• rozwiń

Temat: SKOKi: sytuacja kas

Święcicki: wyrok chroni depozyty obywateli

Święcicki: wyrok TK oceniam bardzo pozytywnie Odtwórz: Święcicki: wyrok TK oceniam bardzo pozytywnie
Foto: PAP/EPA | Video: TVN24 BiS Foto: Przewodniczący sejmowej podkomisji ds. SKOK Marcin Święcicki: Trybunał na pierwszym miejscu postawił ochronę depozytów obywateli | Video: Święcicki: wyrok TK oceniam bardzo pozytywnie

TK w wyroku ws. SKOK-ów na pierwszym miejscu postawił ochronę depozytów obywateli - że jest to najważniejsza wartość konstytucyjna – ocenił w rozmowie z PAP poseł PO, przewodniczący sejmowej podkomisji ds. SKOK-ów Marcin Święcicki. Dodał, że wyrok ocenia bardzo pozytywnie.

Święcicki przyznał, że przed ogłoszeniem wyroku "mieliśmy obawy". Związane było to - jak mówił - z pytaniami, jakie zadawali sędziowie podczas trzydniowej rozprawy i czy uznają oni, że ochrona depozytów jest kluczowa.

Ochrona depozytów

- Trybunał na pierwszym miejscu postawił ochronę depozytów obywateli, że jest to najważniejsza wartość konstytucyjna, którą trzeba chronić. Uznał, że te wszystkie instrumenty, które były kwestionowane we wnioskach posłów i senatorów PiS są zgodne z konstytucją, a KNF ma prawo je stosować, gdyż służą one bezpieczeństwu depozytów – powiedział PAP Święcicki po ogłoszeniu wyroku. - To jest ważniejsze niż swoboda dysponowania wpłatami czy działalność spółdzielcza – dodał.

W wyroku TK stwierdził, że jedynym niekonstytucyjnym zapisem w ustawie o SKOK-ach jest nadzór finansowy nad małymi kasami spółdzielczymi.



Święcicki zwrócił uwagę, że choć sędziowie nie sprecyzowali, o jakie dokładnie kasy chodzi, to da się to wywnioskować na podstawie dyskusji prowadzonej podczas rozprawy. - Trybunał uznał, że w tych kasach, w których jest autentyczna więź członkowska, małych kasach, gdzie ludzie się znają i jest jakaś kontrola, instrumenty nadzoru powinny być zmniejszone, choć nadal stosowane przez KNF - mówił Święcicki.

Trzeba uściślić

Dodał, że sędziowie dali 18 miesięcy na to, aby "uściślić to, jak zdefiniować te małe kasy i zdecydować, jakie przepisy wprowadzić dla nich, aby zmniejszyć zakres tych instrumentów”.

Poseł PO zwrócił też uwagę, że piątkowy wyrok jasno pokazuje, iż gdyby w 2009 r. prezydent Lech Kaczyński nie skierował do TK wniosku o zbadanie ustawy o SKOK-ach, co spowodowało trzyletnie odroczenie wprowadzenia nadzoru KNF nad kasami, to „może byśmy mieli mniej tych wszystkich strat, mniej przestępczości w SKOK Wołomin”. - Może do tego wszystkiego by nie doszło, gdyby ten absolutnie niezbędny nadzór był zaprowadzony wtedy, kiedy Sejm uchwalił ustawę w tej sprawie, czyli w 2009 r. – podkreślił przewodniczący sejmowej podkomisji ds. SKOK-ów.

Ustawa o SKOK-ach

Jesienią 2009 roku Sejm przyjął nową ustawę o SKOK-ach (która zastąpiła ustawę z 1995 roku), na mocy której kasy trafiły pod nadzór KNF. Ustawę, przed podpisaniem, skierował jednak do TK prezydent Lech Kaczyński, uważając, że zbyt daleko ingeruje ona w samorządność i autonomię kas.

W marcu 2011 roku prezydent Bronisław Komorowski wycofał część skargi swego poprzednika, m.in. zastrzeżenia wobec przepisów ustanawiających nadzór KNF nad działalnością SKOK-ów. W styczniu 2012 roku TK uznał, że dwa przepisy ustawy o SKOK-ach, które zaskarżył prezydent Kaczyński (a pozostawił w skardze prezydent Komorowski), są niezgodne z konstytucją. Po usunięciu przez Sejm tych niezgodności ustawa weszła w życie, wskutek czego od października 2012 roku SKOK-i trafiły "pod skrzydła" KNF.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane