• rozwiń
    • WIG20 2313.38 -0.25%
    • WIG30 2660.49 -0.33%
    • WIG 59844.78 -0.42%
    • sWIG80 11933.68 -0.63%
    • mWIG40 4219.66 -0.46%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:19

Dostosuj

Efekt jednego rachunku. Prezes ZUS chwali się wynikami

Andrusiewicz o jednym przelewie do ZUS Odtwórz: Andrusiewicz o jednym przelewie do ZUS
Andrusiewicz o jednym przelewie do ZUS "Źródło: TVN24 BiS"

Po wdrożeniu od 1 stycznia indywidualnych numerów rachunku do wpłat składek ubezpieczeniowych, co miesiąc do ZUS wpływają kwoty od 8 do 11 procent większe niż w tym samym okresie 2017 roku - powiedziała profesor Gertruda Uścińska, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Profesor powiedziała, że uważa etap wprowadzania e-składki za skutecznie zamknięty z bardzo dobrym skutkiem finansowym dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a w konsekwencji także dla budżetu państwa, który zaoszczędzi na dotacji.

Od 1 stycznia płatnicy korzystają z e-składki - wpłaty składek na jeden indywidualny rachunek zamiast czterech lub pięciu osobnych przelewów na poszczególne fundusze - ubezpieczeń społecznych, ubezpieczenia zdrowotnego, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i emerytur pomostowych.

Mniej błędów w przelewach

- Do końca lutego do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło z tytułu składek blisko 40 miliardów złotych. Kwota jest o blisko 4 miliardy złotych większa niż w tym samym okresie w ubiegłym roku - powiedziała Uścińska.

Prezes ZUS podała, że w styczniu 2018 r. było to 18,8 mld zł, czyli o 11 proc. więcej niż w styczniu ubiegłego roku, a w lutym 21,2 mld zł tj. o 8 proc. więcej niż w lutym 2017 r.

- Poza dobrą sytuacją na rynku pracy i rosnącymi zarobkami, wyższe kwoty, które wpłynęły ze składek to również wynik wprowadzenia jednego indywidualnego rachunku składkowego w miejsce czterech rachunków na różne rodzaje składek. Taki system jest bardziej efektywny, wygodny i wiarygodny - podkreśliła.

- To jest reforma, która z jednej strony optymalizuje cały proces poboru składek przez ZUS, a z drugiej porządkuje sytuację płatnika. Przede wszystkim prawie nie zdarzają się już błędne wpłaty, które wymagałyby później żmudnego wyjaśniania - mówiła profesor. Tylko w ubiegłym roku średnio, miesięcznie płatnicy popełniali ponad 20 tysięcy błędów w przelewach. Teraz liczba błędów spadła do 40 miesięcznie, czyli mniej więcej jeden błąd na 60 tysięcy wpłat zamiast jednego na 120 - podała prof. Uścińska.

"Reforma nie jest zakończona"

Prezes ZUS powiedziała, że ta reforma nie jest zakończona. Teraz przez rok lub dwa lata ZUS będzie stabilizować nowy system i kontynuować porządkowanie kont płatników składek. - Pomysł z e-składką pojawił się, kiedy porządkowałam obszar poboru składek. Audyty i kontrole wykazały, że istnieje pole do uproszczenia całej procedury i przeniesienia ciężaru rozdzielania składek na poszczególne fundusze z płatników na Zakład - wyjaśniła.

- Teraz każdy z naszych płatników ma swój własny numer rachunku składkowego i dokładnie wie, jak wyglądają jego bieżące rozliczenia z ZUS - powiedziała prof. Uścińska.

Przypomniała, że w najbliższym czasie powinny zostać wyjaśnione z płatnikami wszystkie zaległe zobowiązania, ponieważ zgodnie z nowymi przepisami tylko w styczniu ponad 400 tys. wpłat na kwotę 750 mln zł zostało zaksięgowanych na zaległości składkowe.

- Teraz listownie informujemy naszych dłużników o ich saldzie na koncie składkowym oraz o możliwej utracie prawa do zasiłków z dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego w przypadku osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą - podkreśliła szefowa ZUS.

- Choć założony plan został zrealizowany i teraz pozostaje kwestia poprawnego zarządzania nowym systemem poboru składek w przyszłości, to już myślimy nad dalszym jego rozwojem, gdyż ciągle widzimy taką możliwość - oceniła.

Wysokie wpływy

Prof. Uścińska zaznaczyła, że przy pracy nad e-składką obowiązuje w Zakładzie codzienne raportowanie, już od momentu uruchomienia pierwszych przygotowań. Jak wskazała, widzi pozytywne oceny ze strony płatników składek ZUS. - To już nie jest dla naszych klientów niezbadany ląd, to znaczy nie ma już takiej sytuacji, że klient nie wie, ile składek zostało zaksięgowanych i za jaki okres. Teraz płatnik ma jasność, ile przelał pieniędzy, jak te wpłaty zostały rozdzielone i jaki jest bieżący stan jego rozliczeń z Zakładem - mówiła profesor.

- Płatnik ma prawo wiedzieć, jaki jest stan jego konta, jak ono wygląda, a nie być zaskakiwanym - dodała.

W ocenie prezes ZUS był to jeden z najważniejszych projektów realizowanych ostatnio w Zakładzie - obok obniżenia wieku emerytalnego od 1 października 2017 r. oraz wchodzącego od 1 lipca 2018 r. obowiązku wystawiania zwolnień lekarskich wyłącznie w formie elektronicznej.

Prezes ZUS podkreśliła, że przy obecnie wysokich wpływach do FUS ważne jest też, że w ubiegłym roku dotacja budżetowa do tego funduszu była mniejsza o blisko 6 mld zł.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane