• rozwiń

Temat: Biznes w czasach epidemii

Czy tarcza ochroni polskie firmy? "Żywych pieniędzy jest w tym programie niewiele"

"Dlaczego można emerytom, a dlaczego nie można przedsiębiorcom?" Odtwórz: "Dlaczego można emerytom, a dlaczego nie można przedsiębiorcom?"
"Dlaczego można emerytom, a dlaczego nie można przedsiębiorcom?" "Źródło: tvn24"

- Obawiam się, że to są wirtualne pieniądze i te 212 miliardów złotych należy traktować tylko i wyłącznie jako figurę marketingowo-polityczną, a nie jako realną kasę - tak na temat zapowiadanej przez rząd "tarczy antykryzysowej" mówił na antenie TVN24 Wojciech Warski, ekonomista, przedsiębiorca i członek Team Europe.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL

Przedstawiona w środę przez rząd Mateusza Morawieckiego tzw. tarcza antykryzysowa o wartości 212 mld zł ma składać się pięć filarów:

1. Bezpieczeństwo Pracowników - o wartości 30 mld zł;

2. Finansowanie Przedsiębiorstw - 74,2 mld zł;

3. Ochrona Zdrowia - 7,5 mld zł;

4. Wzmocnienie Systemu Finansowego - 70,3 mld zł;

5. Program Inwestycji Publicznych - 30 mld zł.

Kogo ochroni tarcza antykryzysowa? >>>

"Znikoma w stosunku do skali wyzwań"

- Tak zwanych żywych pieniędzy jest w tym programie niewiele. W takich twardych zobowiązaniach jest kilka miliardów - tych, na których najbardziej przedsiębiorcom zależy. Oczekiwanych dopłat do wynagrodzeń (…) jest zaledwie sześć miliardów złotych - podkreślał na antenie TVN24 Warski.

Wyjaśnił, że choć liczba 6 miliardów jest bardzo duża, to jednak "znikoma w stosunku do skali wyzwań i potrzeb", a oprócz tego "nijak ma się do 212" miliardów złotych.

- Jeżeli jest możliwa trzynasta emerytura, a nawet wyborczo podawana czternasta, których koszt wynosi kilkanaście miliardów złotych, to przecież dużo bardziej koniecznym wydatkiem jest wsparcie biznesu w podobnych wysokościach na zasadzie bezzwrotnych rekompensat, po to, żeby nie zawaliło nam się to wszystko na głowę. Dlaczego można emerytom, a nie można przedsiębiorcom - zastanawiał się Warski.

Ekonomista martwi się o to, jak będzie wyglądała sytuacja przedsiębiorstw za kilka czy kilkanaście miesięcy.

- Osób prowadzących realną działalność gospodarczą, czyli zatrudniających, jest 700 tysięcy, a w ogóle prowadzących działalność gospodarczą jest prawie dwa miliony. To są olbrzymie liczby (…) i obawiam się, że po tym kryzysie te liczby będą, zwłaszcza w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw, o połowę mniejsze - powiedział Warski.

Prezydent otrzymał projekt

W piątkowym orędziu prezydent Andrzej Duda poinformował, że zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Podkreślił, że w poniedziałek do przedstawicieli rządu, władz Sejmu i Senatu dołączą liderzy ugrupowań parlamentarnych, by omówić projekt pomocy gospodarczej dla kraju, wokół którego musi się zawiązać porozumienie wszystkich sił politycznych.

Dodał też, że w piątek otrzymał rządowy projekt specjalnej ustawy określanej jako "tarcza antykryzysowa".

18 marca odbyła się Rada Gabinetowa poświęcona pakietowi pomocowemu dla gospodarki w związku z negatywnymi skutkami epidemii koronawirusa. Projekt ma nazwę: Gospodarcza i społeczna tarcza antykryzysowa dla bezpieczeństwa przedsiębiorstw i pracowników w związku z pandemią wirusa SARS-Cov-2. W realizację pakietu będą zaangażowane takie instytucje jak Polski Fundusz Rozwoju, Agencja Rozwoju Przemysłu czy Bank Gospodarki Kredytowej.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane