francji - pomysły dotyczące objęcia zagranicznych kierowców krajową płacą minimalną, to przejaw protekcjonizmu, bo "skutki tych regulacji próbuje się przerzucić na firmy i pracowników z innych państw członkowskich".

- Narzuca się standardy socjalne innym państwom, na które one nie mogą się zdecydować z jakichś powodów. O tym, ile wynosi polska płaca minimalna, powinno się dyskutować w Polsce, ale nie powinno to być efektem polityki jakiegoś innego państwa - powiedziała Wasiak dziennikarzom.

W wystąpieniu podczas konferencji podkreśliła, że poprawa warunków pracy i zatrudnienia to jedno z wyzwań, przed którymi stoi sektor transportu w UE. - Nie ma wątpliwości, że powinniśmy dążyć do stworzenia godnych warunków pracy we wszystkich gałęziach sektora transportu - powiedziała minister.

Podkreśliła, że wszelkie zmiany w tej dziedzinie muszą dokonywać się przy poszanowaniu podstawowych swobód w UE oraz "przy uwzględnieniu obiektywnych różnic w rozwoju gospodarczym, systemach podatkowych, a także w prawie pracy i systemach opieki społecznej w państwach członkowskich". - Nie należy utracić dorobku, jakim jest utworzenie wspólnego rynku europejskiego. To jest nasz atut w gospodarce globalnej - powiedziała.

- Konieczne jest wspólne europejskie podejście do tego zagadnienia, tak by w przyszłości uniknąć inicjatyw pojedynczych państw członkowskich, mających negatywne skutki dla wspólnego rynku, identyfikowanych jako regulacje o charakterze protekcjonistycznym, a jednocześnie nierozwiązujące, a wręcz odsuwające na dalszy plan rzeczywiste problemy, związane z nieuczciwymi praktykami na rynku przy zatrudnianiu pracowników i omijaniu obowiązujących regulacji - oceniła.

Unijne dwa obozy?

Zdaniem Wasiak problemy warunków socjalnych w sektorze transportu drogowego są najbardziej dobitnym przykładem tego, że UE jest podzielona w tej sprawie "na dwa obozy".

W rozmowie z dziennikarzami polska minister podkreśliła, że przed UE jest zadanie uzgodnienia "mądrej polityki, aby dążyć do poprawy warunków socjalnych, nie zapominając o potrzebie zapewnienia konkurencyjności sektora transportowego w Unii". - Głównym zadaniem UE jest wspólny rynek. Nie jest to rozwiązywanie problemów socjalnych, ale utrzymanie wspólnego rynku jako siły ekonomicznej Europy - powiedziała. - Jeżeli będziemy udawali, że rozmawiamy o sprawach socjalnych, a do tego będziemy dokładali jakieś zamiary protekcjonistyczne, zamykające rynek, to skończy się to niedobrze - oceniła.

Komisja i postępowanie

W maju Komisja Europejska rozpoczęła przeciwko Niemcom postępowanie o naruszenie unijnego prawa w związku z wprowadzeniem przez ten kraj przepisów, z których wynika, że także zagraniczni kierowcy ciężarówek przejeżdżający przez Niemcy tranzytem mają otrzymywać minimalne wynagrodzenie w wys. 8,5 euro za godzinę. Berlin zawiesił stosowanie tych przepisów do czasu wyjaśnienia sprawy z KE, utrzymuje jednak, że nowe regulacje są zgodne z unijnym prawem.

W Polskę, która ma drugą największą flotę samochodów ciężarowych w całej UE, taka interpretacja niemieckich przepisów uderza szczególnie mocno. Firmy z naszego kraju, a także innych państw Europy Wschodniej, mogą konkurować ze swoimi zachodnimi odpowiednikami niższymi stawkami dla kierowców.

W marcu w Polsce oraz w Brukseli odbyły się protesty firm transportowych przeciwko niemieckim przepisom. Narzekają one nie tylko na wysokość stawek, które Niemcy chcą im narzucić, ale też na biurokratyczne obciążenia, związane m.in. z tłumaczeniem dokumentów dotyczących pracowników na język niemiecki.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
chehłacz
A może wprowadzić wymóg, by kierowcy przejeżdżający przez Polskę, znali język polski :) poparty odpowiednim certyfikatem, weryfikowanym corocznym egzaminem w autoryzowanych ośrodkach szkoleniowych? Płacą minimalną nikogo nie pokonamy, ale w bzdurnych przepisach jesteśmy mistrzami - wykorzystajmy to :)
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
przemyslaw_witkowski
Konkurencyjność firm w EU nie powinna polegać tylko na śmiesznie niskich cenach. Panowie prezesi jakość i solidność a nie żebrackie stawki w wyniku których trzeba pracownikowi też płacić jak żebrakowi.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
przemyslaw_witkowski
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kolom
W Polsce polski kierowca powinien podlegać polskiemu prawu. Poza granicami Polski, polski kierowca podlega prawu kraju w którym się znajduje. To samo dotyczy płacy.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
miki_kowalski
A dlaczego niemieckie firmy okupujące nasz kraj nie płacą niemieckiej płacy minimalnej polskim pracownikom.Niemiecki kierowca TIR powinien jadąc przez Polskę mieć płacone polską płacę minimalną
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane