• rozwiń

Stadnina w Janowie. Są zarzuty dla dyrektora z rządowej agencji

Stadnina w Janowie. Są zarzuty dla dyrektora z rządowej agencji

Grzegorz M., były dyrektor Agencji Nieruchomości Rolnych, usłyszał zarzuty popełnienia przestępstw, jakich miał dokonać podczas zarządzania Stadniną Koni Janów Podlaski. Informację podała Prokuratura Regionalna w Lublinie.

Były dyrektor ANR oskarżony jest o niegospodarność w Staninie Koni Janów Podlaski. Zarzuty dotyczą dwóch przestępstw, kwalifikowanych z art. 231 § 1 kk. Grzegorz M. miał nie dopełnić obowiązków przestrzegania procedur kontrolnych, wydając pracownikom polecenia, które nie były zgodne z prawem.

Sprawa dotyczy kontroli w stadninie z czerwca 2012 i lutego 2013 roku. Oskarżony miał usunąć negatywne oceny niekorzystnych umów, które zostały zawarte z jednym z organizatorów Dni Konia Arabskiego. Ponadto, zdaniem śledczych, miał nie umieszczać krytycznych ocen w dokumentacji. Według kontrolerów współpraca z daną spółką przy organizowaniu najważniejszej aukcji koni miała narażać stadninę na straty.

Grzegorz M. został już przesłuchany w charakterze podejrzanego. Prokuratura nie zastosowała wobec niego środków zapobiegawczych - czytamy w komunikacie.

Aukcja w Janowie

Wątek nieprawidłowości w realizowaniu przez pracowników ANR nadzoru właścicielskiego nad funkcjonowaniem spółki w Janowie Podlaskim, został wyłączony do odrębnego postępowania ze śledztwa dotyczącego niegospodarności w stadninach w Janowie Podlaskim i Michałowie, czego miały się dopuścić odwołane w lutym władze stadnin.

Zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury złożyła na początku marca ANR. Lubelska Prokuratura Regionalna bada m.in. wątek skutków finansowych organizacji Dni Konia Arabskiego oraz aukcji Pride of Poland w latach 2007-2015, w tym koszty, przychody i dochody firmy Polturf (która organizowała te imprezy) a także koszty poniesione przez stadniny.

Konie arabskie

Śledztwo obejmuje też wątek padnięcia w marcu w stadninie w Janowie dwóch klaczy - Prerii i Amry - należących do stadniny Halsdon Arabians, której właścicielką jest Shirley Watts, stała bywalczyni dorocznej aukcji koni arabskich Pride of Poland. Według dotychczasowych ustaleń konie padły z powodu skrętu jelit.

W ubiegłym tygodniu wszczęte zostało natomiast śledztwo w sprawie przebiegu tegorocznej aukcji koni Pride of Poland w Janowie. Dotyczy ono nieprawidłowości w licytacji klaczy Emira ze stadniny w Michałowie, która była licytowana dwukrotnie. W pierwszej licytacji uzyskała 550 tys. euro, ale później licytacja tego konia została powtórzona i padła cena niższa – klacz została sprzedana za 225 tys. euro nabywcy z Francji.

Zawiadomienie w tej sprawie skierowały do prokuratury posłanki PO Joanna Kluzik-Rostkowska i Dorota Niedziela. Śledztwo dotyczy przestępstw m.in. niedopełnienia obowiązków związanych organizacją aukcji, sprowadzenia niebezpieczeństwa szkody majątkowej a także przestępstwa tzw. zmowy przetargowej, czyli utrudnienia lub udaremniania przetargu publicznego i działania na szkodę instytucji, na rzecz której przetarg jest dokonywany.

 

Tajni licytujący i podwójna sprzedaż. Kulisy aukcji w Janowie Podlaskim:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Nerudo22
Dobra zmiana wkracza pełną gębą.. koń by się uśmiał - szczególnie patrząc na ta "OSTATNIĄ DOBRĄ LICYTACJĘ" dlaczego przekrętem na ostatniej licytacji nie zajął się prokurator.. a przepraszam rozpędziłem się to już jest po dobrej zmianie.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane