• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Praca

Nowy Kodeks pracy nie tak szybko. Wiceminister: jest zbyt mało czasu

Co z dorabianiem po zmianach w Kodeksie pracy? Odtwórz: Co z dorabianiem po zmianach w Kodeksie pracy?
Co z dorabianiem po zmianach w Kodeksie pracy? "Źródło: TVN24 BiS"

Nie ma możliwości, aby w tej kadencji Sejm w całości przyjął, przygotowane przez Komisję Kodyfikacyjną, projekty zmian w Kodeksie pracy. Jest zbyt mało czasu - powiedział wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed. - Nie chcemy rozwiązań, które spowodują wyprowadzenie ludzi na ulicę - dodał minister. W ubiegłym tygodniu rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek zapowiedziała, że partia nie poprze propozycji komisji.

O propozycje, przygotowane przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Pracy, Szwed pytany był w Polskim Radiu Katowice. Nie wszystkie rozwiązania w tych projektach (indywidualnego i zbiorowego prawa pracy - red.) podobają się zarówno stronie związkowej, jak i stronie pracodawców - powiedział wiceminister.

Za mało czasu

Propozycje komisji w połowie marca zostały przekazane do ministerstwa. Nie są to gotowe projekty ustaw. O tym, które propozycje zostaną wykorzystane przy tworzeniu nowych przepisów, zdecyduje resort kierowany przez Elżbietę Rafalską.

- Zobowiązaliśmy się, że w ciągu miesiąca minister Elżbieta Rafalska podejmie decyzje, co dalej z tymi kodeksami. Ale już dziś mogę powiedzieć, że w tej kadencji Sejmu nie ma możliwości, żebyśmy ten cały projekt kodeksu pracy przyjęli. Po prostu jest za mało czasu do końca kadencji, żeby odbyć poważną, merytoryczną debatę nad wszystkimi propozycjami - powiedział Stanisław Szwed. - Będziemy starali się te rzeczy, które jesteśmy w stanie jeszcze w tej kadencji, przy obopólnej zgodzie partnerów społecznych, przeprowadzić. A resztę już w następnej kadencji - zapowiedział wiceminister.

Jego zdaniem nowy kodeks jest potrzebny, ponieważ ten obowiązujący nie przystaje do dzisiejszych realiów. - Nie chcemy wprowadzać rozwiązań, które będą powodowały to, o czym mówił Piotr Duda, że będzie się wyprowadzało ludzi na ulicę. Nie taka intencja była, żebyśmy kodeks pracy robili przeciwko komuś. Tylko, żeby kodeks pracy z jednej strony ułatwiał nam ochronę praw pracowniczych, a z drugiej strony ułatwiał normalne funkcjonowanie przedsiębiorców - stwierdził Szwed.

Prace komisji

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy pracowała nad propozycjami nowych przepisów od półtora roku. Komisja zaproponowała m.in. wydłużenie czasu umów o pracę na okres próbny. Ponadto każdy pracownik, niezależnie od stażu pracy, mógłby wykorzystać 26 dni urlopu. W projekcie znalazły się też rozwiązania, które mają zapobiegać wypychaniu pracowników na samozatrudnienie. Część propozycji jest mocno krytykowana przez pracodawców czy związki zawodowe.

Kierunek: ulica

W ubiegłym tygodniu przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda oświadczył, że przygotowany projekt Kodeksu pracy jest nie do zaakceptowania. - Jeżeli rząd chciałby forsować ten projekt, to nasz kierunek jest jeden, ulica - zaznaczył. Negatywnie oceniło projekt również Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Zdaniem związku część zaproponowanych tam rozwiązań jest wyjątkowo nieczytelna i skomplikowana.

Również w ubiegłym tygodniu Beata Mazurek napisała na Twitterze, że Prawo i Sprawiedliwość nie poprze propozycji przygotowanych przez Komisję.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane