• rozwiń

Temat: Polski wegiel

"Piszcie, piszcie frustraci". Zaskakująca reakcja szefa "S" na pytanie o likwidację kopalń

"Piszcie, piszcie frustraci". Zaskakująca reakcja szefa "S" na pytanie o likwidację kopalń
Foto: tvn24 Foto: Reakcja szefa "Solidarności" na pytanie o likwidację kopalń

- Piszcie, piszcie frustraci - to reakcja przewodniczącego "Solidarności" Piotra Dudy na wpis na Twitterze byłego sekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska, który zapytał, gdzie są związkowcy w momencie, kiedy "PiS likwiduje kopalnie, zwalnia górników".

Przypomnijmy, że na początku sierpnia "Dziennik Gazeta Prawna" napisał o tym, że Ministerstwo Energii szykuje się do likwidacji sześciu kopalni. "Zakłady, o których mowa, zatrudniają 15 tys. ludzi, a średnia strata na tonie węgla, jaką przyniosły w 2015 r., to 87 zł wobec 27 zł w całej branży" - mogliśmy przeczytać w artykule.

Gdzie problemy

Problem ten jest szczególnie palący w przypadku Polskiej Grupy Górniczej, która mimo dokapitalizowania kwotą 1,8 mld zł musi szykować kolejne cięcia. UE wciąż nie zatwierdziła bowiem jej planu naprawczego, a dozwolona do 2018 roku pomoc publiczna jest dopuszczalna tylko w przypadku restrukturyzacji, która oznacza zamykanie kopalń.

"Najgorszymi zakładami PGG w 2015 roku były Sośnica, Rydułtawy-Anna, Pokój i Halemba-Wirek - występujące obecnie pod wspólną nazwą "Ruda". Plan restrukturyzacji Katowickiego Holdingu Węglowego zakłada z kolei zamknięcie kopalni Wujek (a przynajmniej jej części - Ruchu Śląsk). W Jastrzębskiej Spółce Węglowej porozumienie z bankami zakłada likwidację Krupińskiego" - wyjaśnia dziennik wskazując, że właśnie te kopalnie są najbardziej zagrożone zamknięciem.

Sektor górniczy na całym świecie zmaga się z niskimi cenami surowca, które zanurkowały w ślad za spadkami kursów ropy naftowej. Spowolnienie globalnych gospodarek odbiło się na popycie na surowce. Polski sektor wydobywczy dodatkowo boryka się z wysokimi kosztami pozyskania węgla, a z tym kolejne rządy od lat nie mogą sobie poradzić.

Pytanie do Dudy

O reakcję związkowców na doniesienia o zamykaniu kopalń przewodniczącego Piotra Dudę zapytał były wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. Zrobił to za pośrednictwem Twittera. "PiS likwiduje kopalnie, zwalnia górników a związkowcy śpią! Gdzie jest Przewodniczący Duda z Kacperkiem?" - napisał poseł Platformy Obywatelskiej.




Odpowiedzi nie było do momentu, kiedy jedna z internautek postanowiła zacytować pytania Gawłowskiego oznaczając przy tym oficjalny profil szefa "S".




 

Do dyskusji postanowił włączyć się również były minister sprawiedliwości Borys Budka zapraszając Piotra Dudę do odwiedzenia Śląska. - A może Pan Przewodniczący odwiedzi #Zabrze i KWK Makoszowy? Albo porozmawia w #Gliwice z górnikami z KWK Sośnica? - napisał poseł PO na Twitterze.

Swojego oburzenia reakcją szefa "S" na pytanie Gawłowskiego nie kryli również inni internauci, co jak się później okazało nie uszło uwadze Dudy. Jednemu z twitterowiczów przewodniczący "Solidarności" kazał bowiem iść spać. Nawiązując przy tym do zapowiedzianych na czwartek manifestacji pod Trybunałem Konstytucyjnym.




 

Zobacz materiał o polskim węglu z programu "Polska i Świat" w TVN24 (05.07.2016):

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane