• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Królowa polskich szos wraca. Zobacz nową, sportową wersję Syreny

Syrena Ligea szykuje się do powrotu Odtwórz: Syrena Ligea szykuje się do powrotu
Foto: AK Motor International | Video: AK Motor International/materiały prasowe Foto: Syrena Ligea szykuje się do powrotu | Video: Syrena Ligea szykuje się do powrotu

Syrena to marka sama w sobie. Nazwana kiedyś "królową polskich szos" w pewnym stopniu i pomimo wszystkich ówczesnych wad zmotoryzowała Polskę. Od kilku lat trwają oficjalne prace nad przywróceniem Syreny do życia w nowej odsłonie. Jakiś czas temu poznaliśmy projekt Syreny "Meluzyny", niedawno pojawił się kolejny model - "Ligea". Czy Syrena powróci na polskie drogi? Oto zdjęcia i animacja modelu Ligea.

Ostatnie Syreny zjechały z taśmy fabryki w Bielsku-Białej w 1983 roku. Wyprodukowano łącznie ponad pół miliona sztuk tego modelu – we wszystkich wersjach.

Od tego czasu Syreny powoli znikały z naszych dróg. Samochód nie należał bowiem do najmniej awaryjnych. Do historii przeszyły już opowieści właścicieli, którzy z łezką w oku wspominali, że musieli w bagażniku zmieścić niemal cały warsztat, na wypadek jakiejś awarii na trasie.

Syrena z przyszłości

W połowie 2013 roku opinię publiczną zelektryzowała wiadomość, że być może Syrena znowu wyjedzie na drogi, tym razem w nowej odsłonie. To wówczas założona przez polsko-kanadyjskiego biznesmena Arkadiusza Kamińskiego firma AK Motor International Corporation zawarła z FSO SA umowę, która miała regulować prawa do marki Syrena.

Na jej podstawie FSO jako producent zachowała historyczne prawa do marki, z kolei AK Motor zdobyła prawa do rozwoju, wytwarzania i marketingu nowych Syren. Od tego czasu trwa współpraca nad projektami nowych modeli. Ogłoszony zostaje projekt Syrena Meluzyny. Powstaje też w Warszawie firma AK Motor Polska, która ma kierować rozwojem projektów w Polsce.

Zaledwie kilka dni temu, pod koniec czerwca AK Motor International poinformowała, że na początku 2015 roku jej polska córka i FSO formalnie ratyfikowały umowę o współpracy w celu rozwoju dwóch modeli pojazdów – Syreny Meluzyna i wersji sportowej - Syreny Ligea. Zaprezentowała też pierwsze zdjęcia nowego modelu Ligei.

O projekt Ligei postanowiliśmy zapytać szefa AK Motors Arkadiusza Kamińskiego. - Umowa została ratyfikowana 11 stycznia 2015 roku. Nasza współpraca trwa od kilku lat, więc to jedynie formalność. Chcieliśmy poczekać, aż będziemy mogli pokazać owoce współpracy, dlatego poinformowaliśmy oficjalnie o ratyfikowaniu umowy z FSO dopiero 24 czerwca. Syrena Ligea to pierwszy koncepcyjny model opracowany wspólnie przez FSO i AK Motor Polska. Wcześniej FSO dołączyła do zainicjowanego przez nas projektu Syreny Meluzyna – podkreśla Kamiński.

Dodaje, że decyzje dotyczące miejsce i data rozpoczęcia produkcji na razie jeszcze nie zostały ostatecznie potwierdzone. Wiadomo, że FSO miałoby odpowiadać za techniczne i inżynieryjne aspekty produktu. W najbliższym czasie – jak deklaruje AK Motor – zaprezentowany ma też zostać model Syreny Meluzyny w skali 1:5. Kolejny etap to już prototyp w pełnej skali.

A co wiadomo o modelu Ligea? Na razie oprócz zdjęć niewiele. Auto ma zerwać z tradycją silnika montowanego z przodu. Benzynowy, poprzecznie montowany motor ma być montowany w środkowej części podwozia. Co ciekawe, auto ma zostać też przystosowane do zamontowania silników hybrydowych i elektrycznych.

Kamiński podkreśla, że na razie szczegółowe dane techniczne są jeszcze tajemnicą firmy, a informacje na ten temat mają zostać zaprezentowane wkrótce. Podaje za to kilka szczegółów dotyczących wymiarów Ligei: rozstaw osi 2300 mm, rozstaw kół przednich 1606 mm, kół tylnych 1566 mm, długość pojazdu nieco ponad 3,9 metra, szerokość ponad 1,8 metra.

Długa historia

Syrena to symbol polskiej motoryzacji. Jej prototyp powstał w 1953 roku. Dwa lata później na Międzynarodowych Targach Poznańskich zaprezentowano pierwszy model Syreny 101. Sukces ten skłonił władze PRL do podjęcia decyzji o rozpoczęciu seryjnej produkcji. Był 1957 rok. Nie obyło się bez trudności, pierwsze nadwozia Syreny były profilowane i spawane ręcznie. Taśma montażowa z prawdziwego zdarzenia ruszyła w 1961 roku.

W kolejnych latach w FSO pojawiły się kolejne modele Syreny - od 102 do 105 oraz wersja rolnicza tego pojazdu - Syrena R20. Od 1972 do 1983 roku Syrenę produkowano w Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej. Z taśm montażowych zjechał ponad 520 tys. sztuk tego pojazdu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (15)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Wielkie nerwy
Otrząchnijcie sie! Polski przemysł ni tylko moto, zostal rozdany za free po to wlasnie, zeby takie projekty jak Syrenka nie mogly byc realizowane. Macie jezdzicv tym co niemieckie francuskie i angielskie (japońce to arystokracja)ot UE cała. Ruskie 50 lat nie pozwalaly rozwijac przemysłu a teraz UE.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jedrrus
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Mapanari
Jak ja bym chciał aby Polska zaczęła produkować fajne samochody. Może się uda. Potrzebny jest dobry inwestor i madry niesprzedajny rząd.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jac_Kowalski
Chwalić się to można jakimiś modelami zrobionymi od podstaw zaczynając od silnika, a kończąc na gumowych tulejach wahaczy, a nie tym... "czymś" Zaprojektować i zrobić z blachy budę to każdy rozgarnięty blacharz potrafi
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
stanley_zadroga
polacy potrafia tylko robic technologiczne pokazòwki,bo zeby produkowac auta jak inne kraje,to nie maja zielonego pojecia,wiec dosyc chwalenia sie niczym
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Duracel1974
Przy takiej władzy w Polsce i nastawieniu do polskich wynalazków, polskiej dumy i przedsięwzięć to jedyne co możecie zrobić z tym modelem to ewentualnie poprosić twórców Gran Turismo aby pojawił się pośród konceptcar'ów w grze.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Irin
Fajne autko. Polonez tez. Takiego Poloneza chcialabym miec. Mialam kiedys Poloneza. duze wygodne auto, bardzo bezpieczne i niedrogie w razie jakis napraw.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jan_kowalski
Szkoda,ze to auto nie ma otwieranych drzwi do tylu jak piewsze modele Syrenki,wtedy rzeczywiscie wygladaby jak prawdziwa Syrenka czyli jak facet z rozpieta marynarka dwurzedowa.Model pzedstawiany wyglada jak tradycyjny Porsche Carera I tak wlasnie wszystkim bedzie sie kojarzyl.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane