• rozwiń
    • WIG20 2335.86 -0.28%
    • WIG30 2669.69 -0.35%
    • WIG 60750.64 -0.29%
    • sWIG80 11965.06 +0.04%
    • mWIG40 4031.58 -0.49%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Branża ostrzega: po raz pierwszy od czasów PRL w sklepach może zabraknąć jaj

Afera jajeczna. Dlaczego fipronil jest taki niebezpieczny? Odtwórz: Afera jajeczna. Dlaczego fipronil jest taki niebezpieczny?
Afera jajeczna. Dlaczego fipronil jest taki niebezpieczny? "Źródło: TVN24 BiS"

Producenci drobiu dostarczają mniej jaj do supermarketów. Powodem są wyższe ceny, które otrzymują od podmiotów zagranicznych, co skutkuje wstrzymywaniem dostaw do polskich sklepów - poinformował dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz Mariusz Szymyślik.

Jak tłumaczy dyrektor, polscy producenci za jedno jajo klasy M (czyli średniej wielkości) otrzymują od zagranicznych kontrahentów 45-50 groszy. Tymczasem cena detaliczna takiego samego jaja oferowanego w sieciach handlowych wynosi 37–39 groszy, co oznacza, że do hodowcy trafia nie więcej niż 33 grosze. Dlatego producenci jaj, przy ogromnym popycie zagranicznym, nie chcą sprzedawać jaj do supermarketów.

Popyt z Europy

Zdaniem Szymyślika, bardzo duży popyt na jaja w całej Europie wiąże się z wykryciem fipronilu na fermach niosek w Europie Zachodniej, głównie Belgii, Holandii i w Niemczech. Spora część producentów z tamtych krajów musiała wybić swoje stada lub zaprzestać dostaw na rynek.

Problemy z podażą jaj są także następstwem grypy ptaków we Włoszech, które są jednym z czołowych producentów jaj w Europie - dodał.

- Spiralę cenową nakręcają także przemysłowi odbiorcy jaj, czyli na przykład firmy spożywcze, chemiczne czy kosmetyczne. Jaja przeznaczone do przetwórstwa zawsze były zdecydowanie tańsze niż jaja konsumpcyjne. Jednak w ostatnich dniach sytuacja się odwróciła - wyjaśnił Szymyślik.

Bardzo zły moment

Dyrektor Izby zwrócił uwagę, że "zawirowania na rynku" występują w najgorszym możliwym momencie, czyli tuż przed sezonowym szczytem popytowym rozpoczynającym się zwykle kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem.

- Jeśli nie zdarzy się coś niezwykłego możemy mieć do czynienia z sytuacją bez precedensu. Po raz pierwszy po 1989 roku możemy mieć do czynienia z brakami jaj – zaznacza Mariusz Szymyślik.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (10)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Majkiel_999
PiS robi sobie jaja, więc zaczyna brakować ;)
A tak na poważnie, ciekawe kiedy zacznie brakować mięsa, benzyny i innych artykułów pierwszej potrzeby.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dranka
Kartki! Wprowadzić kartki na jaja! I na masło po lepszej cenie, a pozakartkowo w cenach komercyjnych (czyli tych obecnych) :-)))
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane