• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 17:15

Dostosuj

Ważny termin w sprawie umów na czas określony. "To jest rewolucja"

Koniec z ciągłym przedłużaniem umowy. "To jest rewolucja" Odtwórz: Koniec z ciągłym przedłużaniem umowy. "To jest rewolucja"
Koniec z ciągłym przedłużaniem umowy. "To jest rewolucja" "Źródło: TVN24 BiS"

Koniec z zatrudnianiem pracowników na wiecznych umowach na czas określony. - To jest rewolucja - mówił o zmianie w Kodeksie pracy w programie "Biznes dla Ludzi" radca prawny Sławomir Trojanowski.

Prawie trzy lata temu, 22 lutego 2016 roku, weszła w życie nowelizacja Kodeksu pracy dotycząca m.in. zatrudniania pracowników na podstawie umów o pracę na czas określony. Część jej rozwiązań po raz pierwszy znajdzie praktyczne rozwiązanie dopiero od 22 listopada 2018 roku.

Nowelizacja wprowadziła bowiem zasadę, zgodnie z którą łączny okres zatrudnienia na umowy o pracę na czas określony między tymi samymi stronami nie może być dłuższy niż 33 miesiące.

Okres 33 miesięcy można liczyć jednak od 22 lutego 2016 roku, co oznacza, że w przypadku zatrudnienia przez cały ten czas na podstawie umów o pracę na czas określony, mija on 21 listopada.

Wpisane do Kodeksu pracy rozwiązanie ma w założeniu zapobiegać zawieraniu z pracownikami wieloletnich umów na czas określony.

"To rewolucja"

- Jeżeli ktoś był zatrudniony od 22 lutego 2016 na podstawie umowy na czas określony i ona w tej chwili trwa, to 22 listopada 2018 roku z automatu, z mocy prawa, taka osoba staje się pracownikiem zatrudnionym na czas nieokreślony - tłumaczył w programie "Biznes dla Ludzi" radca prawny Sławomir Trojanowski.

- To jest rewolucja - przyznał.

Jak przypomniał ekspert, drugą istotną zmianą wprowadzoną przez nowelizację z 2016 roku jest to, że pracodawca będzie mógł zawrzeć z pracownikiem trzy umowy na czas określony, niezależnie od łącznego okresu zatrudnienia na podstawie tych umów.

Zawarcie czwartej umowy oznacza, że podwładny z mocy prawa pracuje już na czas nieokreślony.

- Maksymalnie mogą być tylko trzy umowy w nieograniczonym czasie. Czyli jeżeli będziemy mieli trzy, (a następnie - red.) cztery miesiące przerwy, to i tak czwarta umowa zawsze będzie na czas nieokreślony - wyjaśnił Sławomir Trojanowski.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane