• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Ochroniarze zapowiadają strajk. Lotnisko w Modlinie: żadnych utrudnień nie będzie

Ochroniarze zapowiadają strajk. Lotnisko w Modlinie: żadnych utrudnień nie będzie
Foto: Timon91, CC BY-NC-SA 2.0 Foto: Ochroniarze na lotnisku w Modlinie ogłosili strajk

Operatorzy kontroli bezpieczeństwa pracujący na lotnisku Warszawa-Modlin zapowiadali, że przeprowadzą dzisiaj strajk włoski. Miał się on rozpocząć po godzinie 15.00 i potrwać tak długo, aż nie otrzymają oni zaległych płac. Zarówno przedstawiciele Lotniska w Modlinie, jak i firmy zewnętrznej, która zatrudnia pracowników dementują te informacje i zapewniają, że ruch w porcie jest niezagrożony.

Pracownicy mieli rozpocząć strajk włoski o godzinie 15.00. Zapowiadali, że swoje obowiązki będą wykonywać w skrupulatny i w opieszały sposób, dokonując całkowitej kontroli bezpieczeństwa podróżnych i bagaży. W strajku miało wziąć udział 17. pracowników.

- Być może nawet kilkanaście lub kilkadziesiąt ludzi dzisiaj nigdzie nie poleci - powiedział jeden z pracowników w rozmowie z tvn24bis.pl, prosząc o anonimowość.

Przedstawiciele Lotniska Modlin zaprzeczają, jakoby miało dojść do strajku. Kontaktowali się z kontraktowaną firmą i twierdzą, że takie zapowiedzi są nieprawdziwe.

Rzeczniczka portu lotniskowego w Modlinie Magdalena Bojarska poinformowała tvn24bis.pl, że nawet, jeśli do strajku by doszło, lotnisko dysponuje swoim zespołem pracowników, którzy będą mogli zastąpić protestujących. Przepustowość pasażerów na lotnisku jest zatem niezagrożona.

Zaległe wypłaty

Operatorzy zajmujący się kontrolą bezpieczeństwa zatrudnieni są przez firmę Stekop SA na podstawie umów cywilnoprawnych. Jak twierdzą, firma nie wypłaciła im należnego wynagrodzenia za styczeń.

Pracownicy zapowiedzieli, że strajk potrwa do momentu, w którym nie otrzymają zaległych płac. Podczas protestu mają zamiar kontrolować równocześnie swoje konta bankowe.

- Chcemy być traktowani poważnie, każdy z nas ma rodziny i kredyty hipoteczne - tłumaczył jeden ze strajkujących.

Firma zaprzecza

Firma Stekop SA zapewnia, że do strajku nie dojdzie, a pracownicy normalnie wykonują swoje obowiązki.

Nie zgadza się również z zarzutami dotyczącymi opóźnień w wypłacanych pensjach.

- Firma nie zalega z płatnościami i wszystko odbywa się zgodnie z zapisami zawartymi w umowach z pracownikami - poinformował Dominik Borowiecki, przedstawiciel Stekop SA.

Ubezpieczenie tylko częściowo

Wraz z nowym rokiem w życie weszły przepisy, które zmieniają zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym w przypadku osób zatrudnionych na umowę zlecenie. Nowelizacja przewiduje, że od 1 stycznia 2016 roku także one ulegają „ozusowaniu”.

Tymczasem firma Stekop SA zdecydowała, by składki ubezpieczeniowe odprowadzać od stawki najniższej krajowej. Pozostała liczba godzin - często sięgająca blisko 200 - nie będzie podlegała „oskładkowaniu”.

Stekop SA odpiera również te zarzuty, twierdząc, że składki są odprowadzane w sposób regulowany przez umowę, która podpisana została przez pracowników.

To już nie pierwszy strajk w tym porcie lotniczym:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Tyka11
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kg1955
PiS "rządzi".
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rakorch
Lotnisko to nie kurnik. Planuje się go "kilka godzin" więcej a buduje się jeszcze wiele więcej "godzin". Stąd wniosek, że decyzja podjęta zostala przez PO a nie przez PiS. Gadasz więc jak do tępego ludu. Taka byla POwszednia metoda tej lubianej przez ciebie partii.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane