• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Kierowcy, budowlańcy, pielęgniarki. Ich najbardziej brakuje na rynku

Tysiące wakatów w polskich firmach. "Rekruterzy wracają z pustymi rękoma" Odtwórz: Tysiące wakatów w polskich firmach. "Rekruterzy wracają z pustymi rękoma"
Tysiące wakatów w polskich firmach. "Rekruterzy wracają z pustymi rękoma" "Źródło: tvn24bis"

W 2018 r. roku nadal będą występować problemy ze znalezieniem odpowiednich pracowników. Trudno będzie m.in. o kierowcę samochodów ciężarowych, spawaczy, pielęgniarki i położne oraz pracowników budowlanych - wynika z badania "Barometr zawodów", realizowanego na zlecenie MRPiPS.

Jest to już trzecia edycja badania, którego celem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, jak w najbliższym roku będzie wyglądać zapotrzebowanie na pracowników.

Coraz więcej

Z raportu wynika, że w 2018 r., w porównaniu do poprzednich lat, wzrośnie liczba zawodów deficytowych. W największym stopniu dotknie to branżę budowlaną, transportowo-spedycyjną, gastronomiczną, przetwórczą oraz opiekę zdrowotną. "Na trudności ze znalezieniem pracowników mają wpływ m.in.: mało atrakcyjne oferty, niskie wynagrodzenia, trudne warunki pracy, konieczność dojazdów do miejsca pracy, brak umiejętności wymaganych przez pracodawców, niewystarczające doświadczenie zawodowe, utrata kwalifikacji, przerwa w kształceniu w niektórych zawodach" - wyjaśniono.

Ministerstwo zwróciło uwagę, że w związku z niedoborami pracowników obserwuje się duży napływ obcokrajowców - głównie Ukraińców. Zauważono, że zainteresowanie cudzoziemcami dotyczy głównie zawodów budowlanych i produkcyjnych, ale coraz częściej pracodawcy poszukują specjalistów z branży IT.

Brakuje kierowców

Z badania wynika, że w zasadzie w całym kraju widoczny jest niedobór kierowców samochodów ciężarowych. Wyjątkami są tutaj m.in. powiaty: ełcki, garwoliński, choszczeński, gdzie występuje równowaga popytu i podaży na osoby z takimi kwalifikacjami.

Na rynku pracy brakuje też spawaczy. Tylko w powiatach makowskim i pruszkowskim zanotowano nadwyżkę osób poszukujących pracy w tym zawodzie. W badaniu wyjaśniono, że w pierwszym przypadku spowodowane jest to grupowymi zwolnieniami; w drugim niesatysfakcjonującym wynagrodzeniem, które wpływa na niechęć do podejmowania pracy w tym zawodzie.

Nie lepiej wygląda sytuacja w przypadku pracowników budowlanych. Tradycyjnie największe deficyty w tym zawodzie występują w dużych miastach. Chodzi tu m.in. o stolicę, Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk. Tylko w pięciu powiatach zanotowano nadwyżkę pracowników z takimi kwalifikacjami (powiat węgorzewski, sochaczewski, parczewski, lubelski (chociaż w samym Lublinie zanotowano deficyt), leski.

Mniejsza nadwyżka

Według prognoz, w 2018 r. zmniejszy się liczba zawodów nadwyżkowych. Chodzi tutaj o ekonomistów, pedagogów, filozofów, historyków, politologów i kulturoznawców. "Pracodawcy chętniej sięgają po pracowników, którzy do tej pory nie mogli znaleźć pracy w swoim wyuczonym zawodzie" - zauważono. Największą nadwyżkę osób z tego typu wykształceniem zanotowano w okolicach Poznania, Białegostoku, Chełma, Rzeszowa oraz Gdyni.

MRPiPS zwróciło uwagę, że wzrost liczby zawodów deficytowych i zmniejszenie się liczby zawodów nadwyżkowym jest korzystne dla pracowników, ale nie dla pracodawców. "Pracodawcy są bardziej skłonni do poprawy warunków zatrudnienia, w tym wzrostu wynagrodzeń. W szerszej perspektywie trudności z pozyskaniem pracowników mogą jednak prowadzić do ograniczenia możliwości rozwoju przedsiębiorstw" - podkreślono.

Najlepiej w dużych miastach

Resort ocenił, że obecnie najlepsza sytuacja z punktu widzenia pracowników występuje w dużych miastach. "Województwa, na terenie których funkcjonują Specjalne Strefy Ekonomiczne, są szczególnie zróżnicowane wewnętrznie – na obszarach stref występują duże deficyty, wypełniane przez osoby dojeżdżające niekiedy z odległych powiatów. Także stołeczny rynek pracy, jako największy w kraju, przyciąga pracowników spoza swojego bezpośredniego obszaru" - stwierdziło ministerstwo.

"Barometr zawodów" jest badaniem jakościowym. Powstaje osobno dla każdego powiatu w Polsce. Opiera się na opinii ekspertów, którzy na przełomie III i IV kwartału spotykają się i wspólnie analizują sytuację w poszczególnych zawodach.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane