• rozwiń
    • WIG20 2286.46 -0.60%
    • WIG30 2629.28 -0.57%
    • WIG 59092.01 -0.48%
    • sWIG80 11610.11 +0.08%
    • mWIG40 4032.87 -0.30%

Ostatnia aktualizacja: 2019-06-14 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Wzrosła liczba niewypłacalnych firm. Aż o 44 proc.

Wzrosła liczba niewypłacalnych firm. Aż o 44 proc.
Foto: Shutterstock Foto: W styczniu liczba niewypłacalnych firm w Polsce wzrosła o 44 procent

W styczniu opublikowano informacje o niewypłacalności 69 polskich przedsiębiorstw. To o 44 proc. więcej niż w styczniu 2016 r., gdy było to 48 firm - wynika z danych opracowanych przez ubezpieczyciela należności Euler Hermes. Najwięcej problemów z niewypłacalnością miały przedsiębiorstwa z sektora budowlanego.

Analizę przeprowadzono na podstawie informacji opublikowanych w "Monitorze Sądowym i Gospodarczym". Porównano styczeń 2016 r. ze styczniem 2017 roku.

W tym okresie niewypłacalność ogłosiło 18 przedsiębiorstw budowlanych, a w roku 2016 było ich 8.

Brak inwestycji

Według analityków Euler Hermes wiązało się to zarówno z brakiem inwestycji z nowej perspektywy budżetu UE, jak i m.in. z zadłużeniem samorządów i instytucji centralnych. - Nowo rozpoczynane inwestycje, rozstrzygane przetargi zaczną z opóźnieniem zwiększać wartość środków dopływających na rynek budowlany, gdyż 4/5 z nich jest w formule „projektuj i buduj”, czyli wymagają od zwycięzcy przetargu przygotowania i przejścia całej procedury formalno-projektowej przed przystąpieniem do prac na placu budowy - wyjaśnił Artur Niewrzędowski z Euler Hermes.

Problemy, które zakończyły się ogłoszonymi w styczniu niewypłacalnościami (czyli niezdolności do regulowania zobowiązań wobec dostawców w różnych formach prawnych, upadłości czy postępowań restrukturyzacyjnych) dotyczyły na równi firm budownictwa ogólno-mieszkaniowego, jak i specjalistycznego. Pięć przypadków miało miejsce w Małopolsce, trzy - na Śląsku, pozostałe w innych województwach południowej i zachodniej Polski. Niewypłacalne firmy działały głównie na rynku lokalnym, co najwyżej regionalnym. Ich obroty sięgały zaś do kilku, maksymalnie 16 milionów złotych.

Problemy z płynnością

- Spodziewamy się, że w obecnym roku branża ta nadal będzie trwać w stanie zawieszenia i problemów z płynnością" - powiedział PAP Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes. Jego zdaniem wiele firm, mając świadomość ryzyka, nadal działa w schemacie zdobywania jakichkolwiek zleceń, aby móc pokryć swoje zobowiązania z poprzednich inwestycji. - Trwale ujemy bilans, zwłaszcza firm o regionalnej skali działalności, z sektora inwestycji drogowych, ale też innych wyspecjalizowanych prac infrastrukturalnych i wykończeniowych to chyba niezmienny, jak na razie, element polskiego budownictwa - powiedział. Dodał, że małe i średnie przedsiębiorstwa działające w charakterze podwykonawców mogą mieć problemy z tzw. odwróconym VAT w budownictwie. - Kupują one materiały, paliwo czy usługi z VAT, a rozliczać będą generalnych wykonawców bez VAT (netto). Jedynym sposobem na odzyskanie VAT będzie odzyskiwanie go w urzędzie skarbowym - wyjaśnił Starus.

Z opracowania wynika, że liczba firm tracących płynność finansową dotyczy również sektora wytwórczego i usługowego. Wśród niewypłacalnych w styczniu producentów było m.in. pięć firm z branży metalowo-maszynowej: produkcji i obróbki części, profili, konstrukcji, maszyn.

Gdzie najwięcej?

Największa liczba omawianych przypadków niewypłacalności opublikowanych w styczniu 2017 r. miała miejsce w woj. mazowieckim, małopolskim i śląskim. W porównaniu do roku ubiegłego o "lokalnym zjawisku narastania problemu niewypłacalnych firm można mówić w odniesieniu do województw Polski południowej i południowo-wschodniej, a przede wszystkim małopolskiego (+8), śląskiego (+6), podkarpackiego (+6), czy lubelskiego (+5)". W województwach tych problemy z płynnością finansową notowały równie często firmy produkcyjne, jak i budowlane, często handlowe, dużo rzadziej natomiast usługowe. Odmienną charakterystykę miały niewypłacalności firm w woj. mazowieckim – zdecydowanie dominowały tu przypadki przedsiębiorstw usługowych, także handlowych – a sporadycznie produkcyjnych.

Odwrotną sytuację zaobserwowano w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie przypadków niewypłacalności lokalnych firm było o 6 mniej w stosunku do stycznia 2016 roku.

Największe firmy topią się w bogactwie. Zobacz, ile mają wolnej gotówki. Materiał wideo:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane