• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: 2019-07-19 17:15

Dostosuj

Temat: Energetyka

Gorąco wokół ustawy wiatrakowej. Głos zabrali prezesi państwowych spółek

Gorąco wokół ustawy wiatrakowej. Głos zabrali prezesi państwowych spółek
Foto: Tauron Foto: PiS szykuje zmiany w energetyce wiatrowej

Tzw. ustawa wiatrakowa nie zaszkodzi inwestycjom spółek energetycznych w energetykę wiatrową - wynika z wypowiedzi prezesów największych takich spółek podczas środowego posiedzenia sejmowej komisji ds. energii i skarbu państwa.

Prezesi największych spółek energetycznych - PGE, Enei, Energi i Tauronu - wzięli w środę udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii i skarbu państwa. Mieli przedstawić plany inwestycyjne swoich spółek, zwłaszcza w kontekście energetyki wiatrowej.

Przedstawiciele rządu - wiceminister skarbu Mikołaj Wild (którego resort sprawuje nadzór właścicielski nad spółkami energetycznymi do końca marca) oraz wiceminister energii Andrzej Piotrowski (którego resort przejmuje ten nadzór od kwietnia) podkreślali podczas obrad komisji, że cztery spółki energetyczne eksploatują farmy wiatrowe o szacunkowej wartości 5 mld zł i mają 19-procentowy udział w rynku wytwarzania elektrowni wiatrowych.

Wzrost inwestycji

Wild zauważył, że w ostatnich latach był "gigantyczny wzrost" inwestycji w energetykę wiatrową, bo w samym 2015 roku oddano do użytku farmy wiatrowe o łącznej mocy ponad 1,3 GW. - Trzeba mieć świadomość długiej kapitałochłonności tego segmentu i relatywnie długiego okresu zwrotu przeprowadzanych inwestycji. Dlatego też istotne zmiany regulacyjne mogą wpływać na rentowność i w konsekwencji naruszać zasadę ochrony praw nabytych i uzasadnionych oczekiwań inwestora - przyznał.

Wiceminister Piotrowski informował, że PGE na koniec 2015 roku dysponowała mocą 529 MW w 12 farmach wiatrowych, grupa Energa posiadała w tym samym momencie 5 farm wiatrowych o łącznej mocy 211 MW, grupa Tauron miała 4 farmy o łącznej mocy 201 MW, a Enea trzy farmy o mocy 70 MW.

Wiceprezes PGE Ryszard Wasiłek przyznał, że inwestycje w energetykę wiatrową są elementem strategii inwestycyjnej firmy. Obecnie elektrownie wiatrowe stanowią ok. 5 proc. możliwości energetycznych całej grupy (529 MW wobec 12770 MW całej produkcji). Jednocześnie, dodał, spółka do 2020 roku chce zwiększyć moc uzyskiwaną z energetyki wiatrowej o dalsze 421 MW. Zapewnił jednocześnie, że nowa ustawa nie powinna mieć wielkiego znaczenia dla interesów całej grupy.

Prezes Enei Mirosław Kowalik zaznaczył, że jego firma jest na etapie weryfikacji dotychczasowych strategii inwestycyjnych, a w przypadku OZE raczej planuje kupno istniejących podmiotów niż tworzenie nowych. Zapewniał też, że ewentualne wejście w życie nowej ustawy wiatrakowej nie zaszkodzi inwestycjom spółki.

Prezes Energi Dariusz Kaśków zapowiedział, że jego spółka nie planuje na razie dalszych inwestycji w energetykę wiatrową, a w segmencie OZE będzie raczej stawiać na biospalarnie. O tym, że energetyka wiatrowa nie będzie istotnym elementem inwestycji spółki mówił także wiceprezes Tauronu Piotr Zawistowski.

"Prawo nie działa wstecz"

Posłanka Jolanta Hibner (PO) dopytywała jednak prezesów, czy rozpatrywany w Sejmie projekt ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych na pewno nie wpłynie na ich inwestycje w energetykę wiatrową. Projekt zakłada m.in. że nowe wiatraki nie będą mogły powstawać w odległości mniejszej od zabudować mieszkalnych niż 10-krotność ich wysokości wraz z turbiną.

Szef komisji Marek Suski (PiS) zwrócił uwagę, że prezesi nie mogą na razie szczegółowo na to pytanie odpowiadać, bo nad projektem wciąż trwają prace i nie wiadomo, jaki będzie miał on ostatecznie kształt.

Wiceminister Piotrowski ogólnie odpowiadał, że projekt nie powinien zaszkodzić inwestycjom w energetykę wiatrową, bo "prawo nie działa wstecz" i nie będzie się demontować istniejących instalacji. Jednocześnie zwracał uwagę, iż źródła OZE wciąż nie są samowystarczalne energetycznie i korzystają z pomocy państwa.

Jak dodał, źródła OZE, takie jak wiatraki czy panele fotowoltaiczne produkują prąd tylko wtedy, gdy wieje wiatr lub świeci słońce, a gdy to nie ma miejsca, trzeba energię dostarczać ze "źródeł dyspozycyjnych", takich jak np. energetyka węglowa.

Zapowiedział jednocześnie, że elementem strategii energetycznej obecnego rządu będzie stawianie na rozproszone źródła energii. Dla rządu istotne też będzie, by inwestycje energetyczne zawierały istotny aspekt społeczny, np. dawały nowe miejsca pracy.

Materiał programu "Polska i Świat" w TVN24:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (9)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Andrzej Maliniak
Prezesi państwowych spółek są tyle warci co cieć z biedronki. Dostali stołek bo urodzili się już prezesem. Ich wypowiedzi są czysto polityczne.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prorok czy co
Przejaja. Giganci decydujący o rynku energetycznym kontrolują jaką energię będą nam dostarczali. Im nie przeszkadza nic. Po grzbiecie oberwą ci, którzy chcą zdywersyfikować dostawy i monopol a z nim zawyżanie cen. Male firmy i indywidualni nie mają szans. Panowie prezesi zaś już kpią z ludzi.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
adamski36
Ty Wilgraf zostałeś w poprzedniej epoce. Nikt już szajsu z Niemiec nie sprowadza bo to się nie opłaca. Powstające farmy to nowoczesna technologia, o której nie masz zielonego pojęcia. Sypiesz tylko pisowskimi hasłami. Dobrze niech uwalą wszystko co im nie pasuje i niech tobie przypadnie w udziale zgaszenie światła w tym kraju.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
WILGRAF
niech pani HIBNER zrozumie ,że nie będziemy więcej brać szajsu z Niemiec i stawiać szkodliwych dla środowiska - hałas - farm wiatrowych
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Golgotan
Hałas?! Mieszkam kilkaset metrów od farmy wiatrowej i w ogóle tych wiatraków nie słyszę choćbym nie wiem jak się starał.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane