• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Rosja wyprosiła polskie ciężarówki. "Chcemy zapewnienia, że te przepisy to nie sankcja dla Polski"

Jerzy Szmit: to uderzenie w polską gospodarkę Odtwórz: Jerzy Szmit: to uderzenie w polską gospodarkę
Foto: Shutterstock | Video: tvn24 Foto: W niedzielę straciły ważność zezwolenia, na podstawie których polscy i rosyjscy transportowcy mogą wykonywać przewozy na terytorium Rosji i Polski | Video: Jerzy Szmit: to uderzenie w polską gospodarkę

Chcemy uzyskać od Rosji zapewnienie, że przyjęte przez nią przepisy dot. dostępności rynku transportowego nie będę kolejną sankcją dla Polski - podkreślił w rozmowie z PAP wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit.

W niedzielę straciły ważność zezwolenia, na podstawie których polscy i rosyjscy transportowcy mogą wykonywać przewozy na terytorium Rosji i Polski. W poniedziałek w południe w siedzibie ministerstwa infrastruktury i budownictwa rozpoczęły się w tej sprawie negocjacje między polskimi a rosyjskimi ekspertami.

Zapewnienie

- Chcemy uzyskać od Rosji zapewnienie, że przepisy, które zostały jednostronnie przyjęte przez stronę rosyjską dotyczące kontroli transportu (weszły w życie w lutym ub.r.) i rozporządzenia (zaczęły obowiązywać w listopadzie i grudniu), że one nie pogorszą dostępności polskiego transportu i towarów na rynek rosyjski. Żeby nie była to kolejna sankcja dla Polski - powiedział wiceminister pytany, czego oczekuje po poniedziałkowym spotkaniu.

Szmit zwrócił uwagę, że rosyjskie przepisy transportowe, które obejmują wszystkich przewoźników zagranicznych działających na terenie Rosji, najbardziej uderzają w Polskę.

Negocjacje

Minister powiedział, że jeżeli negocjacje ekspertów przyniosą pozytywny rezultat, we wtorek do Warszawy przyleci wiceminister transportu Rosji.

- Oczekujemy od rosyjskich ekspertów, że wyrażą gotowość do tego, żebyśmy podpisali protokół, w którym zadeklarują, że praktyka transportowa będzie się trzymała umowy polsko-rosyjskiej z 1996 roku i nie będzie takich restrykcji ograniczających dostępność rosyjskiego rynku dla polskich przewoźników. Jeżeli takie zapewnienie otrzymamy od naszych partnerów, jeśli wstępnie zaakceptują przygotowany przez nas tekst, to wówczas możemy pójść dalej. Jeżeli jednak Rosjanie będą twierdzić, że administracyjnie mogą ograniczać obecność zagranicznych przewoźników, to niestety będziemy stali w miejscu - dodał.

Co z prawem?

Wiceszef resortu infrastruktury i budownictwa podkreślił, że działania rosyjskie są niezgodne z prawem międzynarodowym, również z ustaleniami WTO, do której to organizacji Rosja przystąpiła w 2012 r.

Szmit poinformował ponadto, że dotąd do resortu nie dotarły informacje o tym, że w Rosji zatrzymywane są polskie ciężarówki. - Strona rosyjska zgodziła się z naszą propozycją, by do 15 lutego nie utrudniać wyjazdu polskich kierowców z Rosji. Z naszej strony zadeklarowaliśmy to samo. Oczywiście stale monitorujemy sytuację i będziemy reagować na każdy ewentualny przypadek zatrzymania polskich kierowców - dodał.

Wiceminister przypomniał, że 4 lutego w Brukseli minister Andrzej Adamczyk będzie rozmawiał o tej sytuacji z KE. - W momencie, kiedy my nie możemy jechać, cierpi na tym cały transport UE-Rosja. Aby całkowicie nie wstrzymywać transferu towarów między Europą a Rosją, wydaliśmy Białorusinom 18 tys. zezwoleń. Jest to też argument dla KE, że Polska nie chce blokować tego transportu - ocenił.

Na porozumienie z Polską stroną liczy też rosyjskie ministerstwo transportu. Liczymy na to, że w najbliższych dniach porozumienie zostanie osiągnięte - powiedział cytowany przez agencję TASS wiceszef resortu Nikołaj Asauł.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
emex74
miało nie być polityki na kolanach, a tu widzę że rząd już się czołga. A na co to zapewnienie, że to nie jest kolejna sankcja? Po co? Lepiej się poczuje pan minister od "zapewnienia"? Dramat, ręce opadają od tej "dobrej zmiany".
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SEBBAX
ale to jest kolejna sankcja... skoro u nas sa anty Rosyjsko nastawiony rzad - czego sie spodziewac? Polska wladza zapomniala ze Rosja to nasz sasiad i tez zywiciel... ale wladza jest ponoc madrzejsza. Moim zdaniem Rosjanie jeszcze cos wymysla, aby za dzialania naszego rzadu uprzykrzyc zycie Polakom.
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane