• rozwiń

Spleśniałe ciastka, "domowe" wypieki z konserwantami. Wyniki kontroli

Jak nowe technologie służą zdrowiu? Odtwórz: Jak nowe technologie służą zdrowiu?
Jak nowe technologie służą zdrowiu? "Źródło: tvn24bis"

Inspekcja Handlowa przyjrzała się produktom spożywczym oferowanym luzem, na wagę lub na sztuki. Kontrolerzy mieli zastrzeżenia do aż ponad 60 procent skontrolowanych partii ciast, pieczywa czy ryb.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, że kontrola odbyła się w 164 sklepach - branżowych (na przykład cukierniach, piekarniach, sklepach rybnych), spożywczych i marketach - w 132 z nich stwierdzono nieprawidłowości.

Nieprawidłowości

Inspektorzy ocenili 1384 partie produktów - nieprawidłowości dotyczyły ponad 64 proc. skontrolowanych partii. Mieli zastrzeżenia do prawie 60 proc. ciastek i ciast, ponad 70 proc. ryb. Dotyczyło to także ponad trzech czwartych skontrolowanego pieczywa. Zastrzeżenia budziło zarówno oznakowanie, jak i jakość produktów.

Poinformowano, że 80 partii produktów spożywczych zostało przebadanych w laboratorium. Pracownicy zakwestionowali 15 z nich. Okazało się, że na przykład ciasta i ciastka miały niewłaściwą strukturę i zawierały strzępki pleśni oraz niezadeklarowane w składzie barwniki lub miały inną niż podana na opakowaniu zawartość składników odżywczych.



UOKiK podał, że 681 partii produktów (ponad 62 proc.) miało niewłaściwe oznakowanie. Najgorzej pod tym względem wypadło pieczywo (78 proc. skontrolowanych partii). Najczęstsze nieprawidłowości to brak oznaczeń przy wielu produktach, brak wykazu składników lub ich niewłaściwe podanie (w tym np. brak wykazu alergenów czy pełnej nazwy składnika) – dotyczyło to aż jednej trzeciej skontrolowanych partii; brak nazwy produktu lub nazwa wprowadzająca w błąd (np. "kule rumowe", choć do ich produkcji nie użyto rumu, a jedynie aromat).

Przy części produktów brakowało nazwy producenta lub jego dane były niepełne. W przypadku pieczywa często nie było informacji o masie jednostkowej produktu. W przypadku niektórych ryb nie było pełnego handlowego oznaczenia gatunku (np. "dorsz" zamiast "dorsz atlantycki").

Inspektorzy stwierdzili także przypadki stosowania w oznakowaniu ciast i ciastek określenia "domowe", choć produkty zawierały konserwanty, regulatory kwasowości, emulgatory i barwniki.

Mandaty i kary finansowe

Inspekcja Handlowa ukarała 45 osób mandatami, a w wyniku wszczętych postępowań administracyjnych UOKiK ukarał finansowo kilkudziesięciu przedsiębiorców. Ponadto IH skierowała 21 informacji o nieprawidłowościach do wojewódzkich inspektoratów jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, 6 do organów nadzoru sanitarnego i 24 do innych organów.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina, by zwrócić uwagę, czy nie dopłacamy za wagę opakowania - produkty na wagę powinny być sprzedawane według wagi netto. Podkreśla także, że kupujący ma prawo wiedzieć, jaki jest skład produktu – powinien on być dostępny w miejscu sprzedaży, np. na wywieszce lub w katalogu wyłożonym w sklepie. Na produkcie powinny się znajdować dane producenta.

W przypadku pieczywa musi być podana m.in. masa produktu, oraz wykaz składników wraz z alergenami. Jeśli pieczywo jest produkowane z ciasta głęboko mrożonego, taka informacja powinna się również znaleźć w miejscu sprzedaży. Poza tym poszczególne części składnika złożonego muszą być również wymienione w składzie pieczywa.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
grupa_grupazm62
Powinna być kontrola i ostrzeżenie potem re kontrola i jak będą dalej nieprawidłowości zakazać sprzedaży tego asortymentu to wtedy by się nauczyli a tak to się śmieją z mandatów zwłaszcza duże sieci
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
slavk0
Te mandaty są od lat wliczone w koszta produkcji, dosłownie. Moja przyjaciółka z dzieciństwa (obecnie mgr. inż. technolog żywienia) pracowała dla jednej z sieci. Opowiadała jak ten biznes wygląda "od środka" i jak się kręci. Mandaty, hahaha;)
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sebek 1
Nie wiem czy Polacy zauważyli że chleb po trzech dniach w chlebaku pleśnieje...czyli jest napompowany konserwantami i różnymi spulchniaczami szkoda tylko że w ten sposób Nas trują chemią.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
MM04427
Na produktach "marek własnych" różnych sklepów i dyskontów bardzo rzadko są dane producenta. Niższa cena tego nie usprawiedliwia.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
slavk0
>>>Jest jeden sprawdzony sposób - nie kupować!

Miliony Polaków nie mają pieniędzy (ani wiedzy) i żeby fizycznie przeżyć muszą kupować najtańsze, najpodlejszej jakości, szkodliwe, kancerogenne produkty jedzenio-podobne. Niestety.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane