• rozwiń
    • WIG20 2201.61 -0.48%
    • WIG30 2489.88 -0.41%
    • WIG 57774.68 -0.37%
    • sWIG80 11449.72 -0.03%
    • mWIG40 3654.07 +0.14%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:53

Dostosuj

Zwolnienia grupowe w Tesco. Pracę może stracić niemal 1,5 tysiąca osób

Emilewicz: rok 2018 był rekordowy dla sektora handlu detalicznego w każdym segmencie Odtwórz: Emilewicz: rok 2018 był rekordowy dla sektora handlu detalicznego w każdym segmencie
Emilewicz: rok 2018 był rekordowy dla sektora handlu detalicznego w każdym segmencie "Źródło: tvn24"

Do 1,5 tysiąca osób może stracić pracę w wyniku zwolnień grupowych w Tesco. Tak wynika z pisma, które otrzymała NSZZ "Solidarność". Treść dokumentu została opublikowana w mediach społecznościowych.

Jak wynika z dokumentu opublikowanego przez związkowców, jednym z głównym powodów zwolnień jest zamknięcie sklepów Tesco w Olsztynie, Rudzie Śląskiej, Nowym Sączu i Starogardzie Gdańskim, a także likwidacja centrum dystrybucyjnego w Komornikach.

Zwolnienia grupowe

Zwolnienia mają objąć maksymalnie 1,3 tys. osób "na stanowiskach podstawowych" oraz do 180 osób pełniących funkcje kierownicze.

"Pracownikom objętym zwolnieniami grupowymi proponowane zostanie, w miarę możliwości, podjęcie pracy na innym stanowisku/w innych jednostkach firmy" – czytamy w piśmie udostępnionym przez NSZZ "Solidarność".

Zwolnienia mają zostać przeprowadzone w terminie od 24 czerwca do 31 lipca.

Jak poinformowali związkowcy, rozpoczęły się już konsultacje przedstawicieli Tesco Polska z NSZZ "Solidarność" w sprawie zwolnień grupowych, które mogą potrwać 20 dni.

Stanowisko Tesco

Informacje związkowców potwierdziło nam biuro prasowe Tesco Polska. "4 czerwca przekazaliśmy do urzędów pracy i organizacji związkowych zawiadomienie o zamiarze dokonania zwolnień grupowych. Oznacza to, iż obecnie jesteśmy na przewidzianym przepisami prawa etapie konsultacji ze związkami zawodowymi" - wyjaśniono.

Jak dodano, w miarę możliwości sieć będzie oferować pracownikom objętym procesem inne stanowiska pracy w strukturach firmy.

"Dlatego też liczbę osób podaną w zawiadomieniu traktujemy jako teoretyczną i maksymalną" - wyjaśniono.

Inne sieci

Tesco nie jest jedyną dużą siecią handlową, która zapowiedziała w ostatnim czasie zamknięcia sklepów. W lutym likwidację ośmiu nierentownych placówek zapowiedział Piotr i Paweł.

Pomimo dużej konkurencji na rynku handlowym w Polsce część sieci planuje jednak zwiększanie liczby punktów handlowych. Należąca do portugalskiego Jeronimo Martins Biedronka, pod której szyldem działa około 2,9 tysiąca sklepów, zapowiedziała otwarcie w 2019 roku kolejnych stu.

Z kolei Żabka dysponuje 5,4 tys. placówkami, a planuje do końca tego roku otworzyć 600 kolejnych.

Do największych sieci handlowych działających w Polsce należą także Lewiatan (3,2 tys. sklepów), Dino (niemal 1 tys.), Carrefour (obecnie blisko 900 sklepów), Lidl (ponad 600 placówek).

Liczba marketów Tesco wynosi 350. Jak zwrócił uwagę branżowy portal wiadomoscihandlowe.pl, w szczytowym momencie rozwoju brytyjski gigant zarządzał w naszym kraju siecią niemal 450 placówek.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
PL2016
NSZZ i PiS w trosce o czas wolny pracowników, wprowadziła zakaz pracy w niedziele. Tesco poszło dalej i dało wolne od pracy od poniedziałku do niedzieli 7 dni w tygodniu hehe. Prawa rynku i rachunek ekonomiczny są nieubłagane, a ciemny lud przy urnach myślał że teraz będzie lepiej. Powodzenia przy przekwalifikowaniu.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Donald11
Jak się jeszcze zlikwiduje handel w soboty, to koleni pracownicy pójdą na bruk.
  • 6
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane