• rozwiń

Temat: Rząd PiS

Przegląd prasy: "Misiewicze" się dwoją i troją. PiS wykorzystuje lukę w prawie

Foto: Franciszek Mazur / Agencja Gazeta Foto: Były rzecznik ministra Antoniego Macierewicza Bartłomiej Misiewicz zasiadał w dwóch radach nadzorczych

Luki w ustawie kominowej pozwalają PiS legalnie wsadzać "swoich" do więcej niż jednej rady nadzorczej państwowej spółki - podają "Gazeta Wyborcza" i "Dziennik Gazeta Prawna". Przyjaciółka domu Kaczyńskich Janina Goss znalazła się w Polskiej Grupie Energetycznej i Banku Ochrony Środowiska, ale są też osoby, które zasiadają w więcej niż dwóch radach.

Jak podkreśla "GW", stanowisk do obsadzenia dużo, a ławka zaufanych krótka, więc polityczni nominaci lawirują między spółkami tak, by nie złamać ustawy kominowej. Wystarczy, że Skarb Państwa ma w takich spółkach poniżej 50 proc. akcji

Janina Goss w PGE

Janina Goss, przyjaciółka domu Kaczyńskich, w marcu została członkiem rady nadzorczej PGE, największego koncernu energetycznego w Polsce. W czerwcu weszła też do rady nadzorczej państwowego Banku Ochrony Środowiska, którego aktywa sięgają 20 mld zł.

Przy obsadzania rad nadzorczych w takich instytucjach ustawa wprowadza ważne ograniczenie - ta sama osoba może zasiadać tylko w jednej radzie spółki, w której skarb państwa ma ponad 50 proc. akcji. W PGE skarb ma 58 proc. akcji, ale status BOŚ Banku jest wyjątkowy. Tam większościowym akcjonariuszem jest podległy resortowi środowiska Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - 52 proc. akcji - czytamy.

Prawnicy w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przyznają, że skoro NFOŚiGW "nie jest Skarbem Państwa", to ustawa kominowa nie obowiązuje. Ostatecznie mógłby to potwierdzić sąd, ale najpierw któryś z akcjonariuszy mniejszościowych albo organów spółki (np. zarząd, co jest nieprawdopodobne) musiałby złożyć pozew do sądu kwestionujący decyzje podejmowane przez radę w tym składzie - wskazuje gazeta.

Takich przykładów jest jednak więcej. "DGP" wymienia m.in. spółki zbrojeniowe.

Sprawa Misiewicza

Były już rzecznik ministra Antoniego Macierewicza Bartłomiej Misiewicz zasiadał w radach Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Energi Ciepło Ostrołęka (spółka córka giełdowej Energi kontrolowanej w 51 proc. przez skarb państwa).

Bartłomiej Litwińczuk, który reprezentował przed sądem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, jest w radzie nadzorczej Polskiego Holdingu Obronnego (84 proc. udziałów ma skarb państwa) i w Grupie Azoty, gdyż w tej drugiej skarb państwa ma tylko 33 proc. akcji.

Dominik Hunek, b. pełnomocnik b. ministra skarbu Dawida Jackiewicza, może być i w radzie PLL LOT (99 proc. akcji skarbu państwa), i w KGHM, bo tam skarb ma tylko 31,79 proc. akcji.

Podobnie Krzysztof Radomski, adwokat reprezentujący Adama Hofmana, zasiada w radzie Totalizatora Sportowego (100 proc. udziałów skarbu państwa) i EuRoPol Gazu, w którym 48 proc. ma państwowe PGNiG.

Z kolei  "Newsweek" podaje krewnych i rodzinę polityków, którzy dostali posady w spółkach. Emilia Hermaszewska, żona europosła Ryszarda Czarneckiego, trafiła do rady nadzorczej spółki Armatura Kraków, firmy należącej do grupy PZU.

Zarobki w radach

W całym ubiegłym roku członek rady nadzorczej BOŚ Banku mógł zarobić 147 tys. zł brutto. Wynagrodzenie w radzie Grupy Azoty: od 148 tys. zł do blisko 200 tys. zł. Członkowie rady nadzorczej PGE zarobili najmniej - od 12 tys. zł do 42 tys. zł w skali roku - podaje "GW".

 

Zobacz materiał "Faktów" TVN o dymisjach w Polskiej Grupie Zbrojeniowej (23.09.2016):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (25)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
andrzejf13
  • 0
  • 13
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kobra007
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrzejf13
Ciekawy sondaż TNS: Polacy uważają, że PiS daleko do poziomu PO w obsadzaniu "swoich". I długa lista przypomnień...
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrzejf13
myśl moja jest taka że takim "Misiewiczem" za PO był Grad i nie chodzi tu jak napisałeś o złoczyńcę Tuska cz Komorowskiego !!!
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
MarianJK
po zdezaktywowaniu Kamińskiego i Ziobry nastąpił skokowy rozwój mafii rządzącej Polską, korupcja i układy wchodzą na szczyty swoich możliwości Czy jest to kolejny etap rozwoju kraju? trudno powiedzieć.
  • 4
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
baldie
Zdezaktywowaniu?! Ależ ta wybiórcza aktywność panów Kamińskiego i Ziobry jest celowym wsparciem dla takiej aktywności aparatczyków PiS!
  • 8
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Yaspi
Patologiczna formacja pis potrafi funkcjonować tylko w warunkach patologii. Wystarczy dążyć do normalności i pis zniknie jak kamfora.
  • 15
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mirw
chyba jak platforma.... swoją droga pokazuje to tylko ze w polityce nie ma ideałów, one są tylko środkiem do celu jakim jest koryto, bez względu na opcję polityczną... przykre to, ale obawiam się że prawdziwe
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wittar
Działania pisu dokładnie przypominaja czasy PRLu i wszechobecnej PZPR... działania pisu pchają nas w stronę Białorusi. Coraz dalej nam do Europy a coraz bliżej Rosji.
  • 10
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
abaranowska81
Dzięki PiS Polską żądzą nie fachowcy a karierowicze i lizusy!!! To jest jak próchnica, która zje Polskę od środka!!!
  • 11
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane