• rozwiń

"Starszych ludzi trzeba ostrzegać przed nieuczciwymi parabankami"

"Starszych ludzi trzeba ostrzegać przed nieuczciwymi parabankami"
Foto: TVN 24 Foto: Emeryci są najbardziej narażeni na agresywną ofertę parabanków

Osoby "wykluczone cyfrowo", czyli przede wszystkim ludzi starszych trzeba ostrzec przed działalnością nieuczciwych parabanków w tradycyjnych mediach - zaapelował Rzecznik Praw Obywatelskich do Komisji Nadzoru Finansowego. Ta obiecała, że zajmie się sprawą.

"Pragnę zwrócić się do Pana w sprawie dużej doniosłości społecznej. Jak wiadomo, znacząca część naszego społeczeństwa wciąż nie dysponuje możliwością dostępu do internetu. Wśród osób >>wykluczonych cyfrowo<< szczególną rolę odgrywają ludzie starsi, są bowiem najbardziej narażeni na agresywną, nie zawsze uczciwą, balansującą na granicy prawa, a nawet wbrew przepisom, ofertę podmiotów oferujących usługi finansowe" - napisał zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Ryszard Czerniawski w liście do przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka.

W liście przedstawiciel RPO prosi, by KNF rozważyła możliwość zamieszczania - publikowanej na stronie internetowej KNF tzw. listy ostrzeżeń - również w mediach.

Ograniczona wiedza emerytów

- Mamy bardzo interesującą inicjatywę Komisji Nadzoru Finansowego, która idąc dalej niż to, do czego jest zobligowana, publikuje na swojej stronie internetowej ostrzeżenia przed firmami wzbudzającymi jej wątpliwości. Jednak 60-, 70-, 80-latkowie, do których w dużej mierze kierują swoją ofertę parabanki, nie korzystają z internetu, w związku z tym nie mają jak dotrzeć do tych informacji - wyjaśnił Ryszard Czerniawski.

Jak mówił, z listów do RPO wynika, że ludzie starsi nie mają się kogo poradzić w sprawach finansowych, a choć przeważnie mają dzieci i znajomych, to wiedza tych osób też jest często ograniczona.

Według Ryszarda Czerniawskiego sprawa jest o tyle trudna, że choć adresaci ostrzeżeń potrzebują jasnego i jednoznacznego przekazu, to publikując zbyt radykalne ostrzeżenia, KNF mogłaby się narazić na pozwy o naruszenie dóbr osobistych.

- Jest to szalenie delikatna sprawa. W takich sprawach trudno o dowody. Na liście KNF figuruje np. Amber Gold. Postępowanie w sprawie tej firmy trwa już dwa lata, ale w prawie karnym mamy domniemanie niewinności. Nie wolno o parabanku powiedzieć: "to są oszuści, lepiej nic z nimi nie podpisywać" - wskazał Czerniawski.

Dzwoneczek musi zadzwonić

- Uznaliśmy jednak, i Komisja się z nami zgodziła, że nie można chować głowy w piasek. Trzeba dać jakiś, choćby najmniejszy, sygnał. Nie mamy wątpliwości, że taki przekaz nie dotrze do wszystkich, ale dajmy szansę. Ogłoszenie jest propozycją, jeśli KNF wpadnie na inny lepszy pomysł, tym lepiej. Chodzi przede wszystkim o podanie nazw, żeby ludziom zadzwonił dzwoneczek - dodał.

Jak mówił, o tym gdzie, i w jakiej formie ostrzeżenia zostałyby opublikowane, zdecyduje KNF, bo to ona będzie finansować całą akcję. Według Czerniawskiego przewodniczący Komisji Andrzej Jakubiak zgodził się, że trzeba podjąć działania w tej sprawie.

Jak potwierdziło biuro prasowe KNF, Komisja przychylnie odniosła się do idei RPO, ale zanim zacznie akcję, musi przeanalizować swoje możliwości finansowe i wybrać najskuteczniejszą formę przekazu ostrzeżeń.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
rainmen
Starszych przed niczym nie należy ostrzegać - jak nie nabrało rozumu do tej pory i wszystko niesie na tacę, to ostrzeżenia przed parabankami też nic nie pomogą.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane