• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Spór z pracownikami bez wpływu na reformę emerytalną. ZUS odpowiada na zarzuty

Prezydent podpisał ustawę ws. wieku emerytalnego Odtwórz: Prezydent podpisał ustawę ws. wieku emerytalnego
Prezydent podpisał ustawę ws. wieku emerytalnego "Źródło: tvn24"

- Zadania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na rzecz klientów są i będą wykonywane - zapewnił w środę Radosław Milczarski z Biura Prasowego ZUS. Poinformował, że w ZUS trwają rozmowy ze związkami zawodowymi, dotyczące podwyżek płac.

Odniósł się w ten sposób do informacji Nowoczesnej, która w środę zapowiedziała, że zwróci się do Państwowej Inspekcji Pracy o kontrolę we wszystkich oddziałach Zakładu. Inspekcja miałaby sprawdzić, czy w ZUS nie dochodzi do łamania praw pracowniczych w związku z realizacją reformy dotyczącej obniżenia wieku emerytalnego. Według Nowoczesnej może to dotknąć emerytów i rencistów.


- Wszystkie zadania ZUS na rzecz klientów są i będą – jak zawsze – wykonywane bez przeszkód, w tym oczywiście obsługa przyjmowania wniosków emerytalnych - zapewnił w imieniu Zakładu Milczarski. - Jesteśmy w pełni przygotowani do październikowej zmiany przepisów emerytalnych - dodał.

- ZUS przygotowując się do operacji obniżenia wieku emerytalnego optymalizuje obsługę klientów, mamy harmonogram całej operacji, a także zabezpieczone środki finansowe i organizacyjne na ten cel - podkreślił.

Spór z pracownikami

Dodał, że w Zakładzie trwają obecnie negocjacje płacowe ze związkami zawodowymi, które domagają się 700 zł podwyżki.

- Zarząd ZUS otrzymał 26 maja wystąpienie z żądaniami od organizacji związkowych w trybie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Ze względu na brak możliwości spełnienia wszystkich postulatów organizacji związkowych - w tym postulat podwyżki 700 zł do końca roku, który jest nie do udźwignięcia ze względów budżetowych, doszło do formalnego wszczęcia sporu zbiorowego - poinformował.

Milczarski podkreślił, że jeśli chodzi o postulaty dotyczące wzrostu wynagrodzeń zarząd nie ma wątpliwości, że nie są one wysokie i pracownicy zasługują na to, by je podnieść. - Zarząd ZUS może jednak poruszać się w ramach tego budżetu, który otrzymuje, co oznacza, że podwyżki są możliwe dzięki wygospodarowaniu w nim środków - poinformował.

Tłumaczył, że wejście w spór zbiorowy nie oznacza natychmiastowej eskalacji. Jak mówił, zarząd 30 maja przedstawił merytoryczne stanowisko w odpowiedzi na żądania organizacji związkowych i zaprosił je na spotkanie, które ma doprowadzić do rokowań.

- Jeśli te rokowania nie przyniosą rezultatu, spisany zostanie protokół rozbieżności i rozpoczną się mediacje, a w razie ich niepowodzenia możliwy będzie arbitraż. Formalnie, dopiero po ewentualnym fiasku arbitrażu teoretycznie możliwy byłby strajk w ZUS - wyjaśnił procedurę Milczarski.

Zaznaczył, że nie jest to pierwszy pierwsza sytuacja, w której związki zgodnie z prawem weszły w spór zbiorowy z pracodawcą.

ZUS zatrudnia ponad 40 tys. osób w centrali i 43 oddziałach na terenie całego kraju. 1 października wejdą w życie przepisy umożliwiające przejście na emeryturę w wieku 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane