• rozwiń

"Kilkaset złotych rocznie więcej w portfelach Polaków". Rząd przyjął projekt

Mateusz Morawiecki o obniżeniu PIT Odtwórz: Mateusz Morawiecki o obniżeniu PIT
Mateusz Morawiecki o obniżeniu PIT "Źródło: tvn24bis"

Rząd przyjął projekt zmiany ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, przewidujący między innymi obniżenie 18-procentowej stawki podatku PIT do 17 procent oraz podniesienie kosztów uzyskania przychodów dla pracowników - poinformował we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller.

"Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy obniżającej podatki. Od 1 października 2019 PIT zmniejszony z 18 proc. do 17 proc. oraz większe koszty uzyskania przychodów - kolejny element realnego obniżenia podatków. To co najmniej kilkaset złotych rocznie więcej w portfelach Polaków" - napisał na Twitterze rzecznik rządu.

Projekt przewiduje ponad dwukrotne podniesienie kosztów uzyskania przychodów dla pracowników zatrudnionych na etatach.

Z zawartych w Ocenie Skutków Regulacji wyliczeń Ministerstwa Finansów wynika, że zmiany będą kosztować sektor finansów publicznych 9 mld 687 mln zł rocznie.

Z tego koszt dla budżetu to 4 mld 825 mln zł, dla jednostek samorządu terytorialnego - 4 mld 812 mln zł, a dla pozostałych jednostek (NFZ) - 50 mln zł.

Autorzy projektu szacowali, że z obniżenia stawki PIT z 18 proc. do 17 proc. skorzysta 25 mln podatników, zaś z podwyższenia pracowniczych kosztów uzyskania przychodów - 12 mln.

Centrum Informacyjne Rządu (CIR) podało, że po zmianach koszty uzyskania przychodów wyniosą: 250 zł miesięcznie (jednoetatowcy) – obecnie 111,25 zł; 300 zł miesięcznie (jednoetatowcy, dojeżdżający) – obecnie 139,06 zł. W skali roku to będzie 3 000 zł roczne (jednoetatowcy, miejscowi) - obecnie 1 335,00 zł; 3 600 zł (jednoetatowcy, dojeżdżający) obecnie 1 668,72 zł; 4 500 zł roczne (wieloetatowcy) obecnie 2 002,05 zł; 5 400 zł roczne (wieloetatowcy, dojeżdżający) obecnie 2 502,56 zł.

Wyliczenia eksperta

O to, jaki wpływ proponowane przez rząd zmiany będą miały na nasze dochody "na rękę", czyli to, co faktycznie wpływa nam na konto, zapytaliśmy wcześniej Grzegorza Barana z Kancelarii Baran&Pluta.

Do obliczeń, opartych na założeniach opublikowanych na stronie internetowej kancelarii premiera, wybraliśmy trzy wysokości pensji na etatach: 2450 zł (to zakładana w planie budżetowym na przyszły rok pensja minimalna), 4000 zł oraz 5227 zł (zakładana średnia pensja w 2020 roku).

Po wyliczeniach eksperta okazało się, że przy zarobkach 2450 zł brutto miesięcznie, w przyszłym roku pracownicy co miesiąc będą dostawać "na rękę" o 43,66 zł więcej. W przypadku pensji w wysokości 4000 zł brutto ten "zysk" wzrośnie do 56,86 zł, a dla 5227 zł wyniesie 67,62 zł.





Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Majkiel_999
Może brzmi ładnie, ale tych kilkudziesięciu złotych nawet nie poczujemy. Powiem więcej, realnie zarabiać będziemy mniej, ze względu na ciągły wzrost cen.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane